No to komu mam dać się przelecieć albo kogo? Żeby mieć fajne zlecenie i ustawic się na rok?
Kura znosząca złote ulotki
Dyskusja dla wiadomości: Kura znosząca złote ulotki.
-
-
Panie Tomaszu jestem mieszkańcem gminy Gromadka i to jak pan był wójtem i jak sobie z tym pan radził to każdy może powiedzieć. Popieram "Mieszkańca" bo widać ma odwagę napisać co chce, bo takie ma prawo i takie jest prawo forum. Widać ma pan słabą pamięć albo bardzo dobrych znajomych, cokolwiek miało by to znaczyć* Nie raz byłem w swojej sprawie u pana w Gminie i niestety tylko na obietnicach się kończyło i wciskaniu kitu jak się później okazywało. *Oczywiście wszystko co napisałem może być prawdą.
-
Panie G 8: 46 to chyba nie czas żeby siedzieć przed komputerem i sprawdzać co piszą ludzie na forum.
-
No i proszę, Komenda się odezwała. Sprawdzają co "swoi" robią w godzinach pracy. Gratuluję monitoringu :-).
-
Po co UM fotografik, skoro od takiej roboty jest fotograf. Canon koszt ok 14tys zł. Co do wielkoformatowego aparatu trudno porównać lusterko. Wielki format koszt od 500 wzwyż. Zakładam że i nie był używany przy tworzeniu tego "dzieła". Tło też zapewne nie wykorzystywał bo niby jaką miałyby pełnić rolę? Profesjonalny sprzęt do pomiaru światła - to się nazywa światłomierz ;)
Cztery L-ki mu wystarczą (w tym stałka) - 36 tys. zł. Generator plenerowy ok 5tys zł. Lampy 20tys zł. Wszystko profesjonalne, czymkolwiek to jest. Więc pisanie "około 300-500 tys zł" to gruba przesada, podobnie jak o zmianie sprzętu co 2 lata. Do takiej roboty nie potrzeba super sprzętu. Zdjęcia są do ulotek, plakatów więc nie ma co przesadzać. Do muchy będziesz strzelał z armaty? Swoją drogą. Nie ma co się rozpisywać co kto ma. Jedynie szkoda że tak mało firm bierze udział w przetargach, albo tak mało jest zapraszanych do nich. Co do cen za prawa autorskie itd. zastanawia mnie jak to jest możliwe że płaci się krocie kiedy rynek jest nasycony, a wręcz zepsuty. Ceny odbiegają znacznie od cen minimalnych ZPAF-u (oczywiście w dół). -
I myślicie że urzędnik z Ratusza odpowie za taki "drobiazg" służbowo lub finansowo? Nadal będzie dzielnie i z wielkim zapałem zagłębiał się w wir pracy urzędniczej wydając nie małe zresztą pieniądze na prawo i lewo. Czas upłynie, my zapomnimy o tym zdarzeniu, i wszystko będzie toczyło się dalej do kolejnych wyborów samorządowych tym samym torem.
-
Niemim myśli że to po prostu szczęscie w biznesie :-).
-
Faktycznie, mają ludzie szczęście... Jak można być takim hipokrytą!
-
DO URZĘDASÓW - na przymusowe szkolenia co niektórych powysyłać, tabliczka mnożenia, dodawanie itp. na początek zakres szkoly podstaw. 1-6 powiedzmy :P
Sam mgr nie wystarcza, trzeba jeszcze korzystać umiejętnie z posiadanej wiedzy, zakładam że takową nasi ADMINISTRATORZY z magistratu mają, Ale po co - jak to nie "ich pieniądze przecież", a wydaje się je lekką raczką. Przykład byłej naczelnik dokładnie to ukazuje. -
Aj tam, do intratnych kontraktów (kontaktów) trzeba mieć SZCZĘSCIE.
Widocznie nadworny fotograf je ma. -
Po co to wszystko...
-
To bardzo trafne spostrzeżenie redakcji. Niestety nieprawości wobec obywateli jest w Ratuszu oraz Starostwie Znacznie więcej. Po obu stronach są czyny przeciw mieszkańcom. Jednak tak je ukryto aby symulowały postęp i dobrodziejstwo.
-
P1954, co należało by zrobić z firmami które mają szczęscie do takich kontraktów?
-
Zniszczyć wszystkich w tym mieście którzy odnieśli sukces lub wybili się ponad średnią.