Cmentarz dla zwierząt w Bolesławcu?

Dyskusja dla wiadomości: Cmentarz dla zwierząt w Bolesławcu?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego Krzysztofie wyciales moj wpis Nie byl agresywny Tym sposobem robisz ze mnie jakiegos kosmicznego tyrana Czy nakreslenie tematu o braku kltury sprzątania po swoich pupilach kup ze skwerow przyblokowych i parkow bylo agresywne? NApisalem cala prawde do sprzątania kup nie ma nikogo ale cmentarze i obeliski to pierwsi by stawiali czy to byla agresja.

  • Ja wycięłam Twój wpis. Zwracanie się do właścicieli psów per "brudasy" i używanie w stosunku do internetowych rozmówców słów "wasza mać" jest niekulturalne. Uznałam Twój wpis za agresywny i nic nie wnoszący do dyskusji, poza negatywnymi emocjami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co za kompletne bzdury... cmentarz dla psów, przecież to się w głowie nie mieści. Te pieniądze można spokojnie zagospodarować dla LUDZI! Którzy potrzebują pomocy, a nie dla zwierząt. Niedorzeczność. Zaczyna się traktować zwierzę na równi z człowiekiem. Ten świat schodzi na psy... dosłownie i w przenośni.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Zaczyna się traktować zwierzę na równi z człowiekiem. " - a czy to złe? O. Ludzie, obudźcie się. Pies to wierzę, które żyje, czuje, oddycha tak samo jak my! Dlatego należy mu się godny pochówek. To bardzo dobry pomysł. Kto uważa to za brednie, to po prostu gratuluję wyczucia i szukania problemów tam gdzie ich nie ma.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy o dwunastej na takim cmentarzu straszyć będą koty, psy i chomiki?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Weźcie lepiej pomyślcie nad placem zabaw dla dzieci i ładnym parkiem a nie cmentarz dla zwierząt i jeszcze ksiądz może będzie je chował...

  • W sondzie oddano już ponad 200 głosów. 70% jest za tym, by cmentarz powstał.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Droga Natalio, Zwierzę od zawsze służyło człowiekowi, i było mu poddane nigdy nie było na równi z człowiekiem i nigdy nie będzie, bo wiele mu brakuje, jeżeli nie wiesz czego to... zapraszam do podręczników z biologii, wówczas być może zrozumiesz różnicę pomiędzy człowiekiem a zwierzęciem i odwiecznym panowaniu istotny ludzkiej nad zwierzęciem.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    70% z dwustu glosow. Mieszkancow Boleslawca jest znacznie wiecej. Moze warto posluchac tej wiekszosci.

