Kazimierz Gawron nie startuje na wójta

Dyskusja dla wiadomości: Kazimierz Gawron nie startuje na wójta.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A może ktoś wie kto będzie kandydował na wójta. Czy są już jakieś konkretne nazwiska.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    P. S. Zauważyłem jedną zasadę na tym forum. A mianowicie... Osoby wypowiadające się pozytywnie o Wójcie pozostają cały czas przy tych samych adresach IP i Nick’ach, a „osoby” (czytaj osoba) bezsilnie wylewająca swój jad ciągle ma inny IP, ale z tej samej puli (pierwsze cyfry) – co to za sztuka zrestartować modem żeby pisać już jako „inna osoba”. To niebywałe jak niektórych boli bezsilność, gdy z pyska wycieka piana... Nie ma to jak powyżywać się na forum bluzgając przy tym niesamowicie. A gdzie konkrety i merytoryczna dyskusja, czyli nieodzowne elementy każdej wymiany poglądów. To logiczne, że nie ma osoby, za którą poszliby wszyscy (przepraszam jeżeli kogoś urażę, ale nawet Jezusa nie poparli wszyscy ludzie, a ilu przy tym było buntowników i judaszy – zupełnie jak dziś, pomimo że to było ponad 2000 lat temu). Tak więc nawojuję i proszę o merytoryczną rozmowę bogatą w konkrety te „za” jak również te „przeciw” zamiast rzucać obelgami ujawniając tym samym swoją słabość i płytkość umysłu (bluzgi i przezwiska można już usłyszeć na dzisiejszych placach zabaw z ust przedszkolaków).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Każdy z nas, mieszkańców Gminy Wiejskiej Bolesławiec, ma jeden głos - mowa oczywiście o wszystkich osobach zameldowanych w naszej gminie, a nie bolesławianach traktujących swój dom na terenie gminy jako „noclegownię”, mających jedynie WIELKIE roszczenia oraz pretensje do gminy, płacąc podatek miastu – często jednak wynajdując kruczki prawne aby w ogóle go nie zapłacić. Więc teraz kiedy mamy wybór, zagłosujmy tak aby naszej gminie i nam samym nie przynieść wstydu!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zastał gmine drewnianą a zostawił murowaną.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wilkowyje pod Bolesławcem... Gd 4 lata temu zacząłem oglądać sławetny dziś serial, już po 1 odcinku zorientowałem się, że w odniesieniu do bolesławieckiej gminy jest prawdziwy bardziej, niż przewidywał to autor scenariusza. To miała być satyra. A wyszedł - realizm. I nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać :-) bo w sumie jest i straszno i śmieszno... I nie będę tu pisać o paralelach między Gawronem, a Kozłem (oj, bajki Krasickiego były prorocze... ), bo nie tylko osób konkretnych to dotyczy, ale całych mechanizmów. Spójrzcie na siebie nawet, użytkownicy forum: zarzucacie wzajemnie pisanie maili pod różnymi nickami przez te same osoby: czy nie przypomina to "wojny" na forum internetowym między pracownikami wójta Kozła, a zwolennikami Lucy? :-) cd. nastąpi...2010-10-15, 12:31Wilkowyje pod Bolesławcem - cd. A teraz do rzeczy: wiadomość, że Gawron nie będzie już kandydował - zaskoczyła mnie totalnie. Ale zaskoczenie minęło, gdy przeczytałem, kogo poprze (czytaj: "namaści") na to stanowisko - swojego zastępcę. Nie mam nic do p. Andrzeja - lubię go jako człowieka i uważam, że ma o wiele wyższą kulturę osobista od Gawrona, ale nie łudźmy się: to jego człowiek i tak naprawdę nadal w gminie będzie rządził p. Kazimierz, ale jako "szara eminencja", pociągając za sznurki. To, że nie ma od lat żadnego poważnego kontrkandydata w gminie - to specyfika gminy wiejskiej wielomiejscowościowej, rozciągającej się na długośc przeszło 30 km, na dodatek zamieszkałej przez mieszankę wielokulturową. Ludzie zwykli głosowac na kogoś, kogo znają, najlepiej osobiście. A kto w takiej gminie znany jest najlepiej prócz wójta, pojawiającego się - proszonym, czy nie - na każdej imprezie i wydarzeniu? Ściskającego rękę każdemu człekowi, bez względu na pochodzenie, wiek, czy status społeczny? Toż to ludzki pan... ;-) ktoś inny, znany w swej miejscowości, czy nawet w dwóch sąsiednich, ma za mało siły przebicia, by z nim konkurować. A zresztą od wieków elementarną zasadą każdego satrapy (a za takiego uważam Gawrona) jest eliminowanie wszystkich "wyrastających" ponad poziom, którzy w przyszłości mogliby zagrozić jego pozycji. Co poniektórzy posuwali się nawet do dzieciobójstwa, na szczęście nasz lokalny satrapa nie musiał tego robić, gdyż jego dzieci absolutnie nie mają ani ambicji, ani predyspozycji charakterologicznych, by