Chciałbym ostrzec osoby korzystające z bankomatu Banku Zachodniego na ulicy Asnyka. Bankomat znajduje się pod szyldem banku który wisi już tylko na jednej zardzewiałej śrubce (druga wypadła) i niebezpiecznie buja się na wietrze tuż nad głową korzystającego z bankomatu. Proszę aby ktoś się tym zajął bo tu się aż prosi o tragedię.
Uwaga niebezpieczeństwo
-
-
Skoro jesteś tak jak i ja klientem zachodniego, wystarczy po prostu podejść do banku do obojętnie jakiego okienka i zgłosić ten problem z ul. Asnyka.
-
Roko myślisz że "dziewczynkę z okienka" to zainteresuje?
-
W obojętnie jakim okienku panie są intensywnie zajęte przyjmowaniem i liczeniem pieniędzy.
-
I tu się mylicie, jakiś czas temu podszedłem do jednego z okienek (bez kolejki) zgłosić uszkodzoną klawiaturę w jednym z bankomatów, kobieta zaraz podniosła telf i zadzwoniła do kierowniczki, minutkę to trwało podeszła kobieta i sprawa załatwiona :).
Komentarze do tematu zostały zablokowane.