Pozbawienie praw rodzicielskich

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witajcie Moja sytuacja wygląda następująco: byłam w związku 4 lata z partnerem i w tym czasie pojawiło się dziecko. Od kiedy zaszłam w ciąże mój ex zaczął nadużywać alkoholu i stosować wobec mnie przemoc, byłam więźniem we własnym domu. Wszystko tłumaczył tym że ja niby kogoś miałam ( co jest kompletną bzdurą) Nie miałam odwagii odejść i kolejne incydenty mu wybaczałam imprezy do rana, picie i w ogóle. W domu niczego mu nie brakowało, miał wszystko czysto, wybrane, ugotowane. Misiąc temu się wyprowadziłam z dzieckiem... Kilka razy pod moją nieobecność, a gdy on sprawował opiekę nad dzieckiem, dziecko zostawił samo w domu, w tym szasie był w stanie znacznej nietrzeźwości... 2 razy mi dziecko "porwał" i też był w stanie nietrzeźwości, obydwa fakty zostały zgłoszone na policje. On i jego przyjaciółka straszą mnie, że i również mi zostaną prawa ograniczone, ale za co? Za to że zgosiłam porwanie dziecka a on w tym czasie był pod wpływem alkoholu? Poradzcie i coś takiego może mieć miejsce, i czy mogę pozbawić go praw rodzicielskich?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Po 1: sprawa w sądzie ( jeżeli nie masz nic na sumieniu wygrasz ) A jeżeli nie chcesz sie włóczyć po sądach i brudy prać na zewnątrz. to :) napewno masz kilku znajomych płci odmiennej ( domyśl sie co z tym zrobić ) niekiedy zjebą trzeba siłą wytłumaczyć pare zasad. Jeżeli Cię straszy, nachodzi zgłoś to na policję.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co to za rada... nastraszenie kogoś nie spowoduje pozbawienia praw rodzicielskich. Pozbawienie praw rodzicielskich nie jest takie proste, muszą być ciężkie zarzuty przeciwko ojcu poparte konkretnymi dowodami. Zdecydowanie łatwiej na początku jest ograniczyć prawa rodzicielskie co już pozwala na swobodne podejmowanie w pojedynkę za dziecko decyzji w podstawowych sprawach życia codziennego...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A te incydenty, które napisałam wyżej nie są ciężkim zarzutem? Chociaż o ograniczenie praw. Idę do sądu bo innego wyjścia nie ma, nic na sumieniu nie mam, walczę tylko o dobro dziecko i swoje... A i mam wielu świadków.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    , nastraszenie kogoś nie spowoduje pozbawienia praw rodzicielskich''. - zgadzam sie z tym w 100% dlatego jako 1pkt. Napisałem sąd. Niekiedy rozmowa po męsku może okazać sie lepsza niż każdy sąd ( ale niekiedy ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jesli dbasz o dziecko jak nalezy to nikt ci praw nie ograniczy. Z pozbawieniem praw ojca mozesz miec wiecej zachodu ale ograniczyc je powinni szybko i aby zaoszczedzic dziecku wrazen na spotkaniach z takim tatusiem dobrze byloby szybko pojsc z tym do sadu. Jesli dodatkowo masz swiadkow na te porwania to dobrze chociaz i tak sprawa trafila na Policje wiec powodzenia a przede wszystkim odwagi-dla dobra dziecka.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tutaj rozmowa po męsku nic nie da... jeszcze później on może mi sprawę założyć, co działa na moją niekorzyść... Moje główne pytanie to czy fakt iż sprawował opiekę nad dzieckiem pod wpływem alkoholu (gdy porwał dziecko) i ja to zgłosiłam na policję, może zaważyć na tym że i również ja będę miała ograniczone prawa?2010-11-09, 09:55Córkę urodziłam w wieku 17 lat, nikt nigdy nie miał zastrzeżeń co do mojej opieki sprawowanej nad dzieckiem, dziecko jest zadbane, nic jej nie brakuje, od samego początku byłam samodzielna, sama mieszkałam, bez pomocy rodziców skończyłam szkołę, a teraz studia, także obaw nie mam. Tak wszystkie incydenty zostały zgłoszone na policję... także wszystko jest udokumentowane.