Po 10-dziesięciu latach małżeństwa syna które zakończyło sie rozwodem synowa przywiozła mu w spadku psa, którego przywiązała do bramki na posesji i odjechała.
Spadek
-
-
Piękny gest.
-
Po rozwodzie nie dostaje sie spadku!
-
Chyba, że zaraz potem umarła.
-
Przywiozła, bo chciała pokazać tego który puka lepiej od męża. Nawet dla kochanka była brutalna. Zła kobieta była.
-
Do domu przychodzi zapłakany Jasiu ze szkoły! Mama od razu zauważa to i pyta: synku co się stało, że płaczesz? Jasiu na to: a bo mamo wszyscy w szkole się ze mnie śmieją, że ty i tata macie czarne włosy a ja jakiś rudy z piegami jestem! Mama: Oj synku nie przejmuj się tak, to taka impreza była, że ty się ciesz, że nie szczekasz :).2011-05-22, 13:57Rozwody nie dają spadów :).
-
O LOL kawał powala na łopatki :-D.
-
Dobry kawal, naprawde dobry.
Komentarze do tematu zostały zablokowane.