Nauka może się opłacić

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ekonom - o ile jeden punkt programu (becikowe) jest kompletnie socjalistyczny i nadaje się do wywalenia, drugi natomiast (stypendia) trzeba mocno poprawić, o tyle reszta jest już raczej ograniczaniem wydatków miejskich i zmniejszaniem obciążeń podatkowych. Po kolei: 1. Pomysł został opisany na blogu BN, nie ma co dodawać. 2. Internautom pomerdało się "zamrożenie wzrostu" ze "zlikwidowaniem". Obniżenie (nie podnoszenie) podatków automatycznie zwiększa przedsiębiorczość i konsumpcję (szkoda, że beznadziejny rząd PO tego nie wie), a do tego ponieważ większość podatków w Polsce dawno przekroczyła ekstremum krzywej Laffera, obniżka w większości przypadków spowoduje WZROST przychodów do budżetu. 3. Ten punkt nic budżetu nie kosztuje. 4. Ten również, dodatkowo oszczędza się na etatach kierowniczych (nie dubluje się ich). Początkowo internauci wrzeszczeli o tym, że finansowanie Policji jest nielegalne, okazało się że jednak można (wręcz należy) :)
    5. Tutaj poczekam na rozwinięcie punktu - istotne jest to, w jaki sposób BN chce to zrealizować. 6. Punkt nie tylko oczywisty i w pełni sensowny (w przeciwieństwie do romanowej polityki otwierania samorządowych sklepów mięsnych), ale też przynoszący SPORE oszczędności (nierentowne basen i lodowisko kosztują sporo itd. ). 7. Jak wyżej - ograniczanie administracji, likwidowanie zbędnych (często dublujących się) spółek może przynieść tylko oszczędności. Im mniej urzędników, im mniej mogą tym lepiej :)
    8. Stypendia, punkt nie do końca szczęśliwy, przy czym wystarczy go nieco zmodyfikować, żeby nie stał się motorem prostypendialnego obniżania poziomu i będzie do przyjęcia. 9. Zajrzyj do tematu "Kandyduję z buntu" na forum konkurencji. Pomysł jest jak najbardziej realny (podałem przykłady miast wielkości Bolesławca będących powiatami grodzkimi), do tego dzięki zlikwidowaniu zdublowanych etatów i ujednoliceniu zarządzania przyniesie sporo oszczędności. 10. BOK ma 1 500 000 złotych rocznego budżetu, z czego pensja dyrektorki kosztuje miasto 72 000 rocznie, podobnie nierealne kwoty kosztuje utrzymanie budynku-monumentu. Na kulturę zostaje niewiele, a wcale wiele nie potrzeba - wystarczy przypomnieć, że miesięczny projekt "Ona i On" w Concordii kosztował jakieś... 2000 złotych. 11. Można to spokojnie zrealizować z budżetu BOK. Za pensję dyrektorki BOK młodzi artyści cuda by robili :)
    12. Iluminacje są śliczne, tylko po cholerę tyle megawatów idzie w przestrzeń skoro w Rynku po 22 nic się nie dzieje, o braku turystów nie wspominając? W cywilizowanym świecie centrum miasta jest od życia, a nie od spania. 13. Jeśli miasto finansuje remonty zabytkowych kościołów, może chyba coś wymagać? 14. Ponownie punkt, który nie tylko nic nie kosztuje, ale może nawet pozwoli zaoszczędzić - gorzej gospodarować gruntami miejskimi niż Roman chyba nie można :)
    15. O działalności Wydziału Promocji Miasta pisano już wielokrotnie, najlepszym słowem określającym wytryski intelektu urzędników jest "żenada" albo "beznadzieja". Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że dzięki działaniu w Via Sudetica BN pewne pojęcie o promocji miasta ma :)
    16. To PIERWSZY punkt w którym widać ewidentne rozdawnictwo. Pomysł głupi jak każdy socjal :(
    17. Nic dodać, nic ująć. Za doprowadzenie w praktyce do bankructwa miasta Roman powinien odejść czym prędzej. 18. To trzeci punkt, w którym BN chce komuś coś dać, przy czym drugi mający sens (w przeciwieństwie do becikowego). Fundowanie wyjazdów młodym sportowcom zdecydowanie bardziej leży mi od fundowania wyjazdów urzędnikom (przypomina mi się wyjazd delegacji na Targi Turystyczne do Wrocławia, gdzie "delegatki" z WPM wypiły kawkę i odwiedziły galerię Dominikańską... ). 19 i 20. Bez komentarza. Serio - gdzie to rozdawnictwo jest?

