Gdyby nie deszcz, byłoby idealnie ;) Miłe dla ucha brzmienie, super koncert, profesjonalizm!
Weterani nie zawiedli – Budka Suflera w Bolesławcu
Dyskusja dla wiadomości: Weterani nie zawiedli – Budka Suflera w Bolesławcu.
-
-
Super... Artyści maja szacunek dla publiczności... punktualni... bisowali super ludziska sie bawili, bo wszystkie grzdyle ponure zostały w domu.
-
Było gitara majonez :) ) super.
-
Impreza sama w sobie podobno fajna Nie moge ocenic gdyz nie bylo mnie w miescie Niestety napisac nalezy o jedzeniu ktore bylo serwowane przez okoliczne budki Mojej znajomej dziecko po zjedzeniu "smakolykow" z dnia bolesławca dostalo rozwolnienia i wymiotowalo Teraz nie ma nawet gdzei tego zglosic żarełko sie zwinelo i tyle.
-
Szkoda że telebim zawiódł. Miasto wydało tyle kasy a gdy trzeba to nie działa.
-
Dożynki były świetne, naszę władze miasta i specjaliści z BOK naprawdę mają smak. Repertuar i wszystkie zaproszone gwiazdy w zupełności zmieściłyby się w ciągu jednego dnia. Kto taki zdolny ułożył repertuar: w środku tygodnia w czwartek, większość ludzi myślała o piątkowym dniu w robocie, zagrzmiała scena - zapomnij o spaniu. Potem było już tylko lepiej, w piątek podobno coś tam pobrzdękało, niewiem niesłyszałem. Sobota - to był bajer, prawdziwe dożynki tyle że przed zbiorami, Panie z BOK-u odwiedżcie czasem mniejsze mięjscowości ościenne, może nauczycie się na czym polega dobra zabawa, jak kochacie takie klimaty, to zaproście sobie "babeczki" na działke na prywatny koncert. Niedziela to już tradycja, cały dzień scena była martwa, większość uczestników kręciła się po placu jak bąki, stolików wystarczyło tylko dla nielicznych smakoszów płynów wyskokowych o wolnym miejscu to można było pomarzyć. Finisz owszem w porządku, stara dobra "budka", tyle że najjaśnieszy już się już obraził. Dla mnie cała ta impreza, nie pierwsza zresztą to poprostu NĘDZA, mam wrażenie że ostanie fajne pomysły na organizacje czego kolwiek wypaliły się z sześć lat temu. Tak na marginesie, wszyscy młodzi duchem jedżmy w sobotę i niedziele do Osiecznicy, bedzie fajna zabawa, CAŁY dzień - tam tego nie spieprzą.
-
Krzychu... jestes straszny malkontent, maruda skat ty jestes.
-
Nie byłam na koncercie, ale słyszałam go z domu ;) jakieś 4 km od Bolesławca.
-
Deszcz wszystko zepsuł ).
-
Dzięki "Budce Suflera" można było w końcu zapomnieć o tym bałkańskim rzępoleniu!
-
Z tym niedziałającym telebimem to chyba nieprawda, nie wierzę. Pewnie znów jakiś cham chce obrazić Pana Prezydenta Romana.
-
Zgodzę się, ze nie wszystko, łącznie z pogodą było dopięte na ostatni guzik. Ale jestem ciekawa jak by np. Krzychu zorganizował Dni Bolesławca i komu by się one podobały.
-
A ja myślę, że gdyby dni miasta spiąć razem ze świętem ceramiki i dwa budżety złożyć do kupy to można zrobić imprezę, jakiej jeszcze bolesławiec nie widział. Lepiej zrobić coś raz a dobrze a nie na raty.
-
Co tak mało fotek?
-
Pogoda pogoda ale po co ludziom te parasole zaslaniali wszytko, w garniturkach poprzychodzili i jasniepanstwo staloi zaslanialo, porazka, budka ok :).
- 1
- 2