Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej

Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek na ul. Jeleniogórskiej.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Skad wiesz to?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    On musi żyć i będzie żył. A wy przestańcie snuć własne teorie bo gów. Wiecie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak mieli na nazwisko chłopaki to chyba moi koledzy bo bbmw podobne a komórki ich nikt nie odbiera.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dowiedziałam się z pewnego źródła! Grzesiek musi żyć! On jest silny.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Skoro byli twoimi kolegami to powinieneś wiedzieć jak mieli na nazwisko a nikt nie ma zamiaru sypać tu nazwiskami bo nie o to tu chodzi. Trzymam kciuki za Grzesia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ;( d.

  • Niekiedy cieszę się, że u mnie nie ma gdzie się za bardzo rozpędzić :-(((.Młodzi chłopcy, tyle było przed nimi...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaki Grzesiu?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No tak brak pasów... tak patrząc od strony kierowcy raczej wszystko całe, bo przyłożył od strony pasażera, ani swoim bokiem ani przodem, ale jak człowiek chce sie czuć "wolny" bo coś go krępuje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Batonik.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Gdyby był jeden zakręt, to by dał radę się 'wybronić'.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Michalbc po czym wnosisz? Bo co najmniej głupia to wypowiedz :( inna kwestia nie oczekujmy od 20-latka na mokrym umiejętności i refleksu jak w driftowym Nisanie SX. Seryjne auto, za duża prędkość, mokro, slisko, chwila, huk i po wszystkim.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A z skąd wy w ogóle wiecie który z nich prowadził samochód? Siedzieliście obok czy co? Niektórych z waszych wypowiedzi naprawdę nie da sie czytać już. Zrozumcie, że to wielka tragedia a dla niektórych z nas tu ważne jest co z Grzesiem a nie gdybanie co by było...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To kto w koncu prowadzil? Grzesiek czy Waski?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wąski.