Ja nie proponuję likwidacji kleru, kościoła a tym bardziej wiary. Wszystko na co jest zapotrzebowanie społeczne powinno być w jakiś sposób sankcjonowane. Ja proponuję rozdział państwa od kościoła. Popieram swobodę wyboru światopoglądu. Niezależną i niezawisłą. Ponadto Katoliku znienawidzeni przez Ciebie muzułmanie czczą tego samego boga co Ty. Ich prorokiem jest też Jezus. /oraz Mahomet/ Oni tylko winny sposób oddają hołd temu samemu Bogu - skąd więc nienawiść?
Pazerny kościół
-
-
Dopisano: 2010-09-24, 07: 22. Pięć miliardów rocznie na kler to w przeliczeniu tysiąc kilometrów darmowych autostrad. Kilka lat bez kleru i problem komunikacji przestał by istnieć. Darmowych autostrad to u nas nie będzie, więc i tak będziemy jeździć tymi drogami, które mamy!
-
Jest zapotrzebowanie społeczne na alkohol, papierosy i paliwa więc państwo bardzo skrzętnie to wykorzystuje nakładając akcyzy i regulując ceny detaliczne.
-
Przemyslaw madry czlowieku, nie rozumie dlaczego wdajesz sie w dyskusje z ludzmi ktorzy sa zaslepieni wiara (ja powazam Boga i wiare chrzescijanska, ktora mam w sercu) dyktowana przez ludzi nieodpowiedzialnych - KLER. Przeciez ardumenty typu brak pieniedzy na szpitale i biedne male dzieci chore na raka, na katolika nie dzialaja. Lepiej utrzymywac wypasionych ksiezy i ten caly zaciag. W TV widzimystare babki, ktore placza, ze na operacje bioder czekaja po 5 lat. Beda czekac jeszcze dluzej, jak nie zaprzestana finansowania klera zamiast ratujacej zycie sluzby zdrowia. Jak tak kochaja klera to niech czarni lecza. Nadmienie, ze po ostatnich badaniach mamy w Polsce tylko 54% katolikow. Tedecja nadal spadajaca. Przeczytajcie jaki przebiegly jest "sluga" Boga. http://www.otopolska.com/Artykuly/Jak-kler-i-zakonnicy-rozgrabili-Krakow.php.2010-09-24, 12:42Aha! Ostatnio slysze, ze katolikow jest wiekszosc w naszym kraju, bo az 90%. Nieprawda, tylko 54%. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kosciol-dramatycznie-traci-sympatie-polakow,1,3700744,wiadomosc.html.
-
Ciekawym wydaje się współpraca kościoła z dawnymi funkcjonariuszami SB. Z ambon leciały słowa napiętnowania a poza amboną... współpraca jakich mało. Głównie: działanie na szkodę skarby państwa, na grabieniu mienia za grosze. Funkcjonariusze kościoła ubierają się w czarne szaty, purpurowe "czapki" a jaki kolor twarzy mają? I oni domagają się szacunku, większych zrzutek na tacę... A fe, panowie, a fe... Już nie chodzę na mszę do kościoła. Mój Bóg nie ma wielu obliczy. Ma tylko jedno - uczciwość. A wam tego brak!
-
Wiara w Boga TAK. Kler jest niepotrzebny by byc prawdziwym, dobrym i uczciwym chrzescijaninem. Boga ma sie w sercu, i wiara w niego wedruje razem ze mna przez cale moje zycie. W dobrych i zlych momentach ciezkiego jednak zycia. Obecnie kler i jego szefowie z Watykanu, pokazali swoje oblicze. Przed tygodniem sluzby finansowe we Wloszech zablokowaly Watykanowi brudnych 24 miliony €. W kryptach watykanskich pochowano Bossa mafi wloskiej, odkryli do dziennikarze. Odpowiedz czarnych byla szokujaca: bo dawal bardzo duze datki na Watykan. O pedofilach w sutannach juz nie wspomne. Powiem tak: skoro normalnego katolika (dzieci najbardziej) straszy sie pieklem, to dokad powedruja dusze z czarnych sukienek? Po ostatniej wizycie Benka VI w Angli, ktora kosztowala wyspiarzy 10 milionow €. Ktos madry powiedzial: Brak pieniedzy w oddzialach socjalnych Angli, a tu Hop. Potezne pieniadze na Benka ze swita, ktorzy zawitali do Londynu na browar. Czy takiego wyskoku "dziadek" nie moze sobie sam zafundowac? Dlaczego kosztem biednych ludzi?
