Wyrazy ogromnego szacunku dla autorki. Trzeba docenić, że Pani Maślicka chce się z nami podzielić swoimi przeżyciami z tego mrocznego okresu. Może te wspomnienia będą wzorem dla dzisiejszych działaczy, którzy obecnych czasach gdy odwaga tak bardzo potaniała, stali się bardzo odważni.
Danuta Maślicka promuje swoją książkę
Dyskusja dla wiadomości: Danuta Maślicka promuje swoją książkę.
-
-
Co nastepna radna sie szykuje?
-
A propos owego "mrocznego okresu". "Świadome, wiarygodne i jedno z najważniejszych źródeł informacji wykorzystywanych w działaniach przeciwko "Solidarności" - tak Instytut Pamięci Narodowej opisuje księdza Henryka Jankowskiego. Reporter RMF FM Konrad Piasecki przejrzał zapowiadaną od dawna książkę IPN o Kontakcie Operacyjnym "Delegat" vel "Libella". Historycy Instytutu nie mają żadnych wątpliwości, że "Delegat" to właśnie prałat gdańskiego kościoła św. Brygidy. ". Ciekawe czy w swej książce p. Maślicka przytacza, wzorem esbeckich, inicjały miejscowych pasterzy-kapusiów.
-
To akurat stwierdzenie IPN trudno by mi było obalić... Zwłaszcza, że byłam znajomą pózniejszego wikarego ze Św. Brygidy, niezwykle wrażliwego młodego księdza z Kaszub, pakowałam z Nim metrowe prawie kiełbasy dla strajkujących stoczniowców podsyłane z podziemia. Dziś wino marki "Prałat" wydaje mi się być "opium dla ludu"... Pani Danuta Maślicka to mój duchowy przyjaciel, SALUT!
-
Solidarność po zwycięstwie powinna się rozwiązać, a tak stała się nowym wrzodem na organizmie społeczeństwa. Kontynuując walkę przeciw każdej władzy o lepszy dostęp do koryta. Wreszcie doczekali się i zawładnęli korytem/AWS/ co z tego wyszło każdy wie. Komuniści tylko dla tego internowali i trzymali za ryj solidaruchów bo tamci powywieszali by ich na gałęziach. Od rzeżni uratował ich okrągły stół i Gorbaczow. U nas Mazowiecki. Obeszło się bez ofiar nie lkicząc kilkunastu idiotów napuszczonych przez jeszcze większych idiotów i oszołomów pokroju Kaczyńskich. Jak za kręcone musiało być Polskie społeczeństwo że dopuściło na tak wysokie salony mącicieli i oszołomów. Tak że nie ma się czym chwalić Pani Maślicka. Zwycięstwo które przerodziło się w wyzysk pozostałej części społeczeństwa.2009-10-14, 17:02Dla kogo dziś "Solidarność" jest dobra?2009-10-14, 17:03Ile zakładów /dawnych państwowych/ zostało wyssanych przez związki?
-
Takie są koszta WOLNOŚCI. Przemysławie... Ale o Nią należało powalczyć, dziś to piękne hasło, ale bez zrywu Solidarności, nie byłoby wolności. Na odwrót już to nie działa...
-
Jak ta Maślicka jest tak strasznie pokrzywdzona przez PRL to może niech odda dyplom uczelni którą ukończyła w tym "mrocznym" PRL-u i zwróci kloszty swojego kształcenia za PRL-owskie pieniądze! SOLIDARUCHOWA HIPOKRYZJA!
-
Bolesławianin D. Mucha też napisał książkę. Myślę, że ta odniesie podobny sukces. Czytelniczy.
-
Jak Kaczory zwrócą, to ja też ;-).
-
Widzę, że ktoś tu "poszedł po rozum do głowy" :)P.S.Nie jestem pewien czy "odpowiednio" frazeologicznie napisałem, ale co mi tam :)Pozdrawiam Lolka :)
-
Ale Mucha jest dobry. Kto czytał jego ksiażkę to wie o czym piszę- mówię.
-
"Działaczka bolesławieckiej „Solidarności” Danuta Maślicka opisała czasy stanu wojennego w Bolesławcu oraz własne tragiczne doświadczenia z tego okresu. ". Do redakcji. 1) Przed zapowiedzią należało przeczytać książkę. Z treści wynika, że Pani Maślicka należała do tzw. naszej grupy - sama tak pisze. Drugą grupą była bolesławiecka solidarność. 2) Jeżeli doświadczenia D. Maślickiej nazywacie tragicznymi, to co powiedzieć o doświadczeniach J. Filipka, Z. Razika i innych z Bolesławca? Dre.
-
My, bolesławianie, wiemy kim była pani Maslicka. Masz tu kawałek z Rocznika Bolesławieckiego, który jest redagowany min. przez nią samą. "28 maja w hallu kina Forum dla upamiętnienia 20 rocznicy wyborów parlamentarnych 4 czerwca 1989 r, odbyło się spotkanie z Władysławem Frasyniukiem i byłymi bolesławieckimi parlamentarzystami - posłem z lat 1989 - 1993 Janem Kisiliczykiem i senatorem z lat 1991 - 1993 Edmundem Malińskim. Gospodarzem spotkania była dr Danuta Maślicka, znana postać boleslawieckiej „Solidarności”. ".
-
O, wojenka w rodzinie o korzenie? Jakie to nasze polskie, solidarne, hehe.
-
! Gdzie można zakupić książkę, o której mowa w artykule!
- 1
- 2