2 godz temu byłam świadkiem jak facet potrącił pieknego psa rasy labrador, po czym pojechał sobie w siną dal i nawet się nie zaiteresował co ze zwierzęciem. Numery spisane, sprawa zgłoszona na policję. Ale czy poniesie jakieś konsekwencje? Pies poczołgał się na pobocze w strasznym szoku miał połamaną łapę, głowa we krwi. Właściciele też w szoku. Nie wiem jak można być tak bezdusznym draniem!
Potrącenie psa na ul. Podgórnej
-
-
Pies był na smyczy? Bo, skoro(... właściciele też w szoku... )... Oby pies przeżył, a kierowca ukarany został :(.
-
Jak potrącę piękną sarnę albo muchę to też będziesz tak biadolił? Co za ludzie.
-
Rolnik polaczku, uspokój się i mów na temat. Kierowca sam pokazał jakim jest burakiem odjeżdżając z miejsca zdarzenia, nawet jak nie lubi psów, to jeśliby zabił psa powinien po sobie posprzątać!
-
Tym bardziej jak jesteś rolnikiem powinieneś mieć serce do zwierząt. Pies nie był na smyczy, pies jak to pies mógł uciec to jest zwierzę i nawet jeśli wpadnie pod koła, to nie znaczy że trzeba zostawić go na pastwę losu. Okropne jest to co ten facet zrobił i tyle. Myślę że gdyby wjechał w człowieka to by zachował się tak samo. To był wypadek ten pies nie błąka się bezpańsko, mieszkam blisko więc widzę.2011-06-26, 16:35Zgodnie z obowiązującą Ustawą o Ochronie Zwierząt osoba, która potrąci zwierzę jest zobowiązana udzielić mu pomocy lub poinformować jedną z właściwych służb (lekarz weterynarii, członek Polskiego Związku Łowieckiego, inspektor organizacji społecznej, której Statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, funkcjonariusz Policji, Straży miejskiej lub gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik Łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej), w praktyce z komórki dzwonimy na nr 112.
-
A gdzie byli właściciele psa w tym czasie?
-
Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazowych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany. Tak mówi Kodeks Wykroczeń art. 77. Do tego jest Uchwała Rady Miasta, gdzie dowiedzieć się można, iż PIESEK powinien mieć założony kaganiec i prowadzony musi być na smyczy. To tak na marginesie bo wnioskuje, że właściciele nie prowadzili tego pieska jak nakazuje ustawodawca popełniając powyższe wykroczenie. Wiadomym jest, iż gdyby nic się nie stało to na siłę Policja czy Straż Miejska by się nie "czepiała" (dyskusyjne to ale tak by się wydawało :)
Odnośnie kierowcy, który się nie zatrzymał to można stwierdzić, że to zwykły tchórz, który musi ponieść karę za swój czyn. Dobrze, że "ktoś" zapisał numery rejestracyjne... Kierowco! Ja uważam, że umarłemu się nie zdarzy ale to żyjące stworzenie! Wystarczyło się zatrzymać i choćby zadzwonić na numer 112. Nie poniósłbyś konsekwencji z uwagi, że piesek wtargnął Ci pod autko. Amen. -
Oczywiście takie sytuacje sie zdarzają, pies może mieć nawet kaganiec i być na smyczy i tez wyrwać się z ręki właścicielowi i wbiec pod samochód. Ludzie tak samo giną i są potrącani, tak samo i zwierzęta. Co nie znaczy że trzeba wiac z miejsca zdarzenia. Czy jak człowiek wejdzie pod koła to też sie zwiewa? Niestety sa tacy co zwiewają. Piesek zwyczajnie w świecie bryknął właścicielowi nie był na smyczy.
-
Lol jak nie potrącił go specjalnie to za co ma ponieść konsekwencje? Ustawa o ochronie mówi coś o tym? Kazdy np ma społeczny obowiązek powiadomić Policję o przestępstwie a większość i tak ma to w d... Wiec jak to tez tak opisali w ustawie o zwierzętach to ten obowiązek można sobie darować.
-
Ale bydlak! Powinien się zatrzymać - mam dla takich ludzi odpowiednią karę!
-
Jeżeli nie zatrzymał się gdy psa potrącił jaką masz pewność, że zatrzyma się gdy potrąci dziecko czy też dorosłego człowieka? Był nie odpowiedzialny! Jak tak można. Pies również czuje. Po prostu szkoda słów. :(.