Po aucie widać, że wolno on nie jechał, nie oszukujmy się. Może i zaczarowana, ale tam nie ma miesiąca żeby nie zdarzył się wypadek. Czy to lato, czy zima, wiecznie są tam wypadki. A napewno nie z winy plamy oleju, czy że śliskiej nawierzchni.
Jedna osoba ranna w wypadku pod Gromadką
Dyskusja dla wiadomości: Jedna osoba ranna w wypadku pod Gromadką.
-
-
Nie ma, jest osądzać kierowce, dobrze że żyje bo to młody mężczyzna ma dużo jeszcze do zrobienia w życiu... Pozdrawiam wszystkich.
-
I właśnie wszyscy Ci, którzy myśleli tak jak ty wpadali tam albo do rowu, albo w drzewo... nie rozumiecie koledzy, że nie w nierówności tkwi przyczyna wypadków? To miejsce jest bardzo charakterystyczne jeżeli chodzi o samo położenie i krzywizny asfaltu... wystarczy faktycznie nieco zwiększyć prędkość, aby zatrzymać się 5 metrów dalej w poślizgu niekontrolowanym. Uda Ci sie raz, drugi, piaty czy dziesiąty a za 11-tym wylądujesz w rowie... i co z tego, że wczyśniej nie było problemu? Statystyki MÓWIĄ same za siebie, ale nie PRZEMAWIAJĄ do rozumu!
-
Tak to jest jak sie jezdzi szybko!
-
Arni... ten gość uderzył w drzewo przy prędkości 100 km/h i obrotac silnika 2000 /min. Wskazówki się zatrzymały i jest to normalna rzecz w przypadku liczników elektronicznych. W durzej części tych nowszych aut licznik wskazuje ostatnią prędkość przy uderzeniu w przeszkodę i nie "podskakuje". Chcę zaznaczyć, że prędkość poruszania się tego pojazdu na tej drodze mogła być większa z uwagi na to, że pojazd zapewne przed zderzeniem wyhamował trochę. A co do uszkodzeń - to przecież widać, że są ogromne i nie było to 50 km/h.
-
Oczywiście popieram, nawet na foto jest 105 km/h. I na pewno wskazówka nie przeskoczyła podczas uderzenia w drzewo tym bardziej, że obroty silnika przy tej prędkości to ok. 2000 obr/min. No cóż... trochę było za szybko...
-
Ja tez miałem wypadek w tym samym miejscu 02. 10. 2009 ok godz 15, nie jechałem szybko, ale cóz uznano ze moja wina. Jesli jest ktos kto widział to zdarzenie bardzo prosze o odzew.
-
Wpadłeś w drzewo czy inne auto?
-
W drzewo.
-
Czyli niedostosowałeś prędkości do warunków na drodze.
-
W dniu. 2. 10. 09r. Miendzy. Krzyzowa a gromadka. Mialem wypadek autem osobowym. Reno megane. W tym dniu jechalem powoli. Fakt deszcz padal. Ale jadanc nie doszlo do chamowania to bylo jak. By bylo przyciaganie ziemskie nawet nie wiedzialem co sie stalo. I odrazu wjechalem w row i uderzenie w drzewo. Ale za to w dniu. 8. 10. 09r. Pamientam, ze deszcz w tym dniu nie padal i doszlo do wypadkow. Jezdzilem ta trasa czensto i takiego zdarzenia nie mialem jak na odcinku. Krzyzowa a gromadka. Szukam kierowcow kturzy jechali ta droga. Jeden z kierowcow stwierdzil, ze jest wylana. Substancja jak np. Olej. Naj lepiej dac mandat. 300zl i punkty karne. I nie sprawdzic z jakich przyczyn zjechalem do rowu. Naj lepiej powiedziec, ze jechalem, za szybko. Jak juz doszlo do tragedji. Smiertelnej i do wypadkow. To wtedy naj lepiej dac. Znak ograniczenie prendkosci do. 40km. A moze by bylo dac zapory. Po dwuch stronach, rowu, aby auta, nie wpadaly do rowu i w drzewo. Moj wypadek byl okolo godz14 a 15, szukam swiadkow kturzy jechali ta trasa, w dniu. 2. 10. 09rmiendzy godz14 a 15. Dzienkuje.
-
Gdyby Merken jechał 40/godz nie było by wypadku. Właśnie po to są te znaki. Jwzdzi tamtędy wielu ludzi i nic się nie dzieje ale kilku ma problemy. Tych kilku nie umie jezdzić i to dla nich są te znaki. Ortografia, tłumaczenie się, beznadziejne.
-
Po pierwsze znaku 40 nie bylo wtedy bo dali dopiero po tej seri wypadków po drógie prawdopodobnie byl tam wylany olej i niewiem tego czy byl zle usunięty bo nie bylem wstanie nic zrobić a po trzecie to co do cholery to nie dziwne że wtaki krotkim czasie tyle stłuczek na tym odcinku i co wszyscy może na liczniku ponad stówa.
-
Meken... a ile tam było dozwolone, a ile Ty miałeś na zegarach?
-
Tyle co poza terenem zabudowanym a nawet dóżo mniej przed tym odcinkiem co przez lata mi pozwolilo bezpicznie trase tą pokonać zaznaczam że znak czterdzieści postawili po seri stłuczek.