-
Zawsze temat wiary rodzi dyskusje, zawsze będą ci za i ci przeciw. Mamy 21 wiek i spojrzenie na kościół też jest inne. Kler chce wyciągnąć od państwa jak najwięcej, bo wie że, nadejdzie taki dzień że kościoły będą puste. Każdy Boga powinien mieć w sercu i odpowiadać własnym sumieniem za grzechy, a kościół oczywiście powinien być, są momenty w życiu każdego człowieka że potrzebuje modlitwy i wyciszenia. Dlatego kościół powinien być otwarty dla ludzi gdy tego potrzebują a nie rozliczać przy spowiedzi ile razy nie byłeś w kościele.
-
Kościół to jest jedna wielka instytucja. To taka wielka firma. Dziecko jak idzie do komunii, to ma pojęcie o co w tym wszystkim chodzi (? ) Czy idzie po to aby rower dostać (? ) Takich przykładów jest mnóstwo. Ktoś pisał, indoktrynacja od najmłodszych lat i tak dalej. A gdzie wolny wybór... Jeżeli 7-letnie dziecko już może wybierać, to niech dam im się prawo uczestniczenia w wyborach :)
Dla mnie wiara w Boga to jest jedna sprawa, a kościół to zupełnie coś innego :) Dla mnie ksiądz to zwykły człowiek, Czy ateista musi być złym człowiekiem (? ) :) Ksiądz to przede wszystkim winien być dobry człowiek, a nie z nazwy ksiądz :)
Dzisiaj ksiądz jeździ najnowszym samochodem, ma piękny dom, a w nim piękne rzeczy, etc. Dla mnie to firma. Jak chce zarabiać, to na takich samych warunkach jak inne firmy. Dla jasności i tych co ich skrzywdziłem tym co napisałem, są jeszcze pewnie na świecie dobrzy księża i z powołania. Ale to tak jak z ludźmi, to są po prostu dobrze ludzie :). -
Religi w ciągu wieków było wiele. Każda upadła gdy przyszło jej zmierzyć się z nową, bardziej przystającą do nowych czasów. Tak będzie i teraz. Propo islamu, ciężko karze się w nim łamanie zasad wiary( 10 przykazań). Niastety, tytlko w niektórych państwach. Niema za to obowiązku chodzenia na msze, nie ma parafi, meczety fundują wierni których na to stać, jest obowiązek pomocy potrzebującym. Że to tylko teoria? A co naucza nasz kościół ijak to się ma do realnego życia.
-
Oto wycinek Newsa z dzisiejszej prasy. Czy mozna pozwolic aby panie w czarni okradaly nasz kraj. Ja myslalem, ze siostrzyczki maja pomagac wzsystkim biednym i chorym. Ze maja uprawiac warzywne paletka na wlasna potrzebe. Cholera, jak to sie wszystko pozmienialo. Cytat: Jedna z głośnych spraw rozpatrywanych przez komisję dotyczyła przekazania 47-hektarowej działki w warszawskiej dzielnicy Białołęka zakonowi sióstr elżbietanek. Następnie za ponad 30 mln zł (na tyle kościelny ekspert wycenił działkę) siostry sprzedały ją biznesmenowi z Pomorza. Władze Białołęki twierdziły, że ziemia jest warta 240 mln zł. Mając zastrzeżenia do wyceny sporządzonej na zlecenie elżbietanek, w 2008 r. złożyły doniesienie do prokuratury. Polecam film fabularny pod tytulem Siostry Magdalenki. Dostepny na Youtube. Pl.
