W radzie miasta była sobie krowa. Platforma doszła do władzy obiecując naprawę gospodarki. Platforma ma władzę i ma gospodarkę. Po co naprawiać dojną krowę? Ryczenie krowy jest już niepotrzebne. Potrzebne jest tylko mleko. Niech Krowa się cieszy że nie potrzebują mięsa.2010-08-27, 21:22Krowy które mimo to nie zaprzestały ryczeć. Występują już w roli porcji rosołowej.
Krowa odchodzi bez przeszkód
-
-
o! Przemysław!
-
No i po Nowaku :) śmiać się czy płakać?
-
Nie po Nowaku lecz po was. Kto by nie był to z tej samej filozofii pochodzi. Sami nauczyciele. Uczyli i uczą innych lecz sami nie mogą się nauczyć.
-
Nauczyciel potrafi scalać różne grupy społeczne, z racji specyfiki swego zawodu. Dlatego nauczyciele (nie tylko w Bolesławcu) pełniący różne funkcje w urzędach państwowych, potrafią nie dopuszczać do rozpadu gospodarczego. Nauczyciel wycisza konflikty, uczy i wspiera nawiązywanie kontaktów, zapobiega działaniom chaotycznym i agresywnym. Przykładem roli nauczycieli jest w Bolesławcu pan Roman, a w Kołobrzegu Gromek. Nie jestem pana Gromka czcicielem, a ni pana Romana, ale obaj zapobiegają totalnemu chaosowi w swoich miastach i utrzymują te miasta przy życiu.
-
Pan Nowak jest wspaniałym artystą, ma osobowość idealną w tym fachu. Jeśli zależy mu na ludzkich losach, to może zrobić dużo dobrego, ale idąc drogą artysty, tworząc coś nowego, co przyciągnie do Bolesławca turystów itp.
-
A od czego jest wydział promocji w UM? Nowak jest nie tylko artystą, ale także przedsiębiorcą, czego o nauczycielach, członkach wysuniętych na czoło z ramienia swoich partii powiedzieć nie można. Płaci podatki na ich pensje, więc Mu powiedzieli: Pa radny Nowaku...
-
Aleś Blecić dowaliła. Roman wycisza konflikty. :-) Przeciaż ta prezydentura to tylko konflikty. Ze wszystkimi i o wszystko.
-
Pan Roman, ze wszystkimi i o wszystko, rozmawia bez wrzasku i agresji prawie fizycznej. Dlatego cenię tego człowieka ( nie tylko ja ). Wielu chciało go podjudzić do chamskich zachowań i bez sukcesu. Szczuć to można psa na złodziei, a nie człowieka na społeczeństwo. Roman nie jest na cudzym łańcuchu przy cudzej budzie, lecz jest politycznie wolny i służy społeczności do której także należy.
-
Bzdury pleciesz! Ci co za romanem mala zawsze latwiej, kazdy komu cokolwiek nie pasuje ma przewalone - to jest wyciszanie konfliktow?
-
" Ze wszystkimi i o wszystko rozmawia bez wrzasku". Po co wrzeszczeć jak większość on miewa w potrzasku.
-
Kochani, gdyby pan Roman był draniem, już dawno nie byłoby nawet tego forum. Wszyscy siedzieliby cicho jak myszy pod miotłą, nikt nie miałby odwagi nawet głośniej kichnąć. Nie byłoby dyskusji, nagonek, szydzenia, krytykowania Urzędu Miasta itd. Jeśli ojciec jest pijakiem i draniem, to rodzina go wychwala i ze strachu nikt nie dyskutuje. Jeśli ojciec nie bije i jest spokojny, to rodzina nim gardzi i obraża. Ot i wszystko.
-
Po raz kolejny powtarzam AB to kosmitka! Szkoda, że chociaż w jednej kwestii nie ma odmiennego zdania niż guru, wtedy zobaczyłaby jak to naprawdę wygląda w piaskownicy. Jak wszyscy przytakują i klaszczą to jest ok! Ale jak coś się nie spodoba, to... w piaskownicy przechlapane. A ci, którzy za dużo lizaków dostali - ciekawe, czy śpią spokojnie i dobrze się czują?
-
Mieszkańcu - odmienne zdanie z panem Romanem mam pod wieloma względami, ale to nie decyduje o sposobie zachowania się. Ja lubię nosić spódnicę, P. Roman nie lubi. Jako Stowarzyszenie liczymy na lepszy lokal, ale bez tego też będziemy żyć i działać, a pana Romana nie będziemy gryzć po butach i szczekać na niego o byle co :) Pieniędzy to on dla nas chyba w piwnicy nie wyprodukuje :) Różnice zdań nie mogą być powodem do wywoływania wojny domowej - trzeba się dogadać na spokojnie.
-
Agnieszka tutaj nie mieszka Agnieszka tu ma koleżkę. Agnieszka tu dobrze znana Największa fanka...