Synchronizacja świateł

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego osoby odpowiedzialne w mieście za drogi nie wpadną na prosty pomysł synchronizacji świateł - prosty przykład ulica Chrobrego. Jadąc od Zgorzeleckiej wszystkie światła trzeba zaliczyć do odstania, widać to szczególnie przy nowo przebudowanym skrzyżowaniu przy Polfie. Wystarczy przejechać się (przy bezpiecznej prędkości, tak by nauczyć kierowców poruszania się właśnie w takim tempie po mieście) i poustawiać sygnalizatory a ruch się upłynni. Czy ktoś dostrzega podobną potrzebę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie narzekaj, kup sobie rower bedziesz zdrowszy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Może nie ma takiej możliwości po prostu. Wydaje mi się że do synchronizacji wymagana jest odpowiednia instalacja a nasza podejrzewam taka nie jest.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Obserwator, wydaje mi się że żal ściska twoje 4 literki że co niektórzy muszą poruszać się po naszym mieście ;p Kami, z tego co się orientuję każde skrzyżowanie posiada swoje własne sterowanie sygnalizacją. Więc w ramach czynu społecznego jestem w stanie oszacować empirycznie czasy zapalania się "zielonej fali" wzdłuż głównego ciągu komunikacyjnego (ul. Chrobrego).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ten, co robił synchronizację świateł, to chyba nie jest z Bolesławca, albo jezdzi rowerem!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jakis czas temu jezdzilem po Berlinie i musze powiedziec ze synchronizacja dziala tam rewelacyjnie. Slusznie ktos powiedzial ze "Polska to dziki kraj".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolesławiec to miasto. To nie dziki kraj.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    XXL, oczywiście że miasto tylko czasem rządzi się własnymi prawami i obyczajami. Zupełnie jak inny kraj. Chcesz przykładu? Zobacz na podejście do klientów w markecie na litere C - porównaj B-c z innymi miastami (chyba nie muszę dodawać co miałem na myśli? ).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jest to możliwe tylko znowu muszą się instytucje dogadać, a to w dobie rywalizacji przedwyborczych nie jest łatwe...

  • Zgadzam się z Lożą Szyderców - wszystko jest do zrobienia! Jak najbardziej naprawiłoby to korki na krzyżówkach i o wiele przyjemniej by się jezdziło :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tu niestety jest problem uzbrojenia takiej sygnalizacji, koszt jest naprawdę duzy, gdyz trzeba preprowadzic szereg badan( przepustowosc drogi w roznych porach dnia i w roznych dniach) sterowanie sygnalizacja itp, lesza by byla akomodacyjna ktora sie przystosowywuje do instniejacego ruchu( natezenia ruchu) panujacego w danym momecie ale to tez znowu wielki wydatek. Tak na przyklad czasomierze pomatowane na wlocie od autostrady w strone wroclawia( kolo mc, dolnalda) ponoc kosztowaly miasto okolo 10 tys zlotych(nie jestem do konca pewnien, poniewaz tak gdzies nieoficjalnie przeczytalem). Widac ze koszt takiej syganlizacji bedzie akdekwatnie wiekszy. Mnie tez to irytuje ale niestety jeszcze dlugo tak bedzie, ze bez celowo bedziemy tracic czas na skrzyzowaniach( szcegolnie tak spartolonych jak to kolo polfy).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Student, ja nie mówię o kosztownej, inteligentnej sygnalizacji. Tylko o zsynchronizowaniu świateł na wszystkich skrzyżowaniach od zgorzeleckiej aż do 1000-lecia. Wystarczy odpowiednio dobrać momenty zapalenie się światła żółtego by było szybko, sprawnie i przepustowo. Przypominam o tym że wystarczy synchronizacje zrobić dla prędkości ok 50km/h a kierowcy sami nauczą się tak jeździć po mieście.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lożo tu akurat student ma rację, chyba że masz na myśli empiryczne próby przejeżdżania z zegarkiem w ręku co i tak nie ma racji bytu. Do tego jest potrzebne podejście systemowe a to są horrendalnie drogie sprawy. Koszt samego tylko licznika na skrzyżowaniu to 2 tys., a co dopiero kompleksowy system. No i pozostaje jeszcze aparat urzędniczy, bo jak na razie większość oświetleń drogowych zlokalizowanych jest na drogach zarządzanych do spółki przez DSDiK i Powiat, a te instytucje słyną z prawo-przeciągliwo-rządności...2011-05-16, 08:13Chodziło oczywiście o sygnalizację świetlną a nie oświetlenia drogowe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na jednym z projektow ktore robilem sam dla siebie (dla samodoskonalenia sie) probowalem zrobic symulacje swiatel w naszych miescie w taki sposob, aby zielona fala byla w kazda strone na glownej oraz tej nowo wybudowanej przez miarki, zwirki i wigory. Nasza droga glowna w przymruzeniu przypomina zegar, jedna czesc wiazek zielonych zgodnie ze wskazowkami, drugie w przeciwna strone. Do tego synchronizacja tej drogi z jeleniogorskiej pod polfe (plus z bolka do wiezowca). W praktyce pewnie to ciezej bedzie wygladac no ale mysle, ze w miescie mamy kilku asow z tej dziedziny i dadza sobie rade.

  • No i właśnie, więc czas to zrobić!