Szczerze? Żadnego, od razu trafiłam na tego jedynego. Taka już jestem głupia, bo wierna jak pies. A że on ma taką samą mentalność, to dobraliśmy się jak w korcu maku.
Kobiety są skarbem, niczym luksus
-
-
Tylko pozazdrościć :).
-
asieńka napisał(a): Szczerze? Żadnego, od razu trafiłam na tego jedynego. Taka już jestem głupia, bo wierna jak pies. A że on ma taką samą mentalność, to dobraliśmy się jak w korcu maku.
Nie jestes głupia i nawet tak nie pisz!
-
asieńka napisał(a): Szczerze? Żadnego, od razu trafiłam na tego jedynego. Taka już jestem głupia, bo wierna jak pies. A że on ma taką samą mentalność, to dobraliśmy się jak w korcu maku.
jezeli on tez jest ci wierny to nie jestes glupia, jestes szczesliwa.2012-09-04, 11:55Jezeli on tez jest ci wierny to nie jestes glupia, jestes szczesliwa.
-
Nie możesz tak pisać, że jesteś głupia - trochę wiecej wartości dla siebie.
-
Asieńka chyba jest skromną i cichą kobietą.
-
Dziękuję za miłe słowa, no dobra, nie jestem głupia, ale wierna jak pies, to już tak. :) o oczywiście on też jest wierny, bo jakby nie był, to wierna psiunia opuściłaby swojego pana :).
-
Poniżej link "przepis na kobietę skarb" ;-)
-
usmiechnieta napisał(a): Asieńko wiesz jacy faceci są? Jak czasem za bardzo im popuścimy to głupieją a jak ma się jakąś nad nimi kontrolę ( a nawet nie wiedzą, że mamy) to zawsze dla nas kobiet to plus :)
Hi hi.
-
usmiechnieta napisał(a): Asieńko wiesz jacy faceci są? Jak czasem za bardzo im popuścimy to głupieją a jak ma się jakąś nad nimi kontrolę ( a nawet nie wiedzą, że mamy) to zawsze dla nas kobiet to plus :)
Ha ha ale zabawne - wam popuścić to dopiero sie dzieje.
-
I tu się muszę z Tobą zgodzić. Są kobiety, które mając wszystko dom, kochajacego i przykładnego męża, potrafią odwalić takie numery że włos się jeży. Ale myślę sobie, że i taka predzej czy później dostanie za swoje bo ktoś jej za bardzo 'popuścił".
-
Arden napisał(a): ... Są kobiety, które mając wszystko dom, kochajacego i przykładnego męża, potrafią odwalić takie numery że włos się jeży. Ale myślę sobie, że i taka predzej czy później dostanie za swoje...
Dostanie Arden, masz rację ale wysokie alimenty po rozwodzie, które będzie musiał płacić mąż, którego oskarży o to że ją zaniedbywał i że ona przez niego musiała szukać miłości.
-
Alimenty to chyba w tym wszystkim sprawa najmniej istotna. Bardziej chodzi mi o to, że taka osoba po tym co zrobiła zostaje sama z problemami jakich sobie narobiła na własne życzenie gdy nie potrafiła uszanować tego co miała i tego z którym była szczęśliwa- choć jak się okazuje tylko pozornie.
-
Arden z jakimi problemami? Martwisz sie o nią a niego! W Twoim przykładzie to ona zawiniła i jeszcze się o nią martwisz?
-
Czy martwię? Może troszkę, choć to nie moja sprawa. Jakoś nie jestem w stanie zrozumieć jak można było zrobić takie swiństwo.