-
Musze troche wziasc w "obrone" ksiezy... choc to nie obrona tylko czysta prawda... mlody chlopak idac do seminarium wyrwany jest ze srodowiska w jakim zyl, czy z powolaniem czy bez chce byc ksiedzem. Chce niesc Chrystusa innym ludziom, chce im pomagac, glosic Slowo Boze, byc w potrzebie... w seminarium, tak zakonnym czy diecezjalnym, niemalze z dnia na dzien windowany jest na wyzszy poziom w spoleczenstwie. No bo przeciez to ksiadz kleryk, kilka miesicy wczesniej pil wino na garazach a gdy przyjezdza na swieta do domu to niemalze wszyscy klaniaja mu sie z pozdrowieniem Szczesc Boze. A to sie jemu podoba ale i troche deprawuje... nie widzi sie juz jakiegos X. Y. Syna starego X-sa tylko kleryka, czy diakona w sutannie czy habicie... pozniej juz na parafii uczy sie juz innym rzeczy, podpatrujac swoich starszych kolegow, ktorzy ciesza sie juz duzym autorytetem (jeszcze! ) z racji ze sa ksiezmi... dobry samochod, wycieczki za granice kilka razy w roku, na poczatku wydaje im sie ze oni beda inni, lepsi, nie dla pieniedzy, nie dla prestizu... pozniej jakies 80 % nowowyswieconej masy kaplanskiej... zmienia swoje potrzeby. Skoro nie mam rodziny, to moge miec dobry samochod, czy inne droge hobby, marzy sie o dobrej (czyt. Bogatej) parafii a nie jakiejs na wiosce... niestety miedzy ksiezmi tez sie rywalizuje o wladze, o uklady z przelozonym czy biskupem. Kto ich nie ma siedzie w Koziej Wolce do smierci a kto je ma dostaje dobra parafie. Niestety tzw. "negatywn a przypadlosc ludzka " jest mocno zakorzeniona w Kosciele... Sa dobrzy i wspaniali ksieza ale sa tez pazerni i glupi, uzaleznieni i chorzy. Jak nasze spoleczenstwo. Bo w sumie skad sie oni biora? Wina jest w systemie przygotowania mlodych ksiezy. Moim zdaniem powinni postudiowac kilka lat teologie i na jakis czas pomieszkac jak normalni ludzie, popracowac przy tasmie, zeby zobaczyc jak to jest jak sie pracuje na akord a jakis debil, co jest brygadzista drze sie na nich bo zamiast stu srubek przykrecaja 50... a potem moga wymagac od normalnego Kowalskiego ofiatry za Msze, czy za pogrzeb... albo glosic kazania o pracy... blad jest w systemie ale tak szybko sie to nie zmieni... a szkoda.
-
Bicornis, jednym tchem przeczytalem twoja wypowiedz, przez moment poczulem sie, jak bym byl na kazaniu w kosciele.
-
To nie kosciol jest pazerny, tylko Wy glupi! Po co klera utrzymujecie? Nic nie dawajcie i nie chodzcie tam. Moga Was w dupe pocalowac, co to sredniowiecze, czy Iran? Odwagi! Obrazek mozna miec w domu i w domu sie pomodlic, jak ktos musi... ;) Kosciol Was wykorzystuje, to jedna wielka mafia! Czas z tym skonczyc. Czas teraz na Polske...
-
BŁĘDY KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO. Jest to zestawienie historyczne, z podaniem konkretnych dat, największych błędów doktrynalnych popełnionych przez Kościół katolicki, a obowiązujących do dzisiaj. Myślę, że odpowie ono na wiele wątpliwości związanych z początkami poszczególnych elementów katolickiej tradycji - zwłaszcza, że niewielu katolików zna te fakty i błędnie uważa, jakoby wywodziły się z czasów apostolskich. Lista ta nie jest jeszcze kompletna - wymaga z mojej strony większego jeszcze nakłądu pracy i rozwinięcia - udostępniam jednak wersję roboczą.2010-09-25, 19:43II wiek. - Wprowadzenie wody święconej, służącej do wypędzania demonów (120 r. ). - Wprowadzenie instytucji rodziców chrzestnych przez "świętego" Hygina, biskupa Rzymu w latach ok. 136 - ok. 142. - Wprowadzenie pokuty za grzechy (157 r. ). - Pierwsze wzmianki o kulcie relikwii (190 r. ). III wiek. - Podział wiernych na duchowieństwo i laikat (200 r. ). - Wprowadzono dogmat o konieczności