Znam część tych tzw. męczeników. Ci ludzie w większości znaleźli sie po stronie walczących o wolność całkiem przypadkowo, a w większości z chęci dokopania np. "złemu przełożonemu" albo dyrektorowi. A że dali sie złapać więc po tzw. internowaniu lub wyroczku bo nie wyroku, dorabiali sobie story męczenników. Poźniej część wyjechała w jedna stronę np. do Australii i była zdziwiona, że już na lotnisku nie dostała od władz domu, samochodu i np. sprzetu do nurkowania i kamery /AUTENTYCZNE/ inni natomiast za tzw. "siedzonko" zostali w kochanej ojczyźnie np. Dyrektorami -pożal sie Boże. Teraz wydają książki i znów budują story o mrocznej przeszłości i doli męczeników. Ludzie zajmijmy sie tym co naprawdę ważne dziś, a oceny pozostawmy historykom.
Danuta Maślicka promuje swoją książkę
Dyskusja dla wiadomości: Danuta Maślicka promuje swoją książkę.
-
-
Chciałbym powiedzieć, że ów zniesmaczony nie ma nic wspólnego ze mną, osobą, która od początku uwżywa tego nicku. Można popatrzeć na moje stałe ip.
-
A ja chciałem powiedzieć "uśmiech" Zniesmaczony :)
-
Przemysławie co ty palisz że masz takie poryte nie trzymające się kupy wizje? Zareklamuj towar - zrobi furorę na lokalnym rynku ćpunów.
-
Co robi w tym gronie były posel Kisiliczyk? Nierób, krętacz skaczący z Posadki na Posadkę? Fe!
- 1
- 2
Komentarze do tematu zostały zablokowane.