http://www.kul.pl/art_24250.html Jest to strona internetowa filii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Tomaszowie Lubelskim. Tomaszów Lubelski to małe miasteczko, które liczy niecałe 20 tysięcy mieszkańców. Na tej stronie jest również opis, w jaki sposób doszło do utworzenia tej filii KUL-u, składającej się obecnie z 5 kierunków studiów stacjonarnych i niestacjonarnych, kiedy zaczęto starania i kto się tym wszystkim zajmował, dowiecie się, do kogo należy organizacja całości tak poważnego przedsięwzięcia. Miasteczko to zaczyna się rozwijać, widać to gołym okiem, powstają nowe bary, kawiarnie, dosłownie jeden przy drugim, aż nieraz trudno przejść chodnikiem. Pisałam już o tym na blogu Dariusza Kwaśniewskiego, ale zostałam wyśmiana, więc dałam sobie spokój. Jeżeli, po wielu staraniach, doszłoby w Bolesławcu do utworzenia stacjonarnych studiów w postaci filii Uniwersytetu, czy też Politechniki Wrocławskiej, wtedy dopiero ludzie chcieliby tutaj studiować. Nam potrzebna jest uczelnia stacjonarna, z prawdziwego zdarzenia, nie jakieś pseudo zaoczne kpiny, bo trudno to nazwać uczelniami z prawdziwego zdarzenia! Boguś, nie chodzi tutaj o stypendia, nie one przyciągną chętnych. Do Tomaszowa Lub. Nawet z Wrocławia ludzie chcą jechać studiować prawo, jeżeli we Wrocławiu się nie dostaną na studia. A chcą jechać nie dlatego, że tam im zapłacą za studiowanie, ale dlatego, że tamta filia ma poziom. Poczytaj na ich stronie! Poza tym, chciałam dodać, że jeśli chodzi o niż demograficzny, o który tak się tutaj wszyscy martwią, to być może w przyszłości będą plajtować PRYWATNE uczelnie wyższe. Jeszcze nie zdarzyło się, żeby splajtowała gdziekolwiek PAŃSTWOWA uczelnia wyższa! Dodam jeszcze tylko, że wschodnia Polska kwitnie pod względem rozwoju szkolnictwa wyższego w małych miastach. Również pisałam o tym na blogu D. K. Powtórzę więc, że np. Zamość, który oddalony jest od Tom. Lub. O pół godziny jazdy samochodem, również posiada kilka wyższych uczelni i nikomu to nie przeszkadza. Dlaczego Bolesławiec tak bardzo się broni przed utworzeniem tutaj stacjonarnej filii porządnej uczelni na przyzwoitym poziomie? Dlaczego ten pomysł jest tak mocno wyśmiewany? Przecież to podniosłoby rangę naszego miasta, bo inaczej będziemy zawsze tylko trochę większym Nowogrodźcem.
Nauka może się opłacić
-
-
@Elka. Studia wyższe w mieście, w którym 20 % absolwentów nie znajdzie na miejscu pracy - są bezsensowne. Uświadomcie sobie to w końcu. Jakiś czas temu pewien niemiecki przedsiębiorca chwalił się, że posiada wykształconą kadrę do zbierania truskawek. 80% zbieraczy to emgieer. Pl. PS. Cały PR BK jest o kant (... ) rozbić. Amatorka i stolec. Info. Nikt nie zaufa awangardzie wprost. Zastanówcie się, kto zrozumie taki przekaz? - 2% wyborców, 5%? Max 10% i finito. <miejsce na mruk>. Do roboty i zmienić cały program. Jest pewna szansa, bowiem B N nigdy nie był koncesjonowanym opozycjonistą. A to jest atut wyróżniający. Powodzenia! :).
-
Moje opinie co do programu: 1. - racja - należy wziąść za tyłek pozostałe gminy powiatu aby się składały na szpital z którego korzystają. 2. Wystarczyło napisać że miasto nie będzie podnosić podatków od nieruchomości -owszem leży to w gestii miasta i ma sens. 3. Stawki podatku i tak są promocyjne dla edukacji, ale niestety absurdalne wymogi sanitarne nie są w kompetencji miasta i to musiałby zmienić minister albo sejm - więc po prostu utopia. 4. Jak kto woli ja tam wole żeby była, z tym że powinna zajmować się ważniejszymi sprawami, niż mandaty za psie kupy - chociaż to też jest ważne. 5. Srutututu - zlikwidować straż miejską i płacić za ochotniczą straż wodną - przypominam że na terenie miasta nie ma poza bobrem akwenów wodnych, więc kolejny dziwny pomysł chyba że mają chronić staw na bankowej. Niech się gmina wiejska tym zajmie bo na jej terenie są akweny na której by się przydała ochotnicza straż wodna. 6. To jest tak oczywiste że nie ma co komentować- aczkolwiek - nie do końca ufa się p (partnestwo publiczno prywatne) w bolesławcu - bo to rozwiązało by wszystkie problemy, wychodzenia poza działalność statutową samorządu. 7. PKS nie jest własnością miasta w odróżnieniu od MZK - to dwie rózne firmy Oczwiśćie miasto może kupić od powiatu pks - ale to będzie zwiększenie udziału firm samorządowych w rynku i wcinanie się prywatnym przewoznikom więc sprzeczne z punktem 6. 8. Nietrafność opisałem wcześniej. 9. Życie było by prostsze gdyby takie wyjątki były możliwe - a czy są - no nie wiem - może odrazu molo byśmy dostali skoro w sopocie jest. :) 10. I 11 zgadzam się w całośći. 12. Zgadzam się w 100 % jak ktoś chce mieszkać w centrum to powinien się liczyć z uciążliwościa - nie da się mieszkać w rynku i mieć cicho jak w bożejowicach. 13. A kto będzie chronił jak nie będzie straży miejskiej - może utowrzymy straż kościelną. :)
