Przymusowe urlopy bezpłatne w Zakładach Ceramicznych

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co sądzicie o rządach prezesa S... , a może tam rządzi ta słynna baba M... ?2010-10-23, 10:52Z tego co wiem to mają brać i przychodzić do pracy. Ciekawe co na to Państwowa Inspekcja Pracy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak będziecie pitolić tylko tu to nic. Po prostu nie przychodzicie i już. Ale wszyscy albo nikt.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ciekawa sprawa za czaów przedniego prezesa nie było takiej szopki. Wiwat po. Wiwat prezes stasik i jego swita. Panie ministrze rozgoń pan tę klikę nieudaczników. Prywatyzacja-jak najszybciej!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po dwu latach skończyło się ślizganie po robocie poprzednika, co dalej?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak to co dalej brać urlopy, wszak tu chodzi o przedłużenie agoni i ratowanie stołków nieudolnie rządzących a nie dobro zakładu i ludzi tam pracujących. Prezes S... k, Dyrektor G... a, Dyrektor S... k, i niezastąpiona, wszystko wiedząca-krewpijąca pani M... k. Do DYMISJI!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Weźcie sie Wy tam do roboty a nie tylko placzecie ze to ze tamto. Jakoś inne ceramiki dobrze prosperują tylko ZC nie mogą. Miej gadania, spiskowania to i lepiej wam bedzie.

  • Człowieku, czy Ty wiesz co mówisz? Nie znasz sytuacji spółki a głupoty piszesz. Ludzie zapieprzają jak mogą żeby marną wypłatę zebrać, zakład zadłużony na potężne miliony, dają ludziom bezpłatne urlopy a do roboty każą przychodzić, zakład ledwo przędzie, a z miesiąca na miesiąc długi rosną...2010-10-24, 19:54Poza tym postrachem zakładu stała się Pani Ewa M. Która grozi że pozwalnia jaby to ona o tym decydowała. A prezes chyba się z tego cieszy, bo ktoś wyręcza go w robocie, Pani "M"-"... nie wiem czy to ważne, ale uprzejmie donoszę... ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    SebeQ wiem o czym pisze. Cofnij się o parę lat i zrozumiesz. Wam/im zawsze jest coś nie halo. Jak nie Surm... k to :) Kadrowa... i tak możemy wyliczać do rana. Wiadomo Oni świętymi nie byli. Ale ludzie którzy pracują w ZC też do świętych też nie należą. Mówisz że ty wiesz o co halo to powiedz kogo zwalniają ( proszę ) masz swoje 5 min. Jeżeli chcesz zarobić to w tych czasach musisz pracować a nie tak jak za komuny 1 robi a 10 się patrzy. Już nie mówię o jakości i chęci podniesienia jej przez tak zwanych bdb pracowników. Gdyby mogli nie robili by nic. I taka jest prawda. Na malarniach co się dzieje ( ploty, ploty i jeszcze raz ploty) pewne osoby gdyby mogly zaglądały by do gara koleżance co min. Już nie mówię o podziale zleceń. Więc macie jak macie I taka jest prawda. Jeżeli Wy się nie zmienicie to zawsze z tego będzie wielkie G i nawet pan Bóg Wam nie pomoże.

  • Nie mówię że wszyscy są tacy robotni. Ale większość ludzi(mówię tu raczej o produkcji, NIE O BIUROWCU), ludzi e muszą zarabiać żeby żyć, wielu utrzymuje rodziny, czasem muszą się skulić i pracować bo gdzie pójdą? Ktoś kto 10lat pracował i robił ciągle jedno, gdzie pójdzie? Do Biedronki? Tam się dzieja cuda(niestety), żal mi tego zakładu, ludzi tam pracujących, masakra, coniektórym popieprzylo się w główkach i tyle. Zasrana biurokracja...2010-10-24, 20:52Parę lat wstecz była inna sytuacja. Nie można tego tak porównywać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie bronie biurokracji ( 50 % do wywalenia przepraszam do zwolnienia) bo ich tam za dużo, 10 lat pracy to jeszcze nie koniec świata ( zaznaczam ja miałem 17 lat pracy w jednej firmie jak zmieniałem miejsce pracy ) Cuda to mało powiedziane, to jest normalne ŻYCIE Ciebie lubie to Tobie dam, a Ty mi podskoczyłeś/łas to głoduj. Mówie to jeszcze raz Wina leży zawsze po 2 stronach, co nie znaczy ze ludzie pracujący w ZC ( 50% ) są sami sobie winni. Mniej spiskowania plotkowania szukania dziury w calym to bedzie dobrze. Mam takie powiedzenie: Ktoś musi mieć dobrze zeby ktoś mial źle. Trzeba sie pogodzić ze ktoś jest umysłowym a ktoś fizycznym. Lokalny rynek pracy nie daje wiecej niż 1000 - 1300 zł i z tym trzeba się pogodzic.

  • Niestety...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Niktoś szuka zaczepki zakładając na dwóch portalach ten sam temat, aby "bić pianę" i siać zament, nie dajcie się podpuscić.