Jeżeli napaliłeś się dzisiaj na GPS marki TOMTOM w rewelacyjnej niskiej cenie z oferty Carrefour możesz zapomnieć, ewentualnie nacieszyć się gazetką reklamową. "GPS niestety nie dojechały" oto wypowiedź pracownika tego punktu w Bolesławcu. Ciekawe jak wygląda sytuacja w innych miastach? AGO "gratuluje" sieci Carrefour za podejście do klienta.
Fatamorgana z gazetki hipermarketu
-
-
Dojechaly dojechaly, były 3 sztuki znam osobe ktora kupila.
-
Podobnie było z fotelikiem samochodowym w bricomarche. Też miał być w rewelacyjnej cenie i też "niestety nie dojechały".
-
Pewnie sciemniaja ze nie maja. Zauwazyli ze jest jakis blad w gazetce (a masz prawo do zakupy produktu po takiej cenie jaka tam widnieje) wiec pochowali produkty i glupa wala ze nie dojechaly. Mozna bylo sprobowac sobie jakos zarezerwowac po tej cenie albo cos zeby odlozyli: >.
-
Do: ~ja ;p
Ciekawe o której godzinie niby dojechały skoro we Wrocławiu twierdzili że sprzedawali sprzęt powystawowy i końcówki serii, co tym samym oznacza że sprzętu NIE DOWOZILI DO SKLEPÓW. Sprzedawane były resztki co oznacza że nie we wszystkich punktach musiały być GPSy... Pewnie pracujesz w sklepie i bronisz swojego "Pana". Szczerze współczuję. -
Po 8 serio mowie na wlasne oczy widzialam, dodam ze pracuje na pasazu, były navi tylko 3 na sklep i tyle.
-
to normalka, mają po kilka sztuk na sklep :( kiedyś polowałem na mega tanie mp3 w Biedronce i nie załapałem się... ktoś wziął wszystkie - pewnie na handel :)
-
Ktoś nieźle bajeruje. O 8: 00 to ja byłem i widziałem grupkę oczekujących na GPSa. Dodam, rozczarowanych potencjalnych klientów...
-
Ja pierdziu chcesz zdj tych navi czy co?
-
Daj mu te foto bo ten temat sie nigdy nie skończy -_-