@Zdegustowany,Wszystko się zgadza, mniej więcej tak to wygląda. Z jedną poprawką, to nie prawicowcy. Według klasycznej definicji tym co określa czy dana grupa jest prawicowa czy lewicowa jest jej stosunek do charakteru własności środków produkcji.Ci co tak krzyczą o "polskości" są wg. mnie, narodowosocjalistycznymi katolikami lub katolickimi narodowymisocjalistami.Proszę poszukać analogii z ruchem narodowosocjalistycznym w III Rzeszy.Miejsca mało, a dowód byłby akademicki.telegraficznie:ein Reich, ein Fuehrer, ein Folk, wykluczenie całych grup rasowych i narodowościowych, nacjonalizacja i reglamentowana własność środków produkcji, jedna partia i jedno wszystko to co na początku in Deutsch, jedna słuszna ideologia, rozbudowany system represji i inwigilacji, ustawy rasowe, itd. ..W PiSie i u innych "prawdziwie polskich" popaprańców jest dokładnie tak samo.Jedno państwo, jeden wódz, jeden naród. Ci co się nie załapią tj. niePrawdziwi Polacy i reszta, żydokomuna, zostają tam gdzie stało ZOMO. Nieomylny, dożywotni wódz, noc długich noży (patrz czystki w PiSie), jednocząca grupę budowana z mozołem mitologia ( patrz krucjata Pospieszalskiego i udział Buergermeistra Romana) i męczeńska śmierć( patrz Horst Wessel, Feldernhalle in Muenchen).Czy ktoś zauważył jak o prezydencie Kaczyńskim mówią, zawsze podkreślając - świętej pamięci. O Dereszowej czy Geremku tak się nie mówi. Są postulaty aby rozpocząć proces beatyfikacyjny. Lecha K. Permanentna inwigilacja, areszty wydobywcze, agent Tomek i marsze z pochodniami.Narzucanie obywatelom jedynie słusznego światopoglądu, wyznania i sposobu życia (patrz polityka w sprawie aborcji, antykoncepcji czy zapłodnienia in witro) i tak dalej i dalej Na koniec socjalistyczne podejście do własności. Procesy tzw. oligarchów, niechęć do prywatyzacji, utrzymanie państwowej kontroli oraz formy własności majątku, tzw. narodowego. Niewydolnego, żle zarządzanego, deficytowego ale będącego dobrym miejscem na partyjne synekury.To wszystko z prawicowością ma niewiele wspólnego.To śmierdzi faszyzmem. To jest groźne i niebezpieczne. Uważam, że należy zacząć od patrzenia na ręce Prezydenta Miasta Bolesławca.2011-05-09, 18:57in vitro
Nie ma wolności bez… Pospieszalskiego
Dyskusja dla wiadomości: Nie ma wolności bez… Pospieszalskiego.
-
-
Jak zwykle Twoje analogie sa bledne. Jak kula w plot.
-
Jutro się będzie działo na Krakowskim Przedmieściu heheh... Tak trwa mać co miesiąc, dziesiątego...
-
Cemoi07, poprawnie ale nie do końca. Cała ta teczkowa prawica cierpi na rozdwojenie jaźni. Najważniejsze w polityce są poglądy gospodarcze. Prawica to z definicji liberałowie, ale nie w Polsce. Wiadomo kto głosuje na PiS: Samoobrona i LPR zniknęły ze sceny politycznej, ale nie zniknęli ich wyborcy, weźcie im teraz wytłumaczcie że liberalizm jest dobry :D Nie zapomnę Korwina, który popierał Kaczora przeciw Komorowi. Jednocześnie niedawno niezależna. Pl rekalmowała setną rocznicę urodzin Reagana, jednocześnie guru całej tej prawicy pozostaje Rafał Ziemikiewicz, którego książki bardzo cenię, liberał jak cholera. Suworow zaleca, aby nie rozdzielać socjalizmów: u Hitlera czy u Stalina to to samo. Jak najłatwiej pokazać czym jest socjalizm? Bardzo prosto: to samo pokolenie Niemców w socjalizmie stworzyło trabanta, a w pseudokapitlizmie w RFN nowe modele mercedesa, bmw i volkswagena. A my mamy prawicę z 3 milionami mieszkań i dodatkiem drożyźnianym, swoją drogą łamaniec językowy "drożyźniany" to niewątpliwe zwycięstwo motłochu w polityce, od niedawna nie ma u nas inflacji, jest drożyzna i wszystko jasne. Biedny ten nasz kraj, gdzie są tacy liberałowie. Gdyby tak chociaż nam dyktatura wyszła, ale cóż zamiast Pinocheta dostaliśmy Jaruzelskiego. Na koniec, w oczekiwaniu na naszego Reagana, Tacher czy Pinocheta, należy za przykładem Bartoszewskiego przestać uważać bydło za niebydło.2011-05-09, 19:53Kaszub a swoją drogą: czemu oni to nazywają miesięcznicą a nie miesiączką?
-
Nie wiem, Korsykaninie, nie znam się na tych pogańskich obrzędach.