  • Temat jest ciekawy, bo z jednej strony prawo zabrania zakopywania martwych zwierząt w dowolnym miejscu i oferuje utylizację ich ciał jak śmieci, z drugiej jest wielka wzajemna miłość ludzi do zwierząt. Miłość, szacunek, obopólna troska, która świadczy o jakości naszego człowieczeństwa. Cmentarz dla zwierząt jest tej miłości naturalnym wyrazem. Jak inaczej potraktować po śmierci psa, który ratował ludziom życie, albo kota, który dotrzymywał wiernie towarzystwa starszej osobie, opuszczonej przez innych ludzi. Jak potraktować przyjaciela, choć w postaci czworonoga? Dodatkowo cmentarz dla zwierząt musiałby być inicjatywą prywatną. Byłby zwykłym biznesem, a nie inwestycją z podatków obywateli. Chyba nie ma o co kruszyć kopii, no chyba że o stosunek niektórych ludzi do zwierząt.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja jestem za... tym bardziej, że ma takiego dużo starszego psiaka przyjaciela... "Miłość, szacunek, obopólna troska... " Twoje słowa Grażyno. Zajmijmy się cmentarzem, ale - proszę - zajmijmy się też tematem tych, które żyją... i które nas tutaj i teraz potrzebują... czyli tematem schroniska w Bolesławcu...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ela, le razy wzięłaś udział w działaniach dotyczących ludzi, chorych dzieci, bo wrzuconych do puszek pieniędzy nie liczę. Kłujesz pomocą dla ludzi, bo Twoje nieczułe serce nie może znieść, że ktoś może lubić zwierzęta. A szkoda, bo one też są częścią tego świata, a skoro po ich śmierci nie mogą zostać na powierzchni, bo śmierdzą, to może potraktujmy je jak część naszej ludzkiej społeczności. Odnośnie mamony, to oczywiście zgoda, tle że ta inwestycja może przynieść pewien zysk. Ja pracuję w kilku organizacjach społecznych, bo tak trzeba, ale cmentarz dla zwierząt mi nie przeszkadza. Miej zwierzaka w domu, przywiąż się do niego, przeżyj jego śmierć i oddaj go w worku foliowym jak stare szmaty do utylizacji. To takie ludzkie prawda. Jak to Ciebie denerwuje, to nie bierz udziału w tym przedsięwzięciu, ale nie zasłaniaj się pomocą dla ludzi. Nakarmiłaś jakiegoś bezdomnego, zdobyłaś środki dla chorego dziecka, pomogłaś innym nie chwaląc się głośno. Wiesz ile dzieci, osób niepełnosprawnych potrzebuje pomocy w mieście, nie bo i po co. Dlatego nie używaj na forum tych argumentów. Pozdrawiam i życze dobrego samopoczucia w swoim egoistycznym życiu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pani Grażyno dobry wątek do dyskusji, szkoda tylko, że poziom rozmówców sięga dna. Ten cmentarz to biznes, tyle że nie przyniesie kokosów, stąd moja lekka ironia. Denerwuje mnie małostkowość i nienawiść do innych. A przecież może być inaczej. Niech życie zweryfikuje takie pomysły. A nie głupota niektórych mieszkańców miasta. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Anonimie piszesz ze pracujesz w kilku organizacjach spolecznych i dodajesz ze tak trzeba pytam dlaczego tak trzeba Skoro pracujesz w tych organizacjach to twoje zachowanie powinno byc przykladem dla innych. Okreslasz niektorych na tym forum idiotami wtoroje tobie Grazyna nie wiedzec czemu Jestes stronniczy i malostkowy twoja racja tylko twoja racja Swoim zachowaniem pokazujesz jak bardzo gardzisz innymi spoleczniku z bozej łaski Ciekawe ile spolecznie a ile podpierdzielasz z tych instytucji.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Owszem drogi anonimie pracuję również w kilku organizacjach służących ludziom. W dyskusji nie używa się oceny typu "nieczułe serce" bądź "egoistyczne życie", gdyż ocena drugiej osoby nigdy nie służy konstruktywnej dyskusji. Wiesz to tak jak w relacji z żoną lub mężem powiesz w nerwach " jesteś głupi/a" nie dość że nie rozwiązuje to problemu to powoduje nagłe ucięcie rozmowy, a problem nadal istnieje. Oczywiście złośliwie mogłabym powiedzieć: "och a co z Ciebie za przedstawiciel organizacji społecznych jak nie znasz podstawowych zasad współżycia międzyludzkiego"... jednak zakończę tą dyskusję stwierdzeniem mądrzejszego od mnie w "Polityce" Arystotelesa taki oto fragment jest, który radę rozważyć, ku naszemu dobru wspólnemu. 10. Że człowiek jest istotą stworzoną do życia w państwie więcej niż pszczoła lub jakiekolwiek zwierzę żyjące w stadzie, to jasną jest rzeczą. Natura bowiem, jak powiadamy, nic nie czyni bez celu. Otóż człowiek jedyny z istot żyjących obdarzony jest mową. Głos jest oznaką radości i bólu, dlatego posiadają go i inne istoty (rozwój ich posunął się bowiem tak daleko, że mają zdolność odczuwania bólu i radości, tudzież wyrażania tego między sobą). Ale mowa służy do określania tego, co pożyteczne czy szkodliwe, jak również i tego, co sprawiedliwe czy też niesprawiedliwe. 11. To bowiem jest właściwością człowieka, odróżniającą go od innych stworzeń żyjących, że on jedyny ma zdolność rozróżniania dobra i zła, sprawiedliwości i niesprawiedliwości i tym podobnych; wspólnota zaś takich istot staje się podstawą rodziny i państwa. Z natury swojej państwo jest pierwej aniżeli rodzina i każdy z nas, całość bowiem musi być pierwej od części; po rozprzęgnięciu się całości nie będzie nogi ni ręki, a tylko nazwa, jak wówczas, gdy ktoś ręką nazwał rękę z kamienia, bo martwa ręka będzie takiej samej natury. Istota każdej rzeczy leży przecież w jej zadaniu praktycznym i zdolności jego wykonania, jeśli więc nie ma już tych cech, to nie można powiedzieć, że to ta sama rzecz, lecz tylko coś, co tę samą nazwę nosi. Serdecznie pozdrawiam.