Do mama2! Pomyśl mamo, gdyby to dziecko z Dobrej ktoś podprowadził pod szkołę to niebyłoby potrącenia. Jest powiedzenie lepiej dmuchać na zimne. Oczywiście nie komentuje człowieka który to dziecki potrącił bo zrobił źle i niema co do tego wątpliwosci, ale mam prawo wypowiadac sie o nieodpowiedzialnych rodzicach. Bo to jest też eażne. Rodzice opiekujcie sie swoimi dziećmi, zwlaszcza na takim ruchliwym skrzyżowaniu kilku dróg.
Kierowca potrącił dziewczynkę i uciekł
Dyskusja dla wiadomości: Kierowca potrącił dziewczynkę i uciekł.
-
-
Pewnie jechal nawalony.
-
Ale jak policja stoi na widoku, łapie za prędkość to każdy ostrzega innych A może to ten co go wcześnieniej ostrzegliśmy potracił tą dziewczynkę Zastanówcie się czy warto ostrzegac takich oszołomów Dzisiaj tego kogoś będziemy ostrzedgać a jutro ten ktoś wjedzie w naszą rodzinę zastanówmy się czy warto?
-
W Boleslawcu wiekszosc kierowcow nie ma pojecia o kulturze jazdy samochodem. Wiekszosc to "ciecie" nie szanujacy przepisow, popisujacych sie brawora. Wyzywaja, poganiaja i wymachuja rekami, pokazujac swoje niezadowolenie, gdy w centrum miasta jedzie sie wolno. Posiadajac bardzo szybkie auto, lecz na zagranicznych numerach, widze debili chcacych mnie wyprzedzic w niedozwolonych miejscach swymi zardzewialymi i starymi autami. Widze przechodniow, ktorych gania sie po pasach. Horror. Mentalnosc malomiasteczkowa na motto: wszyscy sa nikim ja mam "fure" i ja jestem panem. Zero zrozumienia dla pieszych i reszty urzytkownikow drogi. Wyprzedzanie na "trzeciego", wlosy sie jeza na glowie! W Boleslawcu widzi sie samowole "zmotoryzowanych bandziorow". Nie do zniesienia jest szkanowanie ludzi na parkingach przy supermarketach przez pijanych, ktorzy wyrywaja wozki z rak. Na "deser" tego boleslawieckiego balaganu, warto zwrocic uwage przy wyjezdzie z miasta. Przy radzie, na wysokosci i parkingingu Rest. Elryk, mlodzi ludzie napastuja obcokrajowcow myciem szyb samochodowych. Straszne, w jaki sposob odnosza sie do ludzi, ktorzy tego sobie nie zycza. Reklamy miastu ta "usluga" nie przynosi. Pora, by tym wszystkim sie ktos zajol.
-
DO Ja. Szanowny panie a mnie krew zalewa jak przede mną jedzie taki cieć jak ty który nie ma pojęcia o jeździe po mieście, chodzi mi o to że taki cieć jedzie nie więcej niż 30km/h i tak przez całe miasto blokując cały sznur samochodów który utworzył sie przez takiego ciecia. Taki cieć skręcając nawet w zakręt który ma 120 stopni prawie sie zatrzymuje bo wydaje mu sie że sie nie zmieści taki z niego kierowca! I znów blokuje cały sznur aut! Co do przepuszczanoia pieszych to rzeczywiście w bolcu jest dużo chamów!
-
Prawda jest taka że ilekroć przechodzę przez pasy już na pięcie mam samochód za mną. Gdzie Wam się tak ludzie spieszy. Jak się coś stanie to będzie za późno! Czasami to już nie mam nerwów chodzi po tym mieście. I w całej rozciągłości zgadzam się z panem lub panią "ja".
-
A jezeli rodzic pracuje i nie ma mozliwosci odprowadzania do szkoły a ni nikt z bliskich to co ma opiekunke zatrudnic do tak duzego dziecka.
-
Właśnie, a jeżeli rodzic pracuje. Jakby kierowcy bardziej uważali i liczyli się z pieszymi takich sytuacji byłoby o wiele mniej.
-
Nie ma kompletnie żadnych faktów same spekulacje. Nie pochwalam tego co zrobił ten kierowca, ale dziewczynka też nie wygląda na dziecko które nie wie, że żeby przejść przez jezdnię trzeba być ostrożnym. Popatrzeć w lewo prawo itp.. Tym bardziej że jest to taki ruchliwy punkt.
-
Popieram -Ja. Nic ujac, nic dodac. Do -James. Przyslowie ktore zawsze sie sprawdza i pasuje do twego wpisu: "Walnij w stol, a nozyce sie same odezwa". James pamietaj, ze kultura jest nauczalna i nie boli.
-
Przykry wypadek. Być może dziecko wtargnęło na jezdnię, ale to nie usprawiedliwia kierowcy, który odjechał z miejsca wypadku.
-
Ja bym zanim gonił morde bym mu szczaskał pewnie szmata była pijana albo naćpana.
-
Bardzo dziwne, że nikt nie widział kto potrącił to biedne dziecko. Gdzie byli inni wysiadający z autobusu? Moje dziecko też samo chodzi do szkoły. Niestety nie mam innego wyjścia tak samo jak bardzo wielu rodziców którzy muszą chodzić do pracy. Mieszkam na Widoku i widzę jak zachowują się kierowcy. Przed ósmą rano na widoku jest wielki młyn bo ci "Dbający Rodzice"przywożą swoje dzieci do szkoły aby nic im się nie stało. Tylko dlaczego nie uważają na inne dzieci.
-
Do mama! Może sama jesteś nieodpowiedzialna. Może Ty nie pracujesz, a tamta mama pracuje. I nie może odprowadzać swojego dziecka do szkoły. A tak wogóle to gdyby kierowcy patrzyli uważnie na jezdnie, i nie zapier*dalali jak na autostradzie to by nigdy do takich zdarzeń nie dochodziło, wiem po samej sobie jak wracam z pracy, że juz nie raz by mnie potrącił samochód, mimo tego iż ide ostrożnie i patrze się na cała jezdnie.
-
To wręcz nie do pomyślenia do czego dochodzi już zimnota ludzi. POTRACIĆ, pozostawić dziecko na ulicy i zwiac... co za skur... syn! Mam nadzieje ze zostanie złapany by usłyszał osobiście prosto w oczy co maja do powiedzenia rodzice dziewczynki...