przejąć pozycją po ojcu :-) Zamiast wprowadzać więc monarchię dziedziczną (na co, w skrytości ducha liczyłem, bo to dopiero byłby scenariusz na komedię! ), wójt postąpił bardziej standardowo i namaścił swego zastępcę, który od kilku lat pojawiał się się nieodłącznie u jego boku. Nie mam zamiaru dociekać, czemu Gawron robi to, co robi, czyli rezygnuje ze stanowiska (gdyby startował - wygrałby w blokach). Próbuję przewidzieć scenariusz na najbliższy czas. Rzeczywiście, teraz jest szansa dla "opozycji", jeśli takowa w gminie istnieje i jest zorganizowana, a nie składa się z grupki krzykaczy rozrzuconych po wioskach (w co bardzo wątpię). Człowiek wójta to jednak nie to samo co wójt, na dodatek ma tę skazę, że nie jest mieszkańcem gminy (na co wielu wyborców, chcących mieć "swojego" reprezentanta może być czułych). Sądzę jednak, że p. Andrzej wygra wybory, aczkolwiek niekoniecznie z wynikiem 80%. I co się zmieni? Ano nic. W tym sęk, że nic. Bo taki jest scenariusz! :-)
    A co do nieśmiało podejmowanych głosów o kandydowaniu Romka... Sądzę, że nie można ich traktować poważnie. Z prostej przyczyny, że Romek jest pracownikiem UG. Może miał taką cichą nadzieję, ze wyrośnie na następcę Gawrona, niczym Duda na następcę Kozła. W końcu nie jest głupi. Ale Gawron bardziej ceni doświadczenie i lojalność, niż młodość i ambicje: w miał uzasadnione obawy, że Romek, jako wójt, przestałby być jego człowiekiem i zacząłby rządzić po swojemu ( nie mówię: lepiej, czy gorzej, po prostu - nie pod dyktando). Dlatego "namaścił" Dutkowskiego, wskazując tym samym miejsce w szeregu Romkowi: jeszcze nie czas na niego. A Romek raczej się temu podporządkuje: w końcu nie jest głupi. Nie będzie ryzykował utraty ciepłej posady na rzecz niepewnego wyniku wyborczego. I to tyle, jeśli chodzi o Wilkowyje, o przepraszam - Gminę Wiejską Bolesławiec.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wójt Gawron jak podali na [...] startuje do Rady Powiatu z drugiego miejsca z listy KW Stowarzyszenie Ziemia Bolesławiecka. Może zostanie starostą, ale na pewno "zaś" nie poswięci sie rodzince.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wójt Gawron jak podali na jednej stronie startuje do Rady Powiatu z drugiego miejsca z listy KW Stowarzyszenie Ziemia Bolesławiecka. Może zostanie starostą, ale na pewno "zaś" nie poswięci sie rodzince.

  • Wójt jeszcze nie podjął decyzji, przed chwilą o tym z nim rozmawiałem. Nie podpisał oświadczenia i dalej się zastanawia, czy kandydować z listy Ziemi Bolesławieckiej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Yorg... Po przeczytaniu twojej „wyrafinowanej” wypowiedzi, którą zapewne pół dnia płodziłeś w Wordzie, aby nie popełnić broń Boże błędu i wkleiłeś na forum (świadczy o tym ta sama godzina pierwszej i drugiej części wypowiedzi) widzę, że jesteś człowiekiem zagubionym. Z jednej strony podświadomie czujesz, że Wójt Gawron zrobił dużo dobrego dla gminy (o czym świadczy poparcie w poprzednich wyborach, tych 4 i 8 lat temu oraz jak to napisałeś „gdyby startował - wygrałby w blokach”). Jak widzę masz również świadomość, że p. Dutkowski jest najbardziej doświadczoną osobą w gminie, która mogłaby przejąć obowiązki po odchodzącym Wójcie i pokierować gminą w taki sposób aby nadal rozwijała się w dotychczasowym tempie i kierunku, jednakże z drugiej strony widzę że coś cię boli... Podobnie jak poprzedni krzykacze z tego forum wyrażasz opinię, że za wszelka cenę potrzebna jest zmiana. Kolejny raz zadaje pytanie... po co za wszelką cenę zmieniać politykę gospodarnego obchodzenia się z budżetem i intensywnego rozwoju gminy? Boli cię również, że Wójt nie zamknął się w swoim urzędzie na Teatralnej, ale cały czas był z ludźmi (z każdym porozmawiał, uścisnął rękę, wysłuchał, doradził). Sadzę, że tak naprawdę pomimo tego „elokwentnego” (jak ci się zapewne zdawało) teksu tak naprawdę nie przemyślałeś do końca przytoczonych w nim przez siebie argumentów. Ja zawsze wierzyłem i nadal mocno wierzę w mądrość i roztropność Mieszkańców naszej gminy, którzy już nie raz podczas wyborów udowodnili, że zależy im na dobru swojej "Małej Ojczyzny"...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powiedzieć wam jak będzie dalej? Karty zostały rozdane. Wójt wystartuje do Powiatu, Przybylski wystartuje do gminy, podzielą się władzą. Gmina straci bardzo dużo. Przedewszystkim straci apolityczność, bo taka była do tej pory. Poprostu Wójt zdradził!