  • Wuwu napisał o niżu demograf. i tu jest jakiś błąd w logice zwolenników PR - 1.niż dotyczy nowych pokoleń a nie tych, którzy za 4 - 8 lat będą studiowali2.jeśli niż wam przeszkadza to po co z pompą otwieraliście oddział AGH , który padł?3. jeżeli niż wam przeszkadza, to po co otwieracie z pomą 4 zakłady w strefie ekonomicznej, przecież wobec niżu nie znajda pracowników!4.jeżeli wierzycie w powodzenie strefy i zakładów to dlaczego chcecie w Bolesławcu słabo wykształconych ludzi a nie specjalistów ? Może chcecie taniej siły roboczej dla kolejnych swoich poustawianych na stanowiskach?A może zwykły wyborca ma was i waszych układów dość i pójdzie zagłosować na Nowaka. Skończą się układy, a nowe ,lepiej wykształcone pokolenie nie zadowoli się np. Dodą, piwkiem czy obrazem Wręczającej Kwiaty.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak to już jest, że niektórzy posiadacze matur nie mogą nawet marzyć o podjęciu studiów stacjonarnych w dużych ośrodkach akademickich, ale czy to znaczy, że mają się nie kształcić dalej? To gdzie znajdą pracę, bo nawet do porządkowania plant miejskich ściąga się ludzi z Ukrainy! :-( A może te stypendia są dla najuboższych i z zaniedbanych środowisk, w których też rodzą i wychowują się dzieci... Zaczynają czasem od OHP, potem matura i marzą o studiach, mam takich uczniów. Wstyd, Panie Gwizdała, wstyd...

  • Ty Lolka czego uczysz? Bo o ekonomii i funkcjonowaniu szkół wyższych to masz chyba blade pojęcie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uczę języka polskiego, Panie Gwizdała, ale poza tym uczę myślenia i empatii.

  • Mój boże, Ty myślenia uczysz?! Pochlebiasz sobie :)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie sprowokuje mnie ani Pan, ani Grażyna, ani reszta waszego klanu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lolka, ponoć jesteś nauczycielem. Jeśli to prawda, to bardzo Ci się dziwię. Że kupiłaś ten kit. Ważniejsze od pobożnych życzeń (obliczonych na kampanię) są realne możliwości. A pomysły stypendialno- uczelniane BN są... po prostu żałosne. Co byscie nie napisali, to jedynie albo 1. Wyborcza ściema, albo 2. Dyletanctwo (jeszcze bardziej kompromitujące kandydata niż próba wyborczego oszukania bolesławian). Już to napisałam, ale powtórzę: Domyślam się, że aby wygrać wybory (choć akurat BN nie jest kandydatem, który może wygrać, o czym zresztą wie. ), można napisać każdą bzdurę. Nawet obiecać stypendia za studiowanie w uczelni, która... nie może powstać! Dlaczego nie powstała filia (bo przecież nie autonomiczna uczeknia) uczelni medycznej? Bo akademia medyczna nie była zainteresowana uczelnią (zamiejscowym ośrodkiem dydaktycznym) w Bolesławcu. Dlaczego nie powstał koledż językowy? Bo żadna uczelnia nie była zainteresowana wejsciem na rynek bolesławiecki (rozmowy prowadzono z trzema). Dlaczego nie powstanie w Bolesławcu ŻADNA UCZELNIA? Bo nie ma na to szans. Każdego roku - przez kolejnych 7 lat - będzie każdego roku 35. 000 do 40. 000 studentów mniej. Kto w takiej sytuacji demograficznej zechce tworzyć uczelnię w małym mieście? (Pisał o tym na swoim blogu p. Kwaśniewski). A gmina sama - choćby nie wiem, jak chciała - uczelni nie utworzy (bo to nie jej kompetencje! ). Nawet jeśli BN obieca, że będzie. Więc to co ta rozmowa? Można się ośmieszać, zgłaszając takie pomysły. I można o nich pisać na forach. TYLKO PO CO? Ps. Proponuję stypendium dla Nowaka. Może skończy jakieś studia... Ps. 1. Bernard, wszyscy wiedza, ze to Twoje pomysły. Ale spręż się, coś Ci nie wychodzi.

  • Panie Krzysztofie " Lolka spokojnie /bez urazy/ mogła by być Pana Mamą. Staram się unikać osobistych wycieczek ale myślę że redaktorowi nie przystoją takie komentarze. Proszę o zaniechanie tego rodzaju praktyk do kogokolwiek. Z wyrazami szacunku.2010-09-24, 21:00Ja nie odnoszę się do tematu postu.

  • Drogi ~Wiem, co piszę. Nowak nie obiecuje żadnej nowej wyższej uczelni w Bolesławcu. Przeczytaj o czym piszesz zanim napiszesz. Będzie na temat.

  • Przemysławie, wiek nie czyni z Lolki świętej krowy. Próbować zawstydzić to może sobie TurboDymoMan-a. Ze mną nie jest łatwo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Yes, yes, yes! Panie Krzysiu, ja tylko tak młodo wyglądam :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Panie Krzysztofie, i tak wszyscy wiedzą że dostał pan sanki na prezent na Pierwsza Komunię i nikt tego nie wyciąga w kampanii wyborczej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Polska to kraj kombinatorów. Im wyższe wykształcenie, tym szerszy horyzont pomysłów na kombinacje. A robić nie ma komu, szK! :).

  • Co do tematu. Nikt nie inwestuje w miejscu, gdzie nie będzie klientów. Kandydat Nowak przecież nie otwiera filii swojej restauracji np. w Bożejowicach, bo tam raczej nikt nie zajrzy.