Czasem wieczorami jeszcze wspominam te szpilki, z delikatnej skóry, zakładane tylko na specjalne "okazje":DŁezka się w oku kręci, chlip.....
"Nowe Szanse..." ;-)
Dyskusja dla zdjęcia: "Nowe Szanse..." ;-).
-
-
No co Ty, adam, nigdy więcej nie zakładaj szpilek, a jakby co, daj znać, to Ci pożyczę!
-
Lolka - nie interesują mnie mocherowe pantofle. Natomiast szpilki Lotosa jak najbardziej:D
-
Hi hi hi hi hi tak było! Musiał to być mocny argument skoro do tej pory o tym pamiętasz! Moje rzeczy płynęły statkiem w takiej wielkiej skrzyni z Hamburga, wśród nich były też te słynne szpilki. Dotarły bezpiecznie i zawsze będą mi przypominać te zażarte dysputy :-)))).Ej! przestańcie, proszę dla równowagi skomentować trampki nike Adama ;-)))2010-04-03, 17:29Już po siódmej idę na kolację, hej :-*
-
Adamie, za co Ci dali to stypendium Tyrankiewiczów! MoHerowe, synek, moHerowe ;-).
-
Lolu - nie znam się tak na moherach jak ty:D
-
Nie znasz się na niczym, tak, ja, w razie potrzeby pisz na moje gg, króliczku! ;-).
- 1
- 2