Co to za książka?
Czas na zmiany
-
-
Roko28 - nie mów, że nie znasz ojczystego języka!2011-04-14, 17:38Roko28 - mogę zrobić ksero, ale bukvar kosztuje ;) A jaki ładny, kolorowy! Jeszcze drukarnią w Belgradzie pachnie :).
-
Skąd wiesz, że mogę znać ojczysty tatowy język?
-
Bo Twój tata z jednej wsi, co mój :) A może ty roko28 jesteś jakiś mój przyrodni brat?
-
Pani Agnieszko, który język jest Pani ojczystym? Myślałem, że reemigranci to Polacy, którzy trafili tam a późniejsze pokolenia wróciły. Od jakiegoś czasu tak to obserwuję i widzę, że ciałem jesteście (Pani i wiele osób z Bolesławca) w Polsce a mentalnością i całą duszą na Bałkanach.
-
Panie Kamikadze - Ciałem to ja jestem baba na 100%. W genach mam 1/4 Polaka z terenów Galicji, od miasteczka Nisko, i w dół na południowy wschód, ciut za Bugiem. No to w 1/4 jestem potomek- reemigrant, no i urodzona już w Chocianowie. I nie jestem pod tym względem wyjątkiem, ale raczej jedną z wielu tego typu osobników :) tzw. mieszaniec :) I nawet się pochwalę, że z racji tej babci Galicjanki, mojego ojca ochrzczono w parafii rzymsko-katolickiej parafii św. Serca Jezusowego, w mieście Skopla, bo urodził się we wsi Babuna (Macedonia, gmina Bogomila, powiat Veles). Dziadek był greko-katolik, tak jak inni, z matki strony. No to nawet jestem taki wyznaniowy mieszaniec, a żeby było jeszcze zabawniej, to ze strony ojca mojego taty, część to ci, co o 12. Oo na kolanach do Allacha jęczą ;) Wyzań ci u nas dostatek :) A co do duszy i mentalności - jestem typowa matka-Polka, i domowy robotnik fizyczny :) Z upływem czasu, gdy mój wiek przekroczy ok. 70 lat, stanę się też moherowym beretem :( Pozdro drogi Kamikadze ;).
-
~ Agnieszko B. Czyżbym o czymś nie wiedział :) a imię Twyrdko coś ci mówi?
-
Tu Cie roko28 mam :) Jak się latem spotkamy, to pogadamy ;) To teraz po nocach spał nie będziesz ;).2011-04-15, 18:38Roko28, a co ci mówi imię - Milan?
-
Hm. :) a spotkamy się?
-
Roko28 - Mam dla Ciebie próbę - jeśli złapiesz do końca maja bubamare co ma chociaż 5 kropek, to stawiam tobie kawuche i ciacho u kavanu w centrum Bolesławca, w czerwcu :) Słowo! Co ty na to?2011-04-15, 20:09Złapaną bubamare pokazać będziesz musiał pewnej osobie w Bolesławcu - dasz mi cynk na e-mail agakg3@wp.pl.
-
Mam ją złapać czy wystarczy tylko zrobione zdjęcie?
-
Jo zech chycił bubamare za piciare i co? Wim co tsza zrobć, Chycić za piciare Agneche cfaniare.
-
Miszczu! A skąd o tej porze roku bubamara? Ty chyba pijany! Oj miszczu, miszczu! Roko28 - zdjęcie to wezmiesz z internetu, nie ma tak wygodnie! Zrobi się ciepło, to pójdziesz na trawniki i szukać!
-
Bubamary już są, widziałem!
-
Anonim, już widziałeś? To znak, że lato bliziutko! Byle znowu nie pojawiły się chmary, jak kilka lat temu! Ale to była plaga wtedy!