Spotkania towarzyskie bez sponsoringu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Smutne, to co czytam, ale niestety prawdziwe. Trzeba czasu, minęło już kilka lat, i co? Co mam zrobic? Nie wiem? Może na ulicy "pocieszę się"? Nie! Nigdy tego nie zrobię, choc... (... )umieram! Mam swoją godnośc i(... )!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeżeli ktoś został bardzo zraniony to nie będzie szukał pocieszenia w innych ramionach. Z tym trzeba sie pogodzić. Wyglada to podobnie jak z żałobą. Najpierw jest niedowierzanie, potem wsciekłość i żal. I pytanie dlaczego? Co ja takiego zrobiłem/łam, za co mnie to spotkało? Upływające dni, tygodnie, miesiące- czyli czas- pozwala na spojrzenie na to co było z dalszej perspektywy. Pewne sprawy, które wydawały sie nieistotne nabierają wiekszej wartosci, a to co uważaliśmy za najważniejsze, przechodzi w obojetność. Rozstania w wiekszości przypadków bywaja bardzo burzliwe, kierujemy sie złymi emocjami, wypowiadamy słowa, których potem żałujemy. Znalezienie zajecia, czegoś co nas całkowicie zaabsorbuje, pozwala na oderwanie sie od przeszłości. Najgorszym wyjsciem jest upijanie sie itp. Nie mam tu tylko na myśli kaca i gólu głowy ale to, ze takie postepowanie w niczym tak naprawdę nie pomaga. Kiedy wszystko idzie nie tak, wszystko dzieje sie na przekór to ja jednak wierzę że jeszcze bedzie dobrze. Kiedys musi zaswiecić to słońce i wszystko musi się jakoś ułozyć. Kiedy jest źle może byc jeszcze gorzej ale też i jeszcze lepiej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak na razie-z dnia na dzień, coraz to gorzej. Minęło już 3 lata, i dzieci podtrzymują mnie przy życiu! I nie zawiodę ich, kosztem mojego zdrowia. Oj popłakałam się. JAK, TO mówią: "7 lat tłustych-7 lat chudych", tym pocieszam się, bo już połowa za sobą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ja tez jestem sama z 2 dzieci i jest mi ciezko, ale sie nie poddaje jakos brne do przodu, baby glowa do gory, a ty Roko 28 masz chyba trocze racji.

  • ~~a~ia co to znaczy, że umierasz? I nie płakusiaj jeszcze wszystko będzie oki :).2011-03-17, 18:50Właśnie dzięki temu, że człowiek ma codzienne zajęcia nie gubi się w myślach ale wiesz uważam, że czasem upicie się jest potrzebne bo wyzwala i wywala z siebie wszelakie emocje gniew, żal i dodaje jednak jakiejś siły, nastawienia, że nie można się poddawać :).

  • Oj ~~a~ia bierz się za siebie i nie poddawaj się! Głowa do góry :-))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Za alkohol dziękuję :) ale, jakoś idzie opornie ta "moja droga do celu". Zastanawia mnie teraz jedno-dla czego mężczyźni boją się mnie? Czy nikt nie szuka przyjaciela, tak po prostu? Temat dobry-czytam to wszystko, ale w większości chodzi o sprawy intymne itd., (". Dziwny ten świat... ").

  • ~~a~ia to się mylisz? Ja szukam przyjaciela :) i w cale się ciebie nie boję :).2011-03-17, 19:25Bo każdy potrzebuje przyjaciela.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    O? To coś jestem zdziwiona, Na przyjaciela można liczyc, niemalże w każdej sytuacji, a kilku panów poprosiłam o zwykłą męską pomoc i kontakt urwał się, dla czego? Bo do łóżka nie zaprosiłam? Znam życie, i cenie szczerych ludzi-ale takich jest bardzo mało.

  • Nie umiem ci odpowiedzieć dlaczego się wam kontakt urwał! I nie możesz tak pisać bo do łózka nie zaprosiłam - bo to nie jest najważniejsze choć w miłości bardzo ważne! A czy ty jesteś szczera? Czy też zakładasz maskę jak wiele kobiet zresztą i facetów też do danej sytuacji by grac jak aktor kogoś innego?

  • ~~a~ia napisała:"Na przyjaciela można liczyc, niemalże w każdej sytuacji, a kilku panów poprosiłam o zwykłą męską pomoc i kontakt urwał się, dla czego? Bo do łóżka nie zaprosiłam?"Oho! Widzę, że coraz więcej kobiet to dostrzega ale nie potrafi zlokalizować źródła kłopotów :-)))).Chłopcy na skutek feministycznej propagandy oraz koedukacyjnego sytemu wychowania niewieścieją. Metrosexualne sieroty nie są w stanie zaspokoić potrzeb prawdziwej kobiety. Na szczęście mój Partner jest prawdziwym mężczyzną: władczym, stanowczym, odważnym, na którego ZAWSZE można liczyć :-))))). Niestety takich jest już coraz mniej...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak, jestem szczera. Ale to już nie na forum, owszem myślałam o zmianie"maski", ale to zgubny "krok". A wypowiadam się o przyjaźni, między mężczyznom, a kobietą. Czy w ogóle istnieje? Oczywiście wiek raczej bez znaczenia.

  • Więc jak najbardziej możemy spróbować zostać przyjaciółmi. Bardzo cenie szczerość i mądrych ludzi :) i myślę, że taka przyjazń istnieje :).2011-03-17, 20:25Noir Lotus ale tacy jeszcze są a i może nawet lepsi :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak założę gg, to podam puźniej.