Zgadzam się z Lotusem- czasem potrzeba takiej odważnej decyzji aby coś zmienić w swoim życiu i wyjazd do innego miasta byłby dobrym pomysłem.
Nadzieja umiera ostatnia
-
-
Wk... a mnie już wszystko, co z tego że masz wykształcenie, jak nie masz znajomości w tym Bolesławcu, masz rację najlepiej wyjechać stąd... !
-
Uważam, że nie można uciekać całe życie. Owszem, należy próbować nowych rzeczy. Ale przed wszystkim zmieniać to, na co się ma wpływ. Jeżeli nie mogę czegoś zmienić - pozostaje mi tylko to zaakceptować, aby poprawić własny stan emocjonalny.
-
Absolutnie nigdy nie uciekać! Jeśli trzeba, to raczej się przyczaić, albo ostro atakować. Ale nigdy nie podkulać ogona, nie rezygnować! Nie dawać za wygraną i opierać się na poczuciu własnej wysokiej wartości. Wykształcenie, zasoby finansowe itp. nie mają dużego znaczenia, decyduje nasza osobowość!
-
Nigdy nie powinno się poddawać a tym bardziej uciekać! Trzeba walczyć i wierzyć w siebie :).
-
Czasem jednak brakuje siły do walki.
-
Tak, czasami brakuje i co w tedy?
-
Może po prostu odpuścić skoro nie mamy wpływu na cos co nie jest od nas zależne.
-
Jeśli nie zależy to jak najbardziej chyba tak!
-
Co, do tematu- nadzieja nie umiera NIGDY :-) PODOBNIE JEST Z MARZENIAMI, które są w nas. Nikt nam tego nie odbierze. :)
Uciekają tzw. "tchórze"... , porady przyjaciół, znajomych czy rodziny, są warte uwagi, ale my sami musimy podjąc decyzję, co najlepsze dla nas... bo każdy z nas ma jakiś problem, nie koniecznie miłosny... -
Marzenia wiążą sie niepodzielnie z nadzieją. Jeśli się marzy to ma się rownież cień nadziei na to, że te marzenia kiedyś zostaną zrealizowane. Marzenia to coś czego nikt nam nie może odebrać, bo sa tylko nasze.
-
Każdy z nas ma swoje piękne marzenia, i powinien kroczek po kroczku dążyć do tego aby się spełniły choć nawet w małym stopniu w każdym z nich :).
-
Jedne marzenia sie spełniaja a inne nie ale wtedy można sobie dalej pomarzyć.
-
Z pozdrowieniami dla Joanny i Pani Ani.
-
". Miałam myśli spokojne, Ktoś wywołał w nich wojnę... Piękna piosenka!