Jak skończyć romans

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    killer198804 napisał(a): Czasem zakochana kobieta bywa nieobliczalna... szczególnie jeżeli jest tą drugą... potrafi nieźle namieszać w życiu faceta...

    Ja bym tego nie zrobiła, żeby mu wszystko zepsuć choć znam takie przypadki ;p Myślę, że nie zajdzie mi aż tak za skórę, żebym go w taki sposób potraktowała, a wiem, że się mnie obawia, bo jestem taką kobietą, która sobie nie pozwoli na pewne rzeczy ;D.

  • Lila chyba popadamy w samouwielbienie ;) Dwa narcyzy się spotkały :P.
    2011-10-26, 14:55Miśka bo dojrzałaś do takiego układu i wiesz, jakie są tzw skutki uboczne ;) Ale wiesz jakie bywają inne kobiety, czasem przestają kontrolować pewne rzeczy.

  • NIO nio ale cóż poradzisz zaiste mieć tak skromny charakterek :-).
    2011-10-26, 14:57... i pomyśleć że jeszcze dwa miesiące temu byłam normalna :-D.

  • A co to się stało, że tak się odmieniłaś?
    I co rozumiesz przez normalność?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    killer198804 napisał(a): Lila chyba popadamy w samouwielbienie ;) Dwa narcyzy się spotkały :P 2011-10-26, 14: 55. Miśka bo dojrzałaś do takiego układu i wiesz, jakie są tzw skutki uboczne ;) Ale wiesz jakie bywają inne kobiety, czasem przestają kontrolować pewne rzeczy.

    To mój 2 romans, ale tamten był dawno dawno i ten jest całkiem inny... wszystko wiem. Ja jestem wolna on zajęty... eh ma w głowie trochę bałagan ;D.

  • W moim przypadku normalnosć oznaczała ze nie dostrzegałam swoich zalet :-D
    HMM co się stało a więc zepsuła mnie pewna osoba :-).

  • Miśka romans jest najlepszy jeżeli oboje są zajęci :) Dwie osoby mają świadomość do czego może doprowadzić, jeżeli któreś z małżonków lub partnerów się dowie o romasie.
    2011-10-26, 15:06Lila teraz to jest normalność, znając swoje atuty i zalety :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    lila napisał(a): W moim przypadku normalnosć oznaczała ze nie dostrzegałam swoich zalet :-D HMM co się stało a więc zepsuła mnie pewna osoba :-)

    Hihi zepsuła w dobrym słowa znaczeniu ;p
    Kurde mnie rajcują szaleni "wariaci" i nie wiem może ten jedyny będzie grzeczny ;D
    LEPIEJ GRZESZYĆ I ŻAŁOWAĆ, NIŻ ŻAŁOWAĆ, ŻE SIĘ NIE ZGRZESZYŁO ;P.

  • Brawo Miśka :) Jestem tego samego zdania jak Ty...
    Widzę masz też duży potencjał ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    KILLER wiem, że lepiej jak 2 strony, ale ja właśnie nie umiałabym być z kimś i wdać się w romans ;p p ;p Jak będę już z kimś to wierność musi być. Taka już jestem ;p eh... życia płata figle i to z dnia na dzień lepsze ;p.

  • Ciekawe podejście do sprawy :) Być kochanką jeżeli jest się wolną, ale nie mieć kochanka będąc z kimś... Można być z kimś i być zdradzanym, być będąc z kimś, zdradzać.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ... ja bym tak nie chciała... jeżeli zakocham się na maxa to na bank nie będę zdradzać, bo po co... choć ciężko mi zaufać jest facetowi i na związek poczekam ;p nie wiem tak podchodzę do sprawy. To po co być razem i się zdradzać sumienie moje nie pozwoliło by ;/ Mój obecny ''partner'' wie co jest na rzeczy to jego powinno coś gryźć, a nie mnie ;p.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Masz racje miśka.
    Kurcze... mialam inne wartosci, ale chyba nie warto.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pamiętajcie że zdrada może się odwrócić w drugą stronę.

  • Przecież nikt nie chce być zdradzany nic miłego dla osoby którą się zdradza takie jest moje zdanie chyba, że tej osobie i tak obojętne to jest.