Do Misjonarza Namotałeś cwaniaczku różnych bzdór o twojm bohaterstwie na misji Tak się składa ze byłem w wojsku w stopniu kaprala w latach 77 po szkole art. Prz lot w J Górze i tam się kasa nie liczyła tylko pełnienie służby w obronie ojczyzny i rodziny a nie pachołków z USA i Izraela i nie było wtedy takiej pazerności i chciwości jaka jest teraz w wojsku. Nie płacz bohaterze jak strzelają bo cała polska ogląda waszą psudoodwage w TV z relacji z Afganistanu... masakra.
Zawód: żołnierz, misja: Afganistan
Dyskusja dla wiadomości: Zawód: żołnierz, misja: Afganistan.
-
-
W latach 70 to byla sluzba w obronie ZSRR i komunizmu. Nie mielismy wolnej Ojczyzny. Broniles pacholkow komunizmu i mordercow.
-
Rada dla żolnierzy: nie dyskutujcie z ludźmi, ktorzy Was nie rozumieją i tylko krytykować potrafią. Jest takie powiedzenie "Nie dyskutuj z debilem: najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem! ". Dla was jednak wielki szacunek...
-
Tak jak wtedy był sojusznik ze wschodu i nie było wolnej Ojczyzny, tak samo i teraz jej nie ma, bo jesteśmy ciągle zależni od jakiegoś mocarstwa czy układu. To tylko pozorna wolność, a pełnienie służby na misjach typu Irak, czy Afganistan, to żaden patriotyzm, tylko zwykły interes. Patriota broni swojego kraju i rodziny, a wojowanie na wojnach, w których co najwyżej właśnie się ten swój kraj i rodzinę naraża na niebezpieczeństwo, to nic innego jak wspieranie imperialistycznych zapędów takich mocarstw jak USA, a to nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. Te wojny są wyrazem niezwykłej obłudy i cynizmu rządzących, których przez to, co czynią też nie można zakwalifikować do patriotów, to sługusy USA, tak jak kiedyś byli sługusy ZSRR. To niczym się nie różni z tą tylko różnicą, że wtedy ZSRR sam wojował w Afganistanie, a teraz USA zebrało sobie sługusów i robią, co chcą na całym świecie w imię tzw. "walki z terroryzmem", a nie ma większych terrorystów niż właśnie oni. Jak zaczynała się wojna w Iraku od razu większość normalnych ludzi na świecie mówiło, dlaczego to się dzieje i że jest to kłamstwo spreparowane po to, żeby osiągnąć swoje cele, jakim była ropa naftowa, a po kilku latach zebrali się politycy i mówią, że oni nie zdawali sobie sprawy z tego, że Busch ich wymanewrował i okłamał, więc są głupsi od zwykłego szarego człowieka, bo ten od razu wiedział, że to szwindel, tak samo jak i teraz każdy wie, że wojna w Afganistanie to następny szwindel, którego niestety nie da się wygrać i zatuszować. Jednak pozostawiam to wszystko sumieniu i rozumowi każdego z Was, bo ja im nie wierzę, a naukę o patriotyzmie mam wpojoną i na pewnie, gdyby trzeba było, to broniłbym kraju i ojczyzny. Warto poczytać historię Polski i się przekonać, co tak naprawdę znaczy słowo patriotyzm... Krótka treściwa regułka określająca słowo patriotyzm *wikipedia*: Patriotyzm to stawianie dobra kraju ponad interes osobisty, a nawet rezygnacja z prywatnych korzyści. Wynika on z więzi społecznej i emocjonalnej z narodem, kulturą i tradycją. Wiąże się także z poszanowaniem innych narodów i ich kultury... To ostatnie zdanie mówi nam wszystko o naszych "patriotycznych" misjach...
-
Xyz, nie moge nie przyznac racji Twojej refleksji. Sadze jednak, ze bycie sojusznikiem ZSRR, ktory de facto byl okupantem Polski, ma inny ciezar moralny niz bycie sojusznikiem USA. Poszanowanie innych narodow i ich kultury miesci sie w definicji patriotyzmu. Jak nalezy postepowac, gdy inne kultury i narody nie szanuja naszej kultury i wartosci? Ty pytaniem nie chce usprawiedliwac wojny w Afganistanie.
