Bogusław n. W jeleniej górze
-
To się chłopina rozkręca...
-
... i takiego mieliśmy mieć prezydenta?
-
Ale cyrk!
-
Psychol!
-
Za taki numer na pewno dostanie wyrok. A wtedy dopiero to odczuje. Bo na przykład: może nie otrzymać koncesji na sprzedaż alkoholu. Żenada.
-
Chciał - w sposób demokratyczny - zlikwidować straż miejską i nie udało się... wiec pojechał do jelonki - tam też jest straż...
-
Bogusław Nowak nie był na wczorajszym spotkaniu w Jeleniej Górze z posłem Palikotem sam. Towarzyszyli Mu sympatycy i kandydaci na radnych z KWWBN, między innymi moja skromna osoba. W imieniu organizatorów spotkania oraz swoim własnym pragnę zaznaczyć, że to był wielki sukces społeczeństwa obywatelskiego, a paru "czynowników" nie zawróci Bobru kijem, zrozumiano, ratuszowe tłuczki?
-
Lolka, daleka jestem od uwierzenia jakiemuś anonimowemu autorowi tekstu z jelonki, który pisze jakby mu sam ktoś przejechał, ale po głowie: cytat "Cofając uderzył strażnika miejskiego, następnie jadąc do przodu przejechał po jego nodze. " To jest NIEMOŻLIWE do wykonania, nawet przez Nowaka Lol. Ale dlaczego nie napiszesz nam, jako wierna towarzyszka i prawdopodobnie naoczny świadek, jak to było na tym parkingu? A zamiast tego wypociłaś jakieś nadmuchane oświadczenie nie na temat.
-
A kto Wam nadał temat? Dlaczego Cię tam nie było albo Krzysia, żałośni jesteście i nieistotni...
-
Wasz bolecdziennikarz był przecież :) Oj, nienasyceni jesteście, jak chodzi o prasę.
-
A o jakiego dziennikarza chodzi? Uchyl rąbka tajemnicy skoro piszesz :).
-
Twój komentarz to tylko kolejny dowód zaścianka - zwłaszcza umysłowego... Sama mnie moderujesz - jeśli można gratulować cynizmu, to gratuluję - Kisiel się w grobie przewraca.
-
O moderowaniu to by można było prace napisać :).
-
Niemim :-).
- 1
- 2