Jestem ciekaw, czy Polacy 10 kwietnia, w rocznicę katastrofy smoleńskiej będą przeżywać ją jakoś w skupieniu, czy zwyczajnie spędzą niedzielę, w tym roku wypada rocznica w niedzielę. Oczywiście telewizja i radio będzie pełna programów upamietniajacych, ale czy to jeszcze na nas działa?
10 kwietnia idziecie się modlić, czy dzien jak co dzień
-
-
Ja się skupie na kac kupie :D.
-
Dlatego browarek i nad wode! Oczywiscie z wedka :).
-
My z chłopakami ze miejskiego stowarzyszenia "Ave Satan" odprawiamy nad Bobrem czarną mszę za dusze szczęśliwie poległych pisowców.
-
Bende oglondau X-factor - bo PIS tak na to nalega że nie moge odmówić.
-
Dzien jak co dzien... Śniadanko, drzemka, obiadek, piwko, drzemka, kolacyjka i spać bo do pracy.
-
8 kwietnia 2005 odbył się pogrzeb ukochanego naszego Jana Pawła II ten dzień będę przeżywał całym sercem, natomiast rocznica tragedii naszych polityków w moim otoczeniu odbędzie się chwilką przemilczenia. Jestem znudzony tym co się dzieje i aż mi jest nie dobrze jak o tym słucham! - zero poszanowania dla ciszy zmarłych!
-
Oczywiście, że dzień jak co dzień. TV to nawet nie włącze, chyba że na Wipeout Wymiatacze i X-Factor, bo wystarczająco się w tamtym roku nasłuchałem.
-
Modlić się za trupa? Głupota. Módlcie się o rozum, swój i polityków, wtedy będzie to modlitwa z sensem (jeżeli modlitwa rzeczywiście coś daje).