Spokojnie Adamie, jeszcze dwa miesiące :-) Możesz mnie trzymać za słowo :-)
Szukam dziewczyny na wakacje
-
-
Będę cię trzymał...powiedzmy,że za słowo:D
-
:-)
-
I jak Borba, znalazłeś? ;-)
-
He he idzie polać się ze śmiechu xD z tych waszych tekstów ha ha ha... A to miłe towarzystwo to jasne że ze śniadaniem do łóżka, nie ma innej opcji.
-
A co wy sie tak boicie o to sniadanie do lozka, przeciez nikt nikogo na sile nie wezmie. Martwcie sie o wlasne tylki :) a wiem z wlasnego doswiadczenia, ze czasem warto zaryzykowac(nie mowie o lozku! )sama wyjechalam do obcego kraju do czlowieka ktorego znalam tylko ze zdjec i mailow, okazalo sie ze jestesmy dla siebie sworzeni-tu jest lepsza opcja-bo przed wyjazdem jeszcze mozna sie poznac na zywo-wiec... jesli nituicja ktorejs z was podpowiada ze moze warto porwac sie na taka przygode to ryzykuj! Powodzenia Borba.
-
A kto się boi?
-
Słusznie Ryzykantko.Niestety niewykluczone, że niebawem usłyszysz kilka epitetów pod swoim adresem.
-
Dla mnie liczy sie tylko to co slysze od moich bliskich, a nic przykrego od nikogo nigdy nie uslyszalam :) Najlepsze od zycia dostaje sie wtedy, gdy wyciaga sie po to reke i czasem trzeba postawic wszystko na jedna karte. Nie jestem zwolenniczka stwierdzen ze zasluguje tylko na to, co los sam mi przypatkiem przyniesie. Mysle ze Borba nie jest w zadnej desperacji-poprostu chce przezyc cos innego w swoim zyciu, zaskoczyc siebie samego, a co sie wydarzy na wycieczce... coz hmm zycie samo pisze scenariusze :).
-
Borba już pewnie na ślubnym kobiercu :-)
-
Norbert Ziętara. 2010-03-04, 19: 38. Przecież piszę prawdę :-) Więc powinnaś odpisać -> Owszem, mam gacie mokre bo tacy faceci i tani seks mnie nakręcają... ;-) Artystą niestety nigdy nie będę bo nie mam "pleców" w moherowym mieście ;-) Może za 100 lat jakaś fota czy wiersz będzie coś wart ;-)
MASI - A MOŻE TY PO PROSTU KIEPSKI JESTEŚ?
-
Co Ty Misza ?Tylko Ferdynand jest Kiepski.Ale tak serio, to centralne teksty o mokrych gaciach nie przystoją osobie aspirującej do miana artysty.
-
Ale ludzie he he.
-
Masi! Artystą nie jest się z mianowania tylko z powołania! Robisz z siebie męczennika?