Największe dziury starostwa

Dyskusja dla wiadomości: Największe dziury starostwa.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    - Chojnowska właśnie Legnica.

  • Spolecznpsc bolesławca powinna sie zebrac i zalozyc miastu sprawe za te drogi i zwrot podatku...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To już lepiej na ul. Dolne Młyny 'zedrzeć' 'asfalt' i pozostawić brukowaną.

  • Komu i czemu ma służyć solidna przebudowa ulicy Staroszkolnej Krzysztofie ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    DW - ten filmik chyba już nieaktualny. W ubiegły piatek rozpoczeto prace remontowe na ul. Chojnowskiej. Zrywają cały asfalt i wyłania się piękna równa poniemiecka kostka brukowa. Osobiście widziałam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chojnowska w legnicy to jest dopiero tragedia a wy tu mowicie ze tragiczna droga na dolnych mlynach lekkie "dziurki" a pod spodem kostka. Zaden problem. W porownaniu z chojnowska to zaden ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żeromskiego, Zwycięstwa, Wojska Polskiego, Staroszkolna, Dolne Młyny, Gdańska (od Imperium w górę), II Armii WP(łącznik od Widoku), Stokrotek, kawałek Zwycięstwa, Staszica od skrzyż. Z Góralską do skrzyż z Tamką, Ogrodowa, Sądowa droga na Dobrą, Łaziska Takie drogi delikatnie roz. Bane. <.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam, Jestem trochę bardziej zorientowany w temacie niż szanowni forumowicze, więc pozwolę sobie zabrać głos. Byłem w starostwie i mieście żeby coś załatwić w sprawie drogi bo przy niej mieszkam. Poopowiadano mi o co chodzi. A chodzi (i tu ameryki nie odkryje) o pieniądze. Ul. Staroszkolna choć jest drogą powiatową formalnie to nie spełnia wymogów drogi powiatowej. Jeszcze jedna polska głupota. Nikt tak naprawdę w starostwie nie wie dlaczego ta droga ma kategorię powiatowej. Również w mieście tego nie wiedzą. Miasto tej drogi nie chce (mimo żę starostwo chciało ją przekazać) bo jej stan jest jaki jest i chwały prezydentowi nie przyniesie. Starostwo ma mało pieniędzy, a te które ma musi wydać na strategiczne drogi powiatowe, a nie dojazd do osiedla. Miasto jej nie wyremontuje bo to nie ich droga i gdzieś mają "po pierwsze mieszkańców". I tu jest ambaras żeby dwoje chciało na raz. A ja codziennie jadąc do roboty muszę katować swoje autko i liczę na to że ktoś w jednej i drugiej firmie się w końcu opamięta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadzam sie z roko28.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na Kosiby zaczęło się klejenie dziur.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co mnie obchodzi chojnowska w legnicy. Patrz sie na swoje podworko. Najprosciej, ustawic znak ograniczenie predkosci i wszystko jest ok.martwie sie o samochod radnego krola bo doszczetnie go zniszczy na staroszkolnej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Xyz jestem jak najbardziej Twojego zdania!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Podgórna też dno na skrzyżowaniu z WP... ale co tam, wybory dopiero za 4 lata więc olali to...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Przybylski żadnego naprawiania Dolnych Młyn! TAM TRZEBA NOWY ASFALT POŁOŻYĆ NA WIĘKSZOŚCI ODCINKA! 3 lata temu starostwo naprawiało 2 lata temu naprawiali nowe dziury i stare które naprawili i tak jest co roku od wielu lat! Żal im wydać kasy żeby zrobić porządnie ulice. Niedługo jak ludzie zaczną Starostwo podawać do sądu o odszkodowania za zniszczone samochody to się nie pozbierają! Czytałem że jednemu Panu w którymś tam województwie to zarządca drogi nie pamiętam kto czy miasto czy starostwo musiał zapłacić za naprawę auta prawie 10tys :) bo ten auto oddał to serwisu :D a nie do mechanika :) A zrobił to bardzo w prosty sposób po usterce jaką doznał zrobił od razu na miejscu zdjęcia komórka wezwał policję i w sądzie miał wygraną sprawę :) Więc niech nasze starostwo weźmie to sobie do serca bo jak zaczną bulić to się nie pozbierają a ludzie z roku na rok są mądrzejsi i przestali się bać władzy ;)
    Pozdrawiam i liczę że na wiosnę będzie nowy asfalt :D.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Myślicie że położony nowy asfalt wytrzyma kilka lat, to się grubo mylicie. Będą się zaraz pojawiały w min pęknięcia, będzie się kruszył. Itd. Firmom które kładą asfalt chodzi tylko o wygranie przetargów, a jakość wykonanych prac to całkiem inna historia. Wybór najtańszych ofert jakie przedstawiają firmy wykonawcze, czyli takich by wygrać przetarg to oszustwo nas podatników. By uzyskać zysk firmy wykonawcze pozwalają swoim pracownikom robić fuszerki, stosują zły materiał do produkcji asfaltu, wykonania podłoża pod drogę, źle są osadzone studzienki kanalizacyjne, źle jest wyprofilowana droga i woda zamiast z niej spłynąć wsiąka w pobocze rozmiękczając je. Jest wiele tandety i zawsze pośpiech. Ja zastanawiam się kto odbiera wykonaną drogę. Dlaczego nie jest sprawdzane przez zleceniodawcę jakość wykonania prac w trakcie jej trwania, dlaczego nikt nie ponosi odpowiedzialności za bylejakość niechlujstwo w starostwie jak i w UM.