Bolesławianie na planie filmowym

Dyskusja dla wiadomości: Bolesławianie na planie filmowym.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mi bardzo podoba się film oraz gra aktorska młodych. Te zlosliwe komentarze wynikaja tylko i wylacznie z zazdrosci. Te dzieciaki, ktore chodza na zajecia sa inteligentni i przynajmniej probuja cos ze soba robic. Jest ich niewiele, ale na pewno wyjda na ludzi. A pozostala czesc spoleczenstwa nic nie robiac na pewno nigdy w pelni sie nie rozwinie i dalej pozostanie w naszej dziurze. I nie zapominajcie, ze oni dopiero zaczynaja. Jak na poczatek jest naprawde rewelacyjnie. Czyli oznacza to, ze kolejne etiudy beda jeszcze lepsze ;) Oczywiscie zycze sukcesow i wierze, ze sie uda, bo samym zapałem, ktory rzadko wystepuje u ludzi- mozna zdzialac wiele. Fajnie, ze znajduje sie tak niewielka ilosc ludzi, ktorzy cos chca robic.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    N-l z twojej wypowiedzi wynika, że Ty chyba nic nie robiłeś i przesiadywałeś całymi dniami na trzepaku skoro nadal pozostajesz w "naszej dziurze".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bardzo fajny film. Najlepsza była Monika.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cud miód i orzeszki, uwielbiam młodych kreatywnych ludzi, gratuluję. W życiu trzeba wiele spróbować, aby wybrać najlepszą drogę. Życzę powodzenia może ktoś z nich wyrośnie na gwiazdę :-) 3mam kciuki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Obejrzałabym, ale kiedy jak, gdzie...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mi osobiście film się podoba... Bardzo dobrze, że młodzi ludzie chcą rozwijać swoje zainteresowania. A nie siedzieć na 4 literach i komentować pracę innych, szególnie jak się nie wie ile pracy ktoś w to włożył. ;].

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dla mnie super sprawa. Dzieciaki ( bez urazy :) robią coś fajnego, coś dla siebie, a przy okazji być może znajdą sposób na życie. Fajnie, że są ludzie, krórzy poświęcą bez problemu młodzieży swój czas i podzielą się umiejętnościami. A tak przy okazji, zastanawiam się skąd tyle pesymizmu we wszystkich wypowiedziach na forum... chyba ze ja na takie tylko trafiam.2011-04-07, 23:02No może nie we wszystkich, choć sama jetsem urodzoną pesymistką.

  • 1
  • 2