Pięknie zrobili nam park koło stawu z łabędziami. Ale jest ale... szłam dzisiaj z dzieckiem przez park, jest pieknie, ale nie można usiąść na ławce są całe w ptasich odchodach. Jak mozna rozwiązać ten problem? Idzie lato fajnie by było posiedzieć na ławce z dzieckiem.
Park i odchody łabędzi
-
-
Staw z łabędziami bez łabędzi. :-( Ostatniego zagryzł jakiś wściekły kundel kogoś z Towarzystwa Wielbicieli Psich Kup.
-
Wystarczyło poustawiać ławeczki inaczej - nie pod drzewami.
-
Można zrobić zadaszenia takie jakie są nad ławeczkami koło kościoła od strony banku BZ.
-
Na ptaki sa sposoby we wspolczesnym swiecie, ten park jest jak perelka tylko zanieczyszczona, idiotyczna lajba.
-
Ławki z daszkami są fajne, ale zobaczycie zostanie tak jak jest, władze powiedzą, że to duży koszt, a z Towarzystwem Wielbicieli Psich Kup powinno sie zrobić w końcu porządek.
-
A kto zrobi ten porządek z Towarzystwem Wielbicieli Psich Kup, park owszem zmienił wygląd i co dalej...
-
Miejmy nadzieje ze ktos te lawki do wiosny wymyje bo wygladaja koszmarnie w zadnym miescie nie ma takiego syfu w centrum...
-
Ago a w ilu miastach byłaś, bo w Polsce są tysiące miast?
-
Ławeczki, z zadaszeniami, które są bliżej kościoła i banku można przenieść w niejsce zapaskudzonych przez ptaki, bo te w pobliżu banku nie stoją bezpośrednio pod drzewami. Wystarczy zamienić, zwłaszcza te trzy koło "pogodynki", a ławeczki spod buka przenieść bliżej stawu.
-
Zgadzam sie z opinią Eli - b. Dobry pomysł.