Dlaczego zakładacie, że to był mężczyzna. Zdarzyło mi się kilkakrotnie dosłownie uciekać przed nieostrożnie prowadzącymi kobietami. Kiedyś pani odwożąca dziecko po lekcjach, wjechała z podwórka na chodnik jak zaczarowana. Gdyby w tej sytuacji zamiast osoby dorosłej, znalazło się dziecko, z pewnością by uskoczyło na środek ulicy pod nadjeżdżający samochód. Było to przy ul. Grunwaldzkiej. Mnie pobolał trochę łokieć i kolano, ale skończyło się dość dobrze.
Kierowca potrącił dziewczynkę i uciekł
Dyskusja dla wiadomości: Kierowca potrącił dziewczynkę i uciekł.
-
-
Do James, tacy ludzie naprawdę wkurzają, ale prawdziwy cieć to taki właśnie który nie wie dla kogo są pasy. Ja mam prawo jazdy bardzo długo i też popełniam błędy, ale przed pasami zatrzymuję się, zwłaszcza kiedy pada, jest zimno, a już w ogóle, kiedy za pasami stoi inne auto nie zatrzymuję się na samych pasach. Często chodzę pieszo i niestety nie muszę się wysilać żeby widzieć, że 95% kierowców w B-cu to chamy, egoiści, żeby nie użyć mocniejszych ale bardzo na miejscu słów. Pozdrawiam wszystkich, którzy widzą na ulicach innych - kierowców, pieszych, rowerzystów i przede wszystkim dzieci i starszych. Kiedyś wieczorem zwróciłem uwagę kobiecie, że zatrzymała swoje mondeo na pasach, nie wiedziała o co chodzi, ale kiedy zrozumiała odparła, że więcej tego nie zrobi. Wielki Szacun dla Niej!
-
Kierowco, ale to działa w obie strony, bo pieszych mamy w bolesławcu równie nawiedzonych jak kierowców. Chodzą jak ćmy, ładują się prosto pod maskę w miejscu gdzie w ogóle nie ma pasów, albo spacerkiem przechodzą sobie w poprzek drogi, równiez w miejscu gdzie nie ma pasów, dzisiaj cała rodzinka (mama, tata i dzieci) przebiegli sobie jak sarenki w niedozwolonym miejscu przed moim autem! Jaki przykład ci rodzice dają dzieciom? I jak bardzo trzeba nie myśleć, żeby z malutkimi dziećmi biegać po ulicy?