-
Tak, tylko nasze władze strasznie znowu chcą okupanta w postaci wojsk USA na naszym terenie. Zwrócę uwagę na jeden znamienny fakt, a mianowicie taki, że ZSRR opuściło jako okupant nasz kraj, a USA jeszcze się nigdy nie wycofało z żadnego kraju, do którego wkroczyli z wojskiem. Po za tym zwróć uwagę, na to, że inne narody nas nie szanują właśnie wskutek tego, do czego przykładamy swoje łapy, czyli te wszystkie JANKESKIE wojenki. Terroryzm rodzi się z bezsilności, a kłamstwo, jakie serwują nam media jest rozlane na tak wielką skalę, że w naszej świadomości każdy człowiek z turbanem na głowie, to terrorysta i bandyta, który nas nie szanuje. To błędne myślenie. Wrzuć tylko w wyszukiwarkę hasło np. kłamstwo o 11 września, a dowiesz się więcej, do czego są zdolne rządy wielkich mocarstw, żeby osiągnąć swój cel. Media skutecznie zrobiły nam kisiel w głowach, a niektórzy w tym odczytali swoją patriotyczną misję... Wystarczy tylko się rozejrzeć i ruszyć głową.
-
Masz wiele pogladow z ktorymi sie zgadzam. Z Twoich wypowiedzi wynika, ze ilosc zolnierzy USA na terytorium Polski bedzie zblizona do ilosci zolnierzy sowieckich, ktore stacjonowaly w Polsce. Bede Ci wdzieczny za podanie jakie to inne narody nas nie szanuja za te JANKESKIE wojennki. W swiadomosci i wielu i mojej tez, nie kazdy kto ma turban na glowie jest terrorysta. Amerykanie wycofali sie z Wietnamu, Etiopii, Somalii... , wystarczy wejsc na wyszukiwarke. To wszystko wcale nie znaczy, ze popieram wojne.
-
Po pierwsze widze ze tu niektorym nie podoba sie wyjazdy polakow na ta wojne, to juz wam mowie ze od roku 2010 weszla ustawa ze jezeli nie bedzie ochotnikow to beda brali pod tzw rozkaz. A chyba lepiej jak ktos chce jechac wie ze cos potrafi to taki niech jedzie niz maja wziasc np takiego co nie chce jechac nie chce zostawic rodziny. Po 2 taka prace podjelismy ze liczymy sie z wyjazdami poza granice panstwa. A smieszy mnie tylko te dyskusje typu PO CO WY TAM JEDZIECIE ( ktos tam madrze napisal: ze taki parlament wybrali ludzie ze ci politycy jeszcze zwiekszaja kontyngenty ) Wezcie sie ludzie za siebie i nie piszcie takich glupot na temat tego wyjazdu poza granice panstwa.
-
Bardzo jestem ciekawy co by odpowiedzieli na opinie (nie na artykul) Gali, Nicka, czy XYZ na przyklad Kosciuszko czy Pulaski gdyby sie nagle pojawili wsrod nas. Przecierz oni byli, wedlug nich, takimi samymi oszolomami okolo 230 lat temu, jak Nasi zolnierze teraz, wedlug nich oczywiscie. Wlasnie i Kosciuszko i Pulaski jak i inni podobni, byli wspoltworcami demokratycznego procesu ktory ciagle trwa na swiecie(tez i w Polsce). A czy demokracja sie sama obroni?2010-01-23, 23:06A kasa im sie nalezy, jak najwyzsza dlatego chociazby ze ja, ty i oszolom moze sobie cichutko i spokojnie posiedziec przy rodzince czy tez nie i phukac troche na internecie.
-
Erik, jakbyś nie zauważył czasy już nie te i inne priorytety rządzą światem, a co do demokracji, to uważam, że nie we wszystkich krajach ona się przyjmie, a my próbujemy im ją wciskać niby dla ich dobra, tylko czy oni tego naprawdę chcą? To jest właśnie poszanowanie innych narodów i ich kultury czego my jak widać w ogóle nie jesteśmy w stanie pojąć, a szkoda. Co do kasy, to się nie wypowiadam, bo wisi mi to ile wojsko zarabia nie jestem zazdrosny, to praca jak każda inna.
-
Popieram słuszne uwagi Xyz a Ci jak sie nazywaja Misjonarze to im się chyba pojęcia pomylili tj. Legia Polskich Agresorów, Kiedyś Cię syn zapyta dlaczego pojechaleś zabilać ludzi którzy Ci nic nie zrobili? Napewno i tak skończysz na byłej Legnickiej u czóbków jak przeżyjesz swoją misje.
-
Pozdrawiam wszystkich z (GWO) w Afganie Czekamy na wasz powrót w 23BA.
-
Niech ci jak się zwią misjonarze powiedzą jak traktują swoje rodziny po powrotach z misji, w głowach im się przewraca i myślą że cały czas tam są. Mam sąsiada po takim wyjeżdzie potrafi żonę obudzić w nocy i ona ma się spowiadać co robiła cały dzień. A u psychologa wojskowego grają dobrych ojców aby tylko pojechać na następną misje. Wojskowa paranoja.
-
Nikt nikogo nie wysyła, sami chcemy jechać - dla adrenalin chociażby.