Ratunku, pomóżcie bo zakochałem się

  • Do ~Kredka: Jeżeli nie rozumiesz mojego humoru - to napewmo konflikt pokoleń. Jeżeli nie rozumiesz moich bazgrół, to wybacz mi - mój ostatni dzień w polskiej szkole był w Lutym 1972, siódma klasa SP5. Wgłębię się więcej w Twoje wystawienia - może się trochę polskiego poduczę.Do ~roko28: najlepiej podobała mi się ta trzecia. Zapoznałem ją w dysco. Po trzech godzinach oblała pijanego chłopaka napojem, bo się wtrącał. Za to napadli mnie w czwórke na parkingu. Po trzech miesiącach szpitala szukałem tej dziewczyny, ale nie miałem nawet nazwiska. W końcu jej nigdy więcej nie zobaczyłem. Po prostu przegapiona miłość, która do dziś mi nie wychodzi z głowy.Ale od teraz zacznę się douczać polkiego: będę więcej czytał.:-)))

  • O widzisz!! Dla chcącego nic trudnego.... teraz rozumiem co czytam.Wygląda na to że nie ważne że polska szkoła skończona 39 lat temu, wystarczy pamiętać o znakach interpunkcyjnych i skupić się na klawiaturze.Pozdrawiam i nie miej mi za złe ale jeśli piszesz na forum to rozumiem że chcesz, żeby ktoś to czytał i rozumiał.Przynajmniej ja chciałabym wiedzieć jak mam się odnieść do odpowiedzi w interesującym mnie temacie.Pozdrawiam.

  • Dzięki, Kredko! Jednak nie jest tak łatwo, myśląc w innym języku i pisać po polsku (mając niedokończoną wiedzę podstawową). Ale staram się dalej, bo mnie to forum ciekawi. Na "starsze" lata mają te kontakty dla mnie wysoką wartość.Pozdrawiam! No i dalej w temacie...:-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Porażka, dupa i nostalgia. Owszem spotkałem się, było fajnie ale okazało się ze ta dziewczyna lubi dziewczyny i jest w jakimś tam związku z jakąś. Pierwszy raz mi się zdarzylo ze go kogos tak poczułem a tu taka lipa :( (.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam na to radę. Zmień płeć albo przestań pisać bzdury :).

  • Takiego obrotu sprawy to tu chyba nikt się nie spodziewał. I co teraz zamierzasz? Dalej będziesz podtrzymywał tę znajomość czy totalnie sobie odpuszczasz. Przykra sytuacja.

  • Tylko ci zakochany współczuć, zaskoczyłam się strasznie, ale nie przejmuj się będzie jeszcze raz nie jedna kobieta szarpała twoimi uczuciami, spoko kiedyś przyjdzie ten dzień.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Porażka, dupa i nostalgia. Fajnie to ująłeś. Próbuj dalej i nie przegap nowych szans(mnie to się zdarza regularnie) Powodzenia!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Miłość i kartofle, są to dwa uściski. Miłość ściśnie serce a kartofle... kiszki. Jedno, jak i drugie przemija, trzeba tylko czasu...

  • Miłość to piękne uczucie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgadza się, w mózgu wytwarzają się wtedy substancje takie jak w narkotykach. Zakochany nic nie bierze a jest na "haju".

  • Tom77 dobrze to ująłeś.

  • Ha ha, ha, :) ale jaja, kurcze aż się popłakałem ha ha :) jejku zakochany przepraszam ale ha ha :) nie spodziewałem się takiej sytuacji ha ha :) sorki ha, ha.

  • Jemu pewnie nie jest tak do śmiechu. Chłopak sie zakochał a tu PSIKUS.

  • Ale wiesz co nie przejmuj się! Czasem tak jakoś wychodzi - twój czar tą osobą minie, zobaczysz... jeszcze bedzie inna.