  • Moje osobiste odczucia są jednak takie, że Kazimierz Gawron wystartuje z listy Ziemi do powiatu.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Yorg we wszystkim się Tobą zgadzam poza jednym, jest taka jedna miejscowość, która na uściski dłoni sobie nie zasłużyła inie zgadaniesz jaka :) jest nią a jakże Kruszyn, miejscowość "rodzinna" pana Kazimierza, nie kwapi się on do przybycia na festyn świętojański już parę ładnych lat, a TY mieszkańcu gminy chyba nigdy nie korzystałeś z infrastruktury gminnej, posłuchaj sobie ludzi którzy wynajmują piękne stodoły ludowe, jak beznadziejnie są wykonane, aby taniej, to samo ze szkołami, wynajmowałem ze znajomymi sale w Kruszynie, ale gdy się okazało że nie możemy korzystać z prysznica bo zamiast nich są porobione magazynki, bo jaśnie pan wójt nie przewidział, że ludzie chcą sie myć, a może zrobił to specjalnie znany ze swojej oszczędności nie chciał zeby ludzie myli się za jego pieniądze :) to sory ale nikt smierdzący po hali nie chce być, dlatego nasza kasa poszłą do szkół miejsckich któe wiedzą jak zadbać o klienta, my tego chcemy zmiany myslenia, na budowanie rzeczy uzytecznych, a nie na tak zwane sztuki, zapłaćmy wiecej o te kilkanaście tysiecy ale zróbmy porzadnie!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak tak czytam wypowiedzi niektórych użytkowników tego forum, to jest mi niezmiernie wstyd za „nas” – mieszkańców Gminy Wiejskiej Bolesławiec! Skąd w „nas” bierze się ten wieczny pretensjonizm i niezadowolenie? Długo szukałem odpowiedzi na to poniekąd retoryczne pytanie, aż w końcu nasunęła mi się odpowiedz... A mianowicie, dlaczego jest tak, że dzieci z biednej i często zadłużonej rodziny są za wszystko wdzięczne swoim rodzicom i cieszą się (tak szczerze) z każdego, nawet tego najdrobniejszego prezentu, który od nich otrzymują. Natomiast dzieci z bogatych rodzin, żyjących może nie ponad stan, ale mających wszystkiego pod dostatkiem, przestają doceniać to co otrzymują, a co więcej - przestają szanować to co już posiedli, ciągle przy tym twierdząc, że należy im się od życia więcej, więcej i coraz więcej. Podobnie jest z niektórymi mieszkańcami naszej Gminy, którzy nie doceniają tego co Wójt Gawron zrobił dla nas. Potrafią jedynie narzekać i wytykać palcem co by zrobili lepiej – jednak sami nie umieją zadbać o porządek na swoim własnym podwórku. Biorąc pod uwagę tempo z jakim są dewastowane, przez tych wiecznie niezadowolonych, obiekty sportowe i domy ludowe, które z taka ironią nazywacie stodołami (pokopane elewacje, pourywane rynny i rury spustowe, poodbijane tynki wewnątrz) obawiam się za niedługi czas stracicie pretekst do wiecznych narzekań. Nauczmy się w końcu szanować to co otrzymaliśmy... podświadomie czuję jednak, że co dla niektórych na naukę jest już zdecydowanie za późno.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tylko wytłumacz mi jedno dlaczego mamy się cieszyćz czegoś co nie jest pełnowartościowe tylkko zbudowane ot tak poprostu bez konsultacji z kimś kto się na tym zna!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Bez kunsultacji z kimś kto się na tym zna... " Możesz mi napisać kolego kogo takiego miałeś na myśli? Mam rozumieć, że wg. Ciebie projektant wybierany w ramach przetargu, następnie pozwolenie na budowę udzielonę na wykonany przez niego projekt oraz inspektorzy nadzoru budowlanego zatwierdzający kolejne etapy budowy stosownymi wpisami w dzienniku nie są żadnym autorytetem. "Jak cię nie mogę ugryźć to chociaż sobie poszczekam... " - naprawdę szkoda czasu na polemikę na tak niskim poziomie, kiedy i tak z góry wiadomo, że jedna ze stron z założenia będzie wszystko negować - choćby nawet nie miała racji...