14. W sumie racja - tylko zbyt ogólnie - racjonalnie -. 15. Bo to nie jest promocja miasta tylko promocja wyborcza. 16. Oj jedzie socjalizmem - dzieci nam nie brakuje - raczej dobrych warunków pracy dla mam i godziwych pensji dla ojców. 17. Heh powiało optymizmem - nie tylko dzieci ale i wnuki będą spłacać takie zdałużenie, troszkę realizmu. 18. Zgodne z kompetencjami samorządu więc poco o tym pisać. 19. Demokracja pośrednia w założeniu mówi że po to wybiera się radnych aby oni reprezentowali potrzeby swoich wyborców. Demokracja bezpośrednia była bardzo droga - referenda tanie nie są i po to są radni aby nie iść w dodatkowe koszty. Pozatym -nie da się niczego uzgodnić ze wszystkimi zawsze będą niemimy i przemysławy które z założenia stają okoniem. 20. Piekne słowa... -
Szary Wilku - przykro mi że włożył mnie Pan do jednego worka Niemimem. Sam konsekwentnie trzymam się tylko jednego tematu - polityka wobec gospodarki. Ogólnie chodzi mi o zmniejszenie kosztu utrzymania administracji państwa / pochłania ona teraz 20 procent wpływów z podatków a liczy sobie 1, 3 % obywateli/. Jako drugi problem chodzi mi o przesterowanie polityki państwa w taki sposób aby była bardziej przychylna pojedynczemu człowiekowi i podmiotom gospodarczym a zrezygnowała z dominacji państwa. Pozdrawiam Pana.
-
Pozwolę sobie wypowiedzieć się w kwestii straży miejskiej. Też uważam że to zbędny wydatek generujący koszta. Gdyby jednorazowo wydać roczną sumę przeznaczoną na utrzymanie straży miejskiej można by w bardzo znaczący sposób rozbudować sieć miejskiego monitoringu. Policja dysponuje siłami które mogły by natychmiast reagować na wszelkie objawy przestępczości. Monitoring jako skuteczny środek prewencyjny zamiast pieszych patroli straży.
-
Elka ma 100% racji. Jak w Bolesławcu powstałyby studia dzienne - zakładam, ze kilka/kilkanascie kierunków to do Bolesławca przyjechałoby mieszkać minimum kilkaset osób. Te osoby muszą gdzieś mieszkać (wynajem mieszkań), coś jeść (sklepy/restauracje), gdzieś się bawić (kluby/puby), i spędzać wolny czas (MCC/Forum/Basen). Szkoła wyższa w jakiejś części kształciła by bolesławian, ale w większości ściągnęła by nowych konsumentów do miasta i wszelkiego rodzaju usługi by to odczuły. Jak Panią Pani Elżbieto wyśmiano na blogu Pana Kwaśnieskiego zwiazanego z edukacją, a on sam tego nie znegował i nie poparł pomysłu na wyższą uczelnię to się skompromitował. Postawię tezę, że strefa gospodarcza nie byłaby tak dochodowa i nie tworzyła by nowych miejsc pracy jak Uczelnia/uczelnie wyższe. Na potwierdzenie Pani pomysłu dała Pani kilka przykładów ze ściany wschodniej ja dodam przykład z naszego dolnośląskiego podwórka. W 2001 roku otwarto Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Nysie (miasto w opolskiem porównywalne z Bolesławcem - 46 tys. mieszkańców). Obecnie kształci się tam na 17 kierunkach, a łącznie na studiach dziennych, wieczorowych i zaocznych kształci się tam 5100 osób! Gdyby w 10 lat udało sie stworzyć taką uczelnię w Bolesławcu i tyle tysięcy młodych ludzi uczyło by się w Bolesławcu to byłby olbrzymi sukces.2010-09-26, 18:59A co do niżu demograficznego - to oczywiście prawda, ale: 1. Uczelnia wyższa w Bolesławcu ma spore szanse na sukces ponieważ może korzystać z kilku unijnych programów operacyjnych i dla sprawnych zarządzających środki spokojnie się znajdą. Zwłaszcza w EWT. 2. Uczelnia mogła by powalczyć o studenta zaocznego ciekawymi kierunkami studiów. 3. Położenie przy 3 granicach automatycznie wskazuje, że szkoła mogła by mieć charakter międzynarodowy co jeszcze wzmocniłoby szanse w kasie z EWT. Widzę jeden problem - w Bolesławcu nie widać lidera (przyszłego rektora) w edukacji który mógłby zbudować taką uczelnię.
-
Acha spoko.
-
No to produkujmy w B-cu nowych inżynierów typu stosunki jakieś tam, spychologia, kontakty interpersonalne itd. Powiększy nam się liczba ludzi z papierami, ale nic nie umiejących. A brakuje hydraulików, elektryków, ślusarzy.. Człowiek po takim kursie zawodowym jest więcej wart niż licencjonowany socjolog, który ma 22-23 lata i nie wie jak wyprać majtki jak się pralka zepsuje.
-
Pomysł na następne dotowanie do kitu. Tylko pomysły na nowe miejsca do roboty i na wieksze płace mają sens.
-
Kazdy studiuje to co lubi. Skonczyly sie limity okreslane prze Biuro Polityczne PZPR. Po studiach ich sprawa czy znajda prace.