Po Bolesławcu chodzą 3 kobiety, wyszukują starsze osoby i wchodzą do domów pod pretekstem zgłoszonej wizyty ze służby zdrowia. Jedna przeprowadza "wywiad", a reszta plądruje mieszkanie.
Uwaga na złodziejki
-
-
TUTAJ NALEZY ZAAPELOWAĆ DO INTERNAUTÓW ABY UŚWIADOMILI SWYCH RODZICÓW, BABCIE, DZIADKÓW ITP ABY: uważać na OBCE osoby w domu, a jak sa to dwie osoby to powiedzieć jasno, że nie ma łażenia bez naszej kontroli i już! Jesli ktoś jest z jakiejś gazowni, adm-u, czy innej przychodni to nie powinien sie obrażac (starsza osoba jest ostrożna i tyle, a że sama w domu to już w ogóle podejrzliwość z jej strony w stosunku do obcej osoby wskazana)za prosbe o wylegitymowanie sie a jak ktoś ma z tym problem aby sie wylegitymować to na dzien dobry jest spalony i taka osobe nalezy wykopać i tyle!
-
Plakac sie chce kiedy sie slyszy ze takie potwory wogule chodza po ziemi! Wielu starszym ludzom z ich marnej emeryturki starcza zaledwie na oplaty i leki, jak mozna takich ludzi okradac- kazda kradziesz jest okropienstwem, ale to jest obrzydliwe i kompletnie pozbawione czlowieczenstwa :( akich to powinno sie lapac i wystawiac na posmiewisko w samym centrum miasta. BLE.
-
A gdzie takie sytuacje miały miejsce?
-
W dzień kobiet miały miejsce dwie takie sytuacje, jedna "na wnuczka", druga na pracownika "MOPSu".2011-03-10, 20:23A babska łaziły gdzieś po Al. W. Polskiego.
-
Ale wyrafinowane bydło, jak takie babska ująć? Dzięki Igrek za wiadomość!
-
Ja zapraszam te panie jak spotkaja sie z moim 40 kg pieskiem to odechce sie kradziezy pozdrawiam.
-
Łapy tym k* połamać. P*y do pracy niech się wezną. Dziadostwo posra**.
-
Do M. Wiem, że narażę się wielu osobom, ale zawsze pisze to co myślę: metoda na wnuczka, jest sobie starsza pani czy pan tzw. "babcia" i dzwoni ktos podając się za wnuczka a przychodzi ktoś obcy... dajesz oszczędności swego życia obcej osobie czy zweryfikujesz tą osobę dzwoniąc do PRAWDZIWEGO wnuczka lub jego rodziców? Jak ktos obcej osobie jest w stanie dac te 5, 10 czy nawet 50 tys zł to ja takiej osoby absolutnie NIE ŻAŁUJĘ, bo ja jak pożyczam głupie 100 czy 200 zł to zawsze myśle o tym czy będzie miał(-a) z czego oddać. Ale wywalanie nierzadko kilku tys zł bo ktos zadzwonił, bez sprawdzenia takiej osoby kompletna bezmyślność i nie ma co współczuc.
-
Tu nie chodzi o ty czy ktos jest naiwny czy nie, tylko o to jakie DZIADOSTWO po tym swiecie chodzi. Naiwnosc straszych osob nie wywodzi sie z ich glupoty, ale przede wszytskim ze wspolczucia dla innych, wiec dlaczego ja mam im nie wspolczuc. Ja takze pisze to co mysle, a mysle ze gdyby wnuczkowie i wnuczki dbali i czesciej odwiedzali swoich dziadziusiow, to by ich z obcymi ludzmi nigdy nie pomylili. WSPOLCZUJE IM bez dwoch zdan. I kazdemu przyzwoitemu wnuczkowi radze przestrzegac swoich starszych bliskich!
-
Podobna sytuacja miała miejsce na ul. Gdańskiej. Dwie kobiety podając się za pracownice służby zdrowia (albo ZUSu, nie wiem dokładnie) weszły do mieszkania starszej kobiety i okradły ją. Jako "lekarki" "pracowały" w rękawiczkach, więc nie zostawiły żadnego śladu po sobie. Dołączam się do apelu - proszę uważać i mieć oczy szeroko otwarte!