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeżeli wzywałaś wszystko na Policję to potrafisz to udowodnić gdyż na wezwanie Sądu Policja dostarczy dowody... Porwanie dziecka, opieka pod wpływem alkoholu to poważne zarzuty, które mogą skłonić Sąd biorąc pod uwagę dobro małoletniego do pozbawienia ojca praw rodzicielskich... Złóż do Sądu wniosek o pozbawienie praw rodzicielskich ale musisz być przygotowana także na to, że Sąd Rodzinny nie zdecyduje się od razu na pozbawienie ojca praw a może je ograniczyć... Pamiętaj, że fakt ograniczenia lub pozbawienia ojca praw rodzicielskich nie wpływa na obowiązek alimentacyjny, tzn. ojciec pozbawiony praw rodzicielskich i tak zobligowany jest do łożenia renty alimentacyjnej na dziecko...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Właśnie nie chcę od niego niczego, ale z drugiej strony to jego obowiązek łożyć na dziecko... Dokładnie wszystkie protokoły zostaną przesłane do prokuratury, powiedzcie mi jak ja mam teraz się zachować, nie dopuszczać do spotkań, zabraniać, ja się boję że on mi zabierze dziecko i jej nie odzyskam (wyjedzie gdzieś) ona ma niespełna 2 latka. Pojawiły się również dzisiaj groźby że zabije mnie, dziecko i siebie, czy na to też jest jakiś artykuł?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oczywiście... groźby są karalne podobnie jak przemoc nie tylko fizyczna ale i psychiczna... Jeżeli nie mieszkacie razem to nie dopuszczaj do spotkań, w tym wypadku nie masz takiego obowiązku a Twoja odmowa jest w pełni uzasadniona... Gorzej byłoby gdyby Sąd ustalił harmonogram kontaktów z dzieckiem a Ty nie stosowałabyś się do postanowienia...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie mieszkamy razem, wyprowadziłam się, ale we wspólnym mieszkaniu są moje rzeczy jeszcze, a on nie chce mi ich oddać... No właśnie, na widzenia mogę się zgodzić ale tylko w mojej obecności, czy taka możliwość istnieje? I jeszcze jedno pytanie: On i jego przyjaciółka straszą mnie, że i również mi zostaną prawa ograniczone, ale za co? Za to że zgosiłam porwanie dziecka a on w tym czasie był pod wpływem alkoholu?2010-11-09, 11:30Z ich uzasadnienia tak wynika :( bo tak jak pisałam, żadnych innych powodów nie ma...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tym się nie przejmuj, sami nie wiedzą co mówią... Tobie nic nie grozi bo z jakiej racji, ojciec póki co ma takie same prawa jak Ty więc miałaś prawo jemu zaufać co do sposobu opieki... nie Twoja wina, że napił się i tym naraził dziecko. Widzenia w Twojej obecności? Tak, to możliwe... jeżeli on wystąpiłby do Sądu o uregulowanie kontaktów z dzieckiem, Sąd wzywa na posiedzeniu rodziców do ugody w tej kwestii, w braku porozumienia rozstrzyga sprawę według siebie mając na uwadze interesy stron oraz zasady współżycia społecznego...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Odpisałem Ci ale mój wpis nie pojawił się... takie dziwne to forum, że nagle trzeba czekjać na akceptację... to nie pierwszy raz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No właśnie na tej odpowiedzi zależy mi najbardziej... :(.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może jeszcze raz: Nie przejmuj się tym co oni mówią gdyż nie mają pojęcia o prawie... Ojciec dziecka na chwilę obecną ma takie prawa rodzicielskie jak i Ty więc miałaś prawo zaufać jemu co do sposobu opieki nad dzieckiem... to, że on się napił narażając dziecko to nie Twoja wina ale tonący brzytwy się chwyta... Widzenia w Twojej obecności jak najbardziej są możliwe... ojciec dziecka może złożyć w Sądzie wniosek o uregulowanie kontaktów dzieckiem... Sąd na posiedzeniu wzywa rodziców do porozumienia w tej kwestii a w przypadku jego braku zrozstrzyga sprawę mając na uwadze interesy stron oraz zasady współżycia społecznego...