-
korsykaninie,Jeżeli coś kwestionujesz, z czymś się choć częściowo nie zgadzasz, to nie używaj argumentów w rodzaju ; nie, bo nie, lub nie, bo cię nie lubię.Tą metodę polemiki zostaw, ograniczonemu dupowłazowi ( -- ) który zostawił po sobie ślad na forum przed Tobą. On inaczej nie potrafi.Od Ciebie, myślę, można oczekiwać więcej.Napisałem, iż jest to w telegraficznym, pobieżnym przekazie.A tak ad personam, to muszę Ci powiedzieć, że gdy Ty podejmowałeś pierwsze próby w raczkowaniu do tyłu, ja miałem już pierwsze, politologiczne studia za sobą, przerwane w połowie drugie i zbierałem materiały, vor Ort, do doktoratu na monachijskim uniwerku.
-
Co do meritum się zgadzamy. Ja akcentuję degenerację ideologiczną, czegoś co w systemach zachodnich nazywa się konserwatyzmem. Starasz się mnie pouczać, żebym nie używał nielogicznych argumentów, najpierw pokaż, gdzie je użyłem. Argument ad personam w jakimkolwiek sporze jest nieelegancki, chociaż to co napisałeś nie uznałbym za argument, do niczego to nie przekonuje, niczego nie podważa, ot wycinek z życiorysu.
-
Jesli skromnosc czyni ludzi przyjemnymi, to Twoje chwalenie sie przerwanymi studiami czyni Cie imbecylem.2011-05-09, 21:33Cemko, mam nadzieje, ze mimo przerwanych studiow w polowie zrozumiesz to co napisalem.
-
Odpowiem Ci i więcej polemizował z Tobą nie będę.Ty napisałeś, że poprawnie ale nie do końca. Nie wskazałeś co jest tylko poprawne, dlaczego tylko poprawne i dlaczego, jeżeli już, nie do końca. Podważyłeś nie podając ani jednego kontrargumentu. U mnie na kolokwium dostałbyś pałę. I nie chodzi mi o różnicę poglądów lecz o umiejętność argumentacji.To co było ad personam, nie było argumentem merytorycznym. Było li tylko tym, czym jest polskie znaczenie łacińskiego zwrotu jakiego użyłem. Sprawdziłem kiedy się urodziłeś, wyniosłem z tego jakie jest Twoje experience de la vie, bo czytając Twoje wprawki politologiczne (przyjmij, że to co o sobie napisałem jest prawdą) stało się dla mnie jasne, iż nie studiowałeś ani nauk politycznych ani prawa i wiedza Twoja w poruszanej dziedzinie jest trochę uboższa.Zapewne jesteś niezły w innych dziedzinach.Człowiek nigdy nie wie na kogo natknie się na forum.Alles gute !2011-05-09, 22:06Tak na marginesie, to ja wywołałem temat na forum, postem artykułem - Prezydent Roman bez wyczucia czy...?
-
Cemoi, ok źle się wyraziłem "poprawnie ale nie do końca" było wstępem do mojej wypowiedzi, potraktowałeś to jako podważenie swojej, mój błąd źle się wyraziłem. Fakt taki ze mnie politolog i prawnik jak i ginekolog czyli amator, racja w innych dziedzinach czuję się lepiej. Pozwalasz sobie na drobne uszczypliwości - ok pozwól, że ja teraz odniosę się od personam: Z całym szacunkiem do Twojego wykształcenia i znajomości języków, nie wyobrażam sobie żeby w latach osiemdziesiątych (wszakże to już nie czasy Adenauera ale RFN dalej trzymało poziom) na monachijskim doktoranci pisali Fuehrer zamiast Führer, lub Feldernhalle in Muenchen zamiast Feldherrnhalle in München (nieświadomie zrobiłeś z gmachu/sali bohaterów-frontowców salę polną). Więc proszę Cię nie strasz mnie pałą z kolokwium.
-
co do Feldherrnhalle masz rację, błąd nie z głupoty lecz literówka. Piszę na żywo nie prowadzę korekty. Nawet książki Miodka mają swojego korektora w wydawnictwie, ja nie mam. Ergo zdarzają się błędy.Drugi twój zarzut świadczy, iż jęyk niemiecki jest dla Ciebie tak samo obcy jak, w tym wypadku, kindersztuba.Nie posiadam niemieckiej klawiatury z niemieckimi znakami diakrytycznymi, tzw. umlautami.Niemieckie Ü,Ä,Ö zapisuje się właśnie w taki sposób, dodając e. Na przykad Fuehrer.Nie ośmieszaj się więcej. Nie graj już na tym komputerze, inni czytają, może ktoś Cię zna i płonie ze wstydu za Ciebie.
-
A jak te umlauty napisałeś, he? Tak z ciekawości pytam, bo skoro nie posiadasz niemieckiej klawiatury...
-
otworzyłem nowe okno z alfabetem niemieckim i przekopiowałem, co wymagało trochę manipulacji myszką. Czemu miało służyć to pytanie ?Użyj następnym razem własnego mózgu.Można pisać w wordzie, wstawiać symbol, potem przekopiować do ii, można i jeszcze inaczej. Te i inne metody pisania, nawet chińskich znaków wymaga takiej czy innej ekwilibrystyki.Koniec, myślałem, że prezentujecie wyższy poziom niż (--) ale chyba tylko myślałem.
-
A Ty nie zniżaj się di Jego poziomu. Dziękuję za odpowiedz.
-
Czesciowe bledy Emki irrytuja, ale te totalne to juz bawia.