Siada w koncie i płacze, że już :).
Mężczyzni półnadzy na ulicach
-
-
Usmiałam sie.
-
:).
-
Ale nie ma nic przyjemniejszego jak widok wlasnego męzczyzny z nagim torsem... i nie tylko :p.
-
Według mnie to wiocha jak buractwo bez koszulek chodzi... niektórzy mają klaty, że psy przyciągają ale cóż... niech laski mają radochę :D.
-
baca cwaniaku, pokaż swoją, ocenimy. a ty kumaku nie musisz się chwalić, w jaki sposób reagujesz na gołe cyce -_-
-
Różni ludzie rożnie reaguja na podobne sytuacje. Jedni patrza i sie usmiechaja, jedni sie czerwienia z zawstydzenia a inni wykorzystuja swoja reke i pod wplywem impulsu- widoku nagich piersi- robia sobie dobrze. No jeszcze mozna byc zbulwersowanym. :).
-
Do bacy-moze i niektorzy faceci lepiej wygladaliby w koszulkach ale sa tez babki ktore lepiej wygladalyby w spodniach niz w spodnicy albo w luznej bluzce zamiast obciskac pokazne cialko w kuse wdzianko.
-
Facet w sandalach i w skarpetach, to lest to.
-
VIP... klatę mam zwykłą, bez sterydów. Choć nieźle wyglądam to goły po mieście nigdy nie przeszedłbym... jak powiedziałem to buractwo...
-
Zgadzam się z bacą... gołym to można chadzać na plaży, Krępnicy itp. a nie po Rynku, czy ulicach Naszego "zapyziałego" miasteczka. Myślę, że tutaj kłaniają się zasady dobrego wychowania i kultury osobistej oraz zasady społecznego wspólżycia. /Nie wszędzie wszystko, wypada/. Wygląd o niczym tu nie decyduje.
-
Wieśniaki z prowincji chodzą bez koszulki to buractwo baca ma racje wy je-e wieśniaki ha aahah aha ahaa ha aha ah.
-
Wystarczy popatrzeć na twarze tych, którzy tak chodzą... brak intelektu od razu rzuca się w oczy... najlepiej jak jeszcze takie czereśniaki wchodzą do Carrefoura po browar...
-
Ktoś tu wspomniał o facetach w skarpetach i sandałach....To jest dopiero wiocha i buractwo...
-
Dres i polbuty w parze maja MOC PIEKIELNA...