Kunecki: Bolesławiec – miasto perspektyw

Dyskusja dla wiadomości: Kunecki: Bolesławiec – miasto perspektyw.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z tego co wiem to Kunecki był managerem w Siemens i Continental a to są firmy które dobrze płacą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Takie firmy w naszej strefie no no?

  • Lukasz -- środki unijne to program krótkofalowy. Ponadto wspiera on głownie osoby prowadzące szkolenia i desperatów którzy rzucają się na kilkanaście tysięcy. Około 95% z nich kończy działalność po dwóch latach. Przed tym jednak mocno psują rynek handlu i usług. Polityka promująca przedsiębiorczość powinna wspierać przede wszystkim te firmy które istnieją. Wspierać znaczy jak najmniej zabierać i nic nie dawać. Gospodarka kapitalistyczna powinna nosić znamiona gospodarki rynkowej a nie sztucznego balona dmuchanego według widzimisię urzędników. W latach 80-tych solidarność pogoniła jednych komuszków aby natychmiast zając ich miejsce. Niech Pan sam przeczyta te banały punkt 4 ABCDE -- To czysta demagogia człowieka który nie prowadził nawet kiosku ruchu. Staramy się o władzę i obiecujemy wam że będziemy was wspierać -potem nigdy nie będziemy mieli czasu dla prywaciarzy bo będziemy zajęci szukaniem pieniędzy w ich kieszeniach aby wywiązać się z obietnic hojnej ręki. Tak czy inaczej wszystkie pieniądze które znajdują sie w dyspozycji urzędów pochodzą od przedsiębiorców. Czy kandydat na prezydenta uważa że pieniądze zarobione przez przedsiębiorczość powinny być dysponowane i zagospodarowane przez urzędy? Czy gospodarką powinien kierować rynek czy urzędnik? Więc teraz przejdźmy do faktów. Proszę nam wytłumaczyć w przejrzysty sposób co oznacza punkt 4 a; "Stworzenie inkubatora przedsiębiorczości na terenie strefy ekonomicznej i uruchomienie w nim Centrum Wspierania Biznesu " Jak się Pan upora z tą odpowiedzią już w kolejce czekają następne pytania dotyczące tego programu. Pozdrawiam i oczekuję wyczerpującej odpowiedzi. Przemysław którego poglądy wszyscy znają.

  • Co za poroniony pomysł!Aż dziw że ten człowiek mając własny biznes proponuje coś takiego!Miasta Bolesławiec nie będzie stać ani na 30% własnego wkładu ani na utrzymanie tego molocha gdy skończą się unijne dotacje. Na ile jeszcze pod publikę chcą Wam to miasto zadłużyć? W normalnym kraju wszystkie szpitale budowane są przez prywatnych właścicieli ale tych normalnych krajów już jest na świecie tylko kilka. Ale demokracja to durny system :-))))... i te slogany ;-)))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Należałoby wybudować budynek w strefie ekonomicznej ze środków własnych oraz RPO przeznaczonych na rozwój przedsiębiorczości oraz stworzyć w nim centrum kreowania biznesu. Każdy z przedsiębiorców zaczynających swoją przygodę z biznesem za niewielką odpłatnością rzędu 100-200 PLN miesięcznie uzyskiwał by w centrum pomoc: Prawnika, Księgowego, tłumacza, oraz dostęp do szybkiego Internetu, telefonu, faksu, ksera oraz prawo korzystania z pomieszczeń i sal konferencyjnych. W przypadku gdyby był to biznes prowadzony w oparciu o specjalistyczny sprzęt miasto mogłoby po wstępnej analizie danego pomysłu zakupić odpowiednie urządzenia i wypożyczyć go danemu przedsiębiorcy w formie prowizji od dochodu. Opiniowanie danego pomysłu czy występuje duże czy małe prawdopodobieństwo jego sukcesu byłoby wykonywane głównie przez młodzieżową radę miejską i Ekspertów z danej dziedziny.

