Koniku, pierwsza w Europie, XVI-to wieczna, bolesławiecka kanalizacja zbudowana była z drążonych pni dębowych.
Brudne i cuchnące miasto po zimie
-
-
Dzięki za sprostowanie bo nie chciało mi się lecieć przez całe miasto żeby sprawdzać. Ale kibel i tak jest be.
-
Zajmujecie sie stawem, chociaz bez labedzi wydaje mi sie, ze wazniejszy jest rynek i elewacja kamienic. Podobno dstalismy jako miast troche euro to wypadaloby je odnowic a nie myslec o budowie fontanny ktora bedzie nie przypial ni przy latal, ale ktos powie wroclaw ma to dlaczego nie my. Po zime rynek wyglada okropni i niech nasza szanowna wladza popatrzy na to.
-
Na temat rynku Izabello to już Ratusz wyjaśniał co i jak. Fontanna - a po co, niech doprowadzą do przyzwoitego stanu tę na ścianie Ratusza. Staw dla ciebie mało ważny? A dla wielu emerytów to miejsce odpoczynku w centrum miasta. Widzę, że u Ciebie rozumowanie takie: fasada na błysk a to co z boku to mniej ważne.
-
Uśmiałam się, kiedy przeczytałam wpisy na forum "PIĘKNY BOLESŁAWIEC". Mam wrażenie, że pierwszym, który wpisał post, jest pracownikiem ratusza i zausznikiem włodarzy miasta. Pozostali to "towarzysze". Czy nie wydaje się, iż jest to odpieranie naszej krytycznej oceny wyglądu miasta? Przecież chodzi nam (wszystkim) o to, by miasto było czyste, by dominowała zieleń i atrakcyjne miejsca, które warto zobaczyć.
-
A ja się popłakałem jak przeczytałem tekst Gali.
-
A dlaczego Gala komentujesz wpisy o "Pięknym Bolesławcu" w temacie "Brudne... ". Czy tam się boisz.
-
Do Gali. Widzę, że czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją najmocniejszą stroną. Przeczytaj jeszcze raz drugi wpis tematu "piękny Bolesławiec". Może coś zauważysz.
-
Polecam do posprzątania deptak między ul. 10 marca a Orlą. Jest tam syf nie do opisania.
-
Tylko, że nie ma takiego deptaka.
-
Koniku nie znasz dobrze naszego miasta. Musisz się jeszcze uczyć. Polecam spacery po naszym mieście. A w ogóle to wypowiadasz się nie na temat. Pozdrawiam.
-
Jak najbardziej w temacie. A 10 marca łączy się z Orlą w postaci skrzyżowania więc nic pomiędzy nimi nie może leżeć. Może leżeć przy zbiegu ulic. A deptaka i tak tam nie ma. Są chodniki.
-
I znów zjadło posta. Pojawił się i znikł.
- 1
- 2