Przegląd przedszkoli w Bolesławcu

Dyskusja dla wiadomości: Przegląd przedszkoli w Bolesławcu.


  • Jeśli Pragnie Pani indywidualizacji należy umieścić dziecko w placówce o znaczne mniejszej liczbie dzieci i oczywiście odpowiednio droższej. Co do prywatyzacji po Polsku to nie mamy specjalnie wyjścia gdyż prywatyzacje po Radziecku już mieliśmy. Jest oczywiste że w firmie prywatnej zarabia głównie właściciel. /To on ponosi ryzyko własnym majątkiem i to on ewentualnie zainwestuje w następne obiekty. /. Ma Pani rację że moja filozofia ma w Bolesławcu niewiele wspólnego z realiami. Stosunek siedem do jednego dla państwowych. Jednak piszę jak być powinno. Myślę że Pani pamięta jak było kiedyś. Może ktoś chce zaryzykować - mam pomieszczenie na małe przedszkole.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak nie ma kasy dla Przemysława to przedszkole jest be. Ale jak przedszkole (prywatne) odpali działkę Przemysławowi to już jest cacy. Hipokryta.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Grupy sa przepelnione no ale w tym roku moze to sie zmieni... bo na tych malych salkach po 30 dzieci to lekka przesada... a to jedzenie dla dzieci alergicznych smiech na sali dzieci nie dostaja innego w zamian jedzenia tylko chodza glodne albo wogole nie jedza jedzenia przedszkolnego... taka to prawda ale reklama jest... powinny byc ujete wszystkie punkty w miescie zeby rodzice mieli pelny obraz gdzie moga zapisac dziecko... prywatne sa tez fajne i nie tylko oxpres wiec troszke artykul ubogi jak dla mnie... a batalia o miejsca dzis sie zaczyna oby kazdy maluszek dostal sie do tego przedszkola co rodzice wybiora...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To chyba Ty aga nie znasz naszych przedszkoli. Małe salki? A znasz przedszkole nr 2, sale sa przestronne i tam dzieci maja przestrzeń, cos macisz kobieto.2011-04-01, 11:29Znaczy wyczuwam "pominiętą" w zestawieniu "extra, super" prywatną konkurencję, co ma jedno dziecko na dużą salę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przedszkola Publiczne to były oczka w głowie Pani K. Boratyńskiej i są wyremontowane, wyposażone bardzo dobrze. Obecna polityka oświatowa to jak najmniej wydatków na dzieci, oszczędności na każdym kroku, między innymi wprowadzenie kateringu do przedszkoli a kucharki na zasiłek dla bezrobotnych. Pozdrawiam.

  • Przedszkola do prywatyzacji i po problemie. Według mojej kalkulacji gdyby miasto taką sumę jaką wykłada na państwowe przedszkola dofinansowało prywatne było by ich dwa razy tyle i ceny były by na poziomie państwowych. Pod warunkiem że zwolniło by je z podatków w myśl programu " Po pierwsze mieszkańcy ".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No właśnie w przedszkolu nr 1 mają niby likwidować tą "własną kuchnię" :(.2011-04-01, 19:31Aha, jest jeszcze prywatne przedszkole w Łaziskach...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co do alergików, to nie zgadzam się. Dziecko mojej znajomej miało przez dwa lata dietę z wykluczeniem konkretnych składników uczulających. Zawsze dostawało inne masło, a zamiast jogurtu - np. deser owocowy z Gerbera. Teraz chłopiec ma 7 lat i może jeść już wszystko. A że nie wszystko lubi - to inna sprawa :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jasne dzięki prywatyzacji w Polsce Dużo zyskaliśmy :( ( Masakra!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pytanie do Przemysława. Dlaczego miejsce w prywatnym przedszkolu kosztuje więcej niz w państwowym. Przecież tez dostaje dofinansowanie. A warunki przeważnie dużo gorsze niż w państwowym. Twoje prywaciarskie spojrzenie często mnie przeraża. Dobrze że nie dostałeś się do władz, bo na pewno nie byłoby to z korzyścią dla ludzi, ale dla garstki prywatnych wyzyskiwaczy.

  • @ mamo -- korzystając z ulgi w obiektach państwowych stajesz się wyzyskiwaczem. W nieuprawniony sposób korzystasz z owoców pracy innych ludzi. /dofinansowanie pochodzi z cudzych pieniędzy/ Skoro " moje prywaciarskie spojrzenie" tak Panią przeraża dlaczego wszystko co państwowe chyli się ku upadkowi? Skoro to takie wspaniałe to w jakim celu zostało sprywatyzowane. Odpowiem Pani -- zbyt wielu miało ochotę pożywiać się na tych organizmach nie dając nic od siebie. Pani mamo - proszę podać argumenty które przemawiały by za tym aby inni ludzie opłacali Pani potrzeby? W przypadku przedszkola prywatnego gdyby państwo zrzekło się daniny cena mogła by być niższa niż w państwowym. Ta danina podnosi cenę. W przypadku państwowego państwo płaci państwu i kalkulacja jest zamydlona. Pani nazywa właściciela przedsiębiorstwa prywatnego wyzyskiwaczem. W takim razie kim jest państwo skoro podatki w Polsce przekraczają łącznie 80% dochodów. Proszę pamiętać że w praktyce każdy jest prywaciarzem. Pani chcąc mieć tańsze dofinansowane przez innych przedszkole też dba wyłącznie o swój prywatny interes. Pozdrawiam Panią i nawołuję do refleksji. Poniżej podaje projekt " Prawo do przeżycia " stworzony dla obrony najsłabszych przed wyzyskiem. /mój projekt/. http://przyjaznepanstwo.blog.onet.pl/Prawo-do-przezycia,2,ID422454494,n.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przemysłam skończ już. Litości! Już nie da się tego czytać co Ty tu piszesz! W Twoim wieku powienieneś zająć się czymś innym, a nie przedszkolami. No chyba że sam chcesz jakieś założyć. Bez odbioru.2011-04-02, 11:04Miało być Przemysław.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do Przemysława: jakie daniny masz na myśli? Bo o ile wiem, to dochód osiągnięty z prowadzenia przedszkola jest wolny od podatku. No ale może ty żyjesz w oderwaniu od rzeczywistości. Co sądząc po twoich wypowiedziach jest całkiem możliwe.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Xyz = olka - to ty się zlituj nad sobą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Znam temat przedszkoli i jesli byly one oczkiem w glowie pani B to smiech na sali... zobaczymy co obecna pani naczelnik wymysli z ta rekrutacja dzieci jakie jaja wyjda... punkty jak na studia ciekawe jak dlugie beda listy dzieci odrzuconych... na szczescie prywatnych przybywa i to oby jak najwiecej i z dobra oferta dla dzieci...