  • Ja to widzę inaczej -- należało by wprowadzić prosty podatek liniowy. Wprowadzić kwotę wolną. Wtedy prowadzenie biznesu nie wymagało by korzystania z prawnika / tylko sporadycznie w razie kłopotów lub nigdy / Księgowego -biuro rachunkowe bo wszystko było by proste jak konstrukcja cepa / Tłumacza tylko gdy działalność by tego wymagała -- lecz wtedy żaden tłumacz za stówę miesięcznie by nie robił bo kto jego wspomoże? / Internet to banał, każdy go ma / ksero jeśli czasem potrzeba to 20 gr strona. /W przypadku jednoosobowej firmy korzystanie z sali konferencyjnej zakrawa na Mrożka. / Jeśli miasto miało by zakupić firmie A sprzęt to firma B mogła by zaskarżyć miasto o protekcję. Pisałem -po pierwsze nie zabierać / oraz nic nie dawać / to obniży firmom koszta o utrzymanie zabierających i dających. Oraz o tych opiniujących. Wychodzi że to co Pan proponuje to prosta droga do ręcznie sterowanej państwowej gospodarki socjalistycznej. Pytam kto jest przedsiębiorczy -- przedsiębiorca czy urzędnik?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak sama nazwa mówi Centrum Kreowania Biznesu będzie pomagać w kreowaniu – Tworzeniu własnego biznesu i wchodziło będzie w skład Inkubatora przedsiębiorczości. Jeśli chciałby Pan się więcej dowiedzieć na temat jak dokładnie będzie to działać to proszę się skontaktować bezpośrednio z Panem Kunecki.

  • Myślę, że u Was w Europie prawnicy i ekonomiści sami najpierw niesamowicie komplikują prawo po to aby prowadzenie biznesu niemożliwe było bez Centrum Kreowania Biznesu, Inkubatorów a potem Kancelarii Prawnych i Ekonomicznych :-))).Ja nie mając pojęcia o księgowości, prawie czy rachunkowości sama prowadzę hotelik. Ale to w trochę innym klimacie... finansowym ;-)))))).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Najpierw niech się zajmą tym by młodzi ludzie mogli dostać mieszkanie i normalnie funkcjonować z rodziną a nie czekać latami na to.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No mamy wreszcie konkretnego kandydata na prezydenta. Życzę mu powodzenia takich ludzi nam trzeba.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zamieszał się koleś i powtarza to samo. Inkubator dla kurczaków. Kto będzie je karmił?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Od pomysłu do przemysłu długa żmudna droga po której potrafią chodzić tylko wizjonerzy. A wizjonera potrzebujemy a nie skromnego wykonawcę. Ciekawe kiedy się w tym połapiecie. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam mieszane uczucia, jak on godzi wszystkie działania, które wykonuje (studia, praca dyrektora, rola ojca i męża i kandydatura)? To jakiś super gościu. Ps. Nie można mieć ciastka i zjeść ciastka- zasada ekonomii! Ja nie widzę nikogo godnego na to stanowisko :( ale z dwojga złego zmiany idą zazwyczaj ku dobremu. Cóż zrobić, oto jest pytanie? A może coś w tym jest, że trzeba mieć swój majątek aby nie chcieć się dorabiać. A może apetyt rośnie w miarę jedzenia (do J. Cołokidzi).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mhm mhm, kazdy planuje co bedzie robil za kadencji :) a na co wychodzi? Bedzie napychal i tak swoje kielnie pieniedzmi, a o planach przypomni sobie na koniec kadencji przed następnymi wyborami :] wykona z tego 1/10 i powie, ze na więcej nie starczyło czasu. @ Lotus. Można się do Ciebie przenieść? Bo wygląda na całkiem spokojnie tam i bezproblemowo :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Są dwie możliwości wybrać obecnego i mieć machających staruszków lub zaufać wybrać jego i działać z nim – ja wybieram to drugie.