Pamiętacie turniej miast?Ja miałam wtedy raptem parę lat, ale mam wspomnienia telewizorów umieszczonych w całym mieście, ekipy telewizyjnej, konkursów na rynku, fragmentu piosenki "W Bolesławcu nad Bobrem" (więcej nie pamiętam:) oraz tego, że w telewizji było moje miasto (dla przedszkolaka było to niezwykłe doświadczenie).Mama kupiła mi kapelusz słomkowy - stragany miały chyba sugerować dobrobyt.
Bolesławiec-Sanok
-
-
Pamietam dobrze ten turniej. Miałem przyjemność kierować naszą ekipą w jednej z konkurencji. Dołożyliśmy wtedy zdrowo Sanokowi. Humor popsuła nam tylko wiadomość o mającej właśnie wówczas awarii elektrowni atomowej w Czarnobylu.
-
W jakiej konkurencji?No, a co do Czarnobyla to pamiętam też spacer do pogotowia ratunkowego (porcja jodu dla maluchów - najmłodsza siostra pojechała tam w wózku). Jakieś niemowlę się zadławiło i zabrano je na sygnale do szpitala.
-
Tylko Pan redaktor Sznuk wyraźnie faworyzował Sanok.
-
A taką miałam do Sznuka sympatię:) Sanok co prawda ładny, ale mimo wszystko trudno mi zrozumieć taki rozkład sympatii.
Komentarze do tematu zostały zablokowane.