Pisze bo chciała bym sie dowiedziec czy z moim problemem powinnam iść do specjalisty. Problem polega na tym ze nie mam ochoty na wspułzycie z moim partnerem na sama myśl o tym robi mi sie nie dobze. 4 miesiace temu urodziła nam sie zdrowa córeczka. 3 miesiace przed porodem i do teraz nie mam ochoty na seks nie mam ochoty sie z nim całowac dotykać go co kolwiek. Jeśli do chodzi do zblizenia robie sie sztywna i czkam az to sie skonczy bardzo kocham mojeo męża ale nie iwem co bendzie dalej. On juz nazek ze go nie kocham. Chcem sie dowiedzieć czy to minie czy powinnam udac sie do lekarza. Prosze o szybki odp.
Nie wiem co robić
-
-
Zgłoś się do Agnieszki Blecić, Grażyny i Noir Lotus.
-
Tak zwykle bywa po porodzie. I nie jest to cos niezwykłego. Jeszcze rany sie nie wygoliły a już mu sie chce, a tobi nie ot i cała filozofia. Porozmawiaj z nim i wytumacz jezeli wogóle moze to mąz - męszczyzna zrozumieć. To sie nazywa strach przed nastepną ciaża i ból.
-
A jak ten stan utrzymuje sie przez 2, 5 lat? To co?
-
A próbowałaś po dwóch Gingerach? Piszę serio :-))).
-
Nie jestem żadną specjalistką, ale moim zdaniem chyba mąż już nie jest dla Ciebie na tyle atrakcyjny w łóżku i nie pociąga cię. Przestało między Wami iskrzyć, myślę, że za mało komplementów słyszysz od niego, za mało niespodzianek np. kwiatek bez okazji :) On powinien od nowa zacząć Cię zdobywać. Ja jestem żoną już 17 lat, ale mój mąż szepcze mi do ucha... , od czasu do czasu zaskakuje mnie czymś... a w łóżku prawie za każdym razem jest tak jak byśmy byli pierwszy raz.
-
Magdo z Norwegii, a może tam u was jest już za zimno na amory? Poczekaj do wiosny. Z lektury norweskich sag wiem, że tam rzadko się ruchali. :).