Tak to już jest w socjalizmie.
Kłopoty z autem odzyskanym przez policję
Dyskusja dla wiadomości: Kłopoty z autem odzyskanym przez policję.
-
-
W tym kraju to już nic mnie nie dziwi.
-
nasze prawo jest tak skonstruowane żeby chronić złodzieja a nie poszkodowanego. złodziej mojego auta dostał pół roku bo się przyznał a nikt nie zwrócił uwagi że to notoryczny złodziej i jego już nic nie nauczy nawet odsiadka.. :-I
-
Policję ukarac, bo auta nie oddali, to niech ze złodziejem za parking zapłacą na spółę :) a auto właścicielom oddac! A oględziny po kradzieży pewno dawno już zrobili(... ).
-
Tyle ceregieli z głupim autem a pisiory chciałyby wrak samolotu ze Smoleńska po miesiącu widzieć w kraju. Nie zając - nie ucieknie.
-
O policji sie odwalić - auto stoi tylko na policyjnym parkingu - to przedtem była sprawa prokuratury a teraz sądu.
-
Kolego/koleżanko "~~a~ia" jak nie masz pojęcia o sprawie to się w ten sposób nie wypowiadaj. Policja nic do tego auta nie ma więc jak może go oddać właścicielowi. Samochód jest do dyspozycji Sądu i on jest władny w podejmowaniu decyzji w tej sprawie.
-
Pewnie jeszcze niezawisłego sądu. A wiecie jaka jest różnica między niezawisłym sądem a Yeti? Yeti już ktoś widział...
-
Dla mnie to nie jest państwo... chore prawo! Prawo polskie utrudnia życie normalnemu obywatelowi. Czy chcecie uwierzyć czy nie tak gdzie problem tam są i pieniądze.