Mściwość i wredność

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ci w ratuszu maja wszystko gdzies a tym bardziej stosunki miedzyludzkie.

  • Do tematu: NAJWIĘKSZYM WROGIEM POLAKA jest POLAK !!2011-05-30, 08:22Czy w Polsce czy za granicą. Znam osobiście przypadek Polaka który stracił pracę w Londynie, nie z własnej winy. Został bez środków do życia. Inny Polak u którego wynajmował pokój wyrzucił go na ulicę. Wiecie kto pomógł zupełnie nieznany HINDUS. Zaprosił do swojego domu, potraktował jak gościa i dał pieniądze na samolot do Polski.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wszystko o czym piszecie to niestety przykra prawda, mieszkam dlugo zagranica i tutaj lepiej nie miec przyjaciol, a jak juz-tylko znajomych! I nic nie mowic o sobie, zazdrosc, zazdrosc i zawisc naprzemian, a z kolei do polski jak przyjade to, to samo, az przykro, kiedy widzi sie inne narodowosci jak trzymaja ze soba, ruscy czy jugoslawianie i inni, tylko u nas trwa walka na jakosc i ilosc pieniedzy i okradanie bliskich i przyjaciol, a tacy strasznie wierzacy polacy, tylko co z tego?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Święci pod figurą a diabła mają pod skórą-z zazdrości aż kipią i tylko patrzą co by tu zrobić by drugiego człowieka zniszczyć bo ma lepiej niż on. Plotkowanie i wymyślanie niestworzonych opowieści to jest ulubione zajęcie niektórych porąbanych ludzi. Kupisz lepszy samochód-to już od razu nie miłe komentarze skad miał pieniądze. Kazdego boli gdy sie innemu powodzi.

  • Niestety macie rację, że wśród Polaków wszechobecna jest zazdrość i dodam do tego jeszcze narzekanie. Ja juz jakiś czas mieszkam za granicą i muszę powiedzieć, że tu nauczyłam się nowej, bardzo wartościowej postawy :) a mianowicie, jeśli ktoś mnie pyta, co u mnie słychać, to jeśli powiem, że dobrze i że np. ostatnio udało mi się osiągnac jakiś sukces (nieważne jaki, nawet najmniejszy), to w odpowiedzi słyszę i wyczuwam, że mój rozmówca cieszy się razem ze mna z sukcesu, a nie zazdrośći. Bardzo mi się to podoba, bo w Polsce mam wrażenie, że jeśli powiesz komuś (wiadomo, nie można generalizować, ale... ) że coś ci sie udało, to w odpowiedzi zobaczysz wzrok pełen zazdrości i jakiejś takiej dziwnej złości niestety.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Polacy pod zaborami dostosowali się do rzeczywistości: Wzajemna pomoc w biedzie. Komuś się powodzi znaczy współpracuje z okupantem. Okupant to gość posiada. Polak nie ma własności zbyt wartościowej. Więc teraz jak by to wyglądało odnoszenie sukcesów przed rodaków? Czyli albo współpracuje albo jeszcze go nie wywłaszczyli z mienia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To widać jak nas POLAKÓW widzą inne nacje europejskie. Zobaczcie jak w konkursie piosenki Eurowizji głosują europejczycy. Kto jest za kim, a za nami... ? Polacy to tylko w wielkiej biedzie potrafią się zespolić i razem ramię w ramię walczyć o swoje. Eh... to już temat filozoficzny...

  • Co jest jednak w tym, że kraje Eurowizyjne na nas nie głosują, tylko teraz pojawia się pytanie, czy rzeczywiście chodzi o przyjaźń między narodami, czy raczej o to, że nasze reprezentacje konkursowe są słabe?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Eurowizja, to polityka... NIe ma przyjazni - cos za cos. W zyciu nie ma nic za darmo.

  • 1
  • 2