niektórych obrzędów do pozyskania zbawienia (220 r. ). - Biskup Rzymu zastąpił w kościelnych celebracjach stół ołtarzem. - Wprowadzono kadzidło przed którym pierwotni chrześcijanie się wzbraniali. Zwyczaj okadzania zaczerpnięto z kultów pogańskich. Praktyka ta jeszcze długo była powodem wielkich kontrowersji w Kościele - sprzeciwiali się temu m.in. Orygenes i Cyryl Jerozolimski. Ten ostatni nie wahał się określić tą praktykę jako "cłużenie szatanowi". IV wiek. - Wprowadzono praktykę modlitwy za zmarłych (ok. 310 r. ). - Wprowadzono zwyczaj żegnania się znakiem krzyża. - W kościołach wprowadzono świece wotywne (ok. 320 r. ). - Oficjalne zapoczątkowanie kultu świętych (początkowo byli nimi wyłącznie męczennicy za wiarę) i kultu relikwii (ok. 330 r. ). - Pojawił się zwyczaj czczenia aniołów (ok. 360 r. ). - Wprowadzono po raz pierwszy kult "świętych" obrazów (ok. 375 r. ). - Wprowadzono dla kapłanów obowiązek codziennej celebracji mszy (394 r. ).2010-09-25, 19:45V wiek. - Wprowadzono, jako regułę, chrzest niemowląt (412 r. ), co było spowodowane z jednej strony wysoką śmiertelnością wśród dzieci w tamtym czasie, z drugiej zaś w grzech pierworodny. Chrzczenie dzieci powodowane było zabobonnym przekonaniem, że jeśli umrą bez tego obrzędu, nie zostaną zbawione. - Na synodzie w Efezie Marię, matkę Jezusa, określono jako Theo Tokos (Matka Boga) i zapoczątkowano jej kult. W Efezie też, na zgliszczach świątyni Artemidy Efezkiej (przypadek? ) wzniesiono pierwszy kościół ku jej czci. - Wprowadzenie prymatu biskupa Rzymu przez sprawującego ten urząd Leona I Wielkiego. Wykorzystał on fakt podziału Cesarstwa rzymskiego na wschodnie i zachodnie, przywłaszczając sobie wszelkie uprawnienia dotychczasowych cesarzy, w tym zwierzchnośc nad władzą świecką. VI wiek. - "Święty" Benedykt z Nursji zakłada we Włoszech pierwszy zakon (528 r. ). - Zaczęto wpajać przekonanie, iż msza jest "ofiarą", a Chrystus realnie jest obecny na ołtarzu (539 r. ). - Wprowadzono ostatnie namaszczenie chorych (550 r. ). - Kościół zaczyna szerzyć - za pontyfikatu rzymskiego biskupa Wigiliusza - sprzeczne z Biblią nauki o czyśćcu, jako trzecim miejscu, gdzie dusze trafiają po śmierci (553 r. ). - Ustanowienie przez cesarza bizantyjskiego Maurycego święta Wniebowziecia Najświętszej Maryii, które w Europie zachodniej zaczęło upowszechniać się począwszy od połowy VIII wieku (582 r. ). - Biskup Rzymu Grzegorz I oficjalnie ogłasza - jako dogmat - istnienie czyścca oraz możliwość wykupienia cierpiących tam zmarłych przez żywych poprzez wskazsane przez Kościół czynności i datki, uzyskiwanie odpustów (593 r. ).
-
VII wiek. - Wprowadzenie języka łacińskiego jako obowiązującego w obrzędach kościelnych (600 r. ). - Wprowadzenie do liturgii "Godzinek do Matki Bożej" (600 r. ). - Wprowadzenie święta Wszystkich Świętych (ok. 610 r. ). - Zapoczątkowano kult krzyża, jako narzędzia męki zadanej Chrystusowi (662 r. ). W pierwszych wiekach chrześcijaństwa krzyż nie był wcale symbolem chrześcijaństwa - jedynym znakiem, jakiego używli chrześcijanie pierwszych wieków jako rozpoznawczy była RYBA. VIII wiek. - Wprowadzenie - za pontyfikatu biskupa rzymskiego Konstantyna - upokarzającego wiernych i niższy stopniem kler zwyczaju całowania nóg papieskich przez poddanych (709 r. ). - Wprowadzenie i upowszechnianie modlitw do Maryi i świętych (715 r. ). - Ostateczne wprowadzeniekultu krzyża, obrazów i figur oraz relikwii "świętych" (788 r. ). IX wiek. - Zatwierdzenie przez Grzegorza VI świeta Wszystkich Świętych i przeniesienie go na dzień 1 listopada (835 r. ). - Zapoczątkowanie kultu Józefa, męża Marii i opiekuna Jezusa (890 r. ).