Tzn?2011-03-21, 20:04~sama też się gdzieś zapodziała - niestety!
Spotkania towarzyskie bez sponsoringu
-
-
Jestem obecna.
-
tzn. Na podstawie dedukcji i tekstów, które piszesz.
-
Myszko i myślisz, ze trafiłaś?
-
A na pytanie: ciekawe dlaczego? Odpowiedzi nie udzielę lepiej.
-
obecna :) ja tak zawsze w szkole mówiłem obecny :) jak to jest człowiek sobie normalnie pisze a tu takie tam :).
-
Celująco albo coś pochodne.
-
Myszko nie powiem :).2011-03-21, 20:14Dlaczego lepiej nie? To nie jest wybrnięcie z sytuacji :-).
-
Ważne, że jestem. Tak, takie tam dają dużo do myślenia.2011-03-21, 20:17Pewnie, ze się nie przyzna bo jeszcze nie daj Boże, ktos wezwie karetkę, zeby sie przekonać, choc nie koniecznie moze trafić na Ciebie.
-
Myślisz, że ważne? :) No ja się też cieszę! Dziś znowu poczułem się nie krępująco jak przeczytałem to i tamto :) ale to chyba nic złego że jeden człowiek z drugim pisze :) przecież każdy może pisać :) i nikt mu tego nie broni :).2011-03-21, 20:21Ha ha ha - żartownisia - jasne, że sie nie przyznam niech pozostanie to tajemnicą :).
-
Miło mi. A pisać każdy może. Tylko, że to pisanie zupełnie odbiegło od tematu ale skoro go nie zamknęli to chyba nikomu nie przeszkadza.
-
No chyba tak :) a jeśli go zamkną to sobie stworzymy swój temat np rozmowa dwojga nieznajomych ludzi :) jak minął pierwszy dzień wiosny? U nas w mieście było bardzo kolorowo aż miło było popatrzeć na kolorowe wycieczki przedszkolaków i gimnazjalistów.
-
Pierwszy dzien wiosny upłynął bardzo miło. A wiem, ze było w miescie kolorowo bo widziałam. Pytanie tylko gdzie dzieciaki topiły marzannę? Koło Łajby? Bo nad Bóbr to troszkę daleko.2011-03-21, 20:36A co do nowego tematu to jakis czas temu był tu taki dialog dwojga Joanny i Szepta o ilę pamietam.
-
Kiedyś w podstawówce chodziliśmy na Bóbr, czasami nawet jak dwie czy trzy szkoły się organizowały to i wspólne ognicho było :) - cholera fajne czasy :) naprawdę fajne :) a na stawiku koło Łajby zawsze karmiliśmy łabędzie, bo kaczek albo nie było tak jak teraz albo z jedna czy dwie pary. No ale dziś naprawdę kolorowo było :).
-
Najpierw topiło się marzannę, potem kamykami w wodę, a wędkarze tylko furczeli pod nosem :)
Dzisiaj, też coś utopiłam(... ).