Przyznam, że i ja jestem zaskoczony. To właściwie potwierdza tylko jedno - że Roman zaskarbił sobie zaufanie bolesławian. Nawet jeśli jest potrzeba kogoś nowego - to nie ma tego kogoś. Dla mnie tempo zmian w B-c jest wystarczające. Najważniejsze, że zmiany są dostrzegalne gołym okiem. Oczywiście są dziesiątki rzeczy nawet nie tkniętych ale gdy latami słyszało się o setkach pomysłów nowych rządzących i nigdy nic się nie zmieniało, a było tak przez lata w Bolesławcu, to każdy widoczny postęp w tym mieście ZASKAKUJE. Widzę w tym pewną analogię. Jeżdżę dość starym samochodem... ale takim który zawsze dowozi mnie do celu. Aut do wyboru są setki ale po co mam zmieniać skoro to które mam ciągle spełnia moje oczekiwania?
Kto na prezydenta Bolesławca?
Dyskusja dla wiadomości: Kto na prezydenta Bolesławca?.
-
-
A,skad ty Wyborco tak dobrze znasz dzialania naszego prezydenta?Skad znasz tempo zmian,znasz innych kandydatow? Jestes poplecznikiem Piotra Romana czy moze masz taka pasje i interesuja cie te tematy?oczywiscie w moim poscie nie ma zlosliwosci,zwykla ciekawosc.
-
Sama Gliniada to za mało, aprzecież Nowak to tylko ludzie wysmarowani gliną. Nowak bez Gliniady to ZERO kropka.
-
do Wyborcy,,,,oczywiscie wnioskuje, ze mieszkasz we Wroclawiu
-
Do Wyborcy. Dla mieszkańców powiatu i miasta, którzy nie korzystają z Internetu, mamy bezpłatną gazetę. Dziś 10 tys. egzemplarzy z artykułem o kandydatach trafiło do dystrybucji. Na pewno więc przeczytają :)
-
Wyborco oraz wyborcy - Przyglądaj się swoim rachunkom za media. Czynsz, woda, - A jeśli robisz coś na własny rachunek, patrz na wszystko za co płacisz. To najlepiej poprawi spojrzenie na sukces. To nie prezydent, to My Miasto wszystko budujemy. Pan prezydent tylko się tym chwali w TV - Tam gdzie miasto jest chore i chrome nie ma kamer. Wyborco -- czy jesteś zadowolony z pracy w Bolesławcu? Oraz z zarobków? Wielu ludzi w mieście jada Rosół a potem go... Czym może pochwalić się Rosół?
-
"Miasto" vel Przemysławie 1954 - miasto niczego nie buduje. To ludzie budują miasto - ale nie wszyscy. Niektórzy liczą, że wszystko zrobi się samo i są przekonani, że wszystko się im należy. Ten prezydent nie jest wolny od wad ale akurat on ma się czym chwalić. Dotychczasowe inwestycje nie zrobiły się same, nie powstały tylko dlatego, że takie były potrzeby. Ktoś to musiał zorganizować i zrealizować. Nie wystarczy mieć pieniądze. Chociaż zdobyć je też trzeba umieć. Trzeba jednak też potrafić je sensownie wydać. I moim zdaniem obecna ekipa zarządzająca miastem to potrafi.
-
Pięć stron "dyskusji".82 posty ( z tego kilka "ciekawych" ).Ale już pierwszy "rozwiązał" kwestię poruszoną przez redakcję :)P.S.I nawet bym powiedział, bardziej w trybie oznajmującym niż przypuszczającym.Pozdrawiam2010-02-18, 19:23* że bardziej
-
Do "Miasto": Rosół może się pochwalić tym, że chciał załatwić pracę córce Sobiesiaka. Ale jakoś nie wyszło.
-
Do Miasto: A czy myślisz, że nowy kandydat wymyśli lepsze źródło dochodów? Znajdzie środki wymawiając jakieś tajemnicze zaklęcie?
-
Pokusiłabym się o zagłosowanie na Dariusza Kwaśniewskiego. Pamiętam go jako nauczyciela - społecznik, pełen pomysłów, ciągle zajęty organizowaniem jakichś konkursów dla dzieciaków, otwarty i z poczuciem humoru. Do tego asertywny i skromny. I faktycznie - chciałabym na niego głosować bez namaszczenia premiera (z przekonaniem, że głosuję na człowieka, a nie na partię).
-
Nie, nowy kandydat nie wymyśli nowego źródła dochodów. I nie o to chodzi. Natomiast inny kandydat, niż trzej wymienieni w artykule, może być człowiekiem o dużej kulturze osobistej i nie mieć ochoty na zamianę całego miasteczka w prywatny folwark, gdzie zatrudnienie znajdują jedynie osoby z "wejściem" (czyt. znajomi, pociotkowie itp.), poza tym, być może, nie sprzeda kumplom placu miejskiego 28 razy taniej niż wynosi jego wartość rynkowa. Może potrafi sprawić, że będziemy myśleć o czymś więcej niż tylko o brudnych czy dziurawych ulicach, fontannie, śmietnikach, kupach psich i tym podobnych sprawach. Myślę, że to miasteczko zasługuje na człowieka o szerszych horyzontach, niż trzej panowie wymienieni w artykule. Kto nim będzie, tego nie wiem. Mam jednak nadzieję, że bolesławianie absolutnie NIE ZAGŁOSUJĄ na Piotra Romana. Dość tej wiochy, zacznijmy wreszcie myśleć o przyszłości młodzieży, o tym, żeby powstały tutaj szkoły wyższe z prawdziwego zdarzenia, po to, żeby młodzież nie musiała stąd uciekać. Po to również, żeby młodzież akademicka mogła nadawać ton temu miasteczku i dzięki temu, żebyśmy wszyscy zaczęli tutaj odczuwać atmosferę bardziej intelektualną a mniej wsiową. Dość PIOTRA ROMANA!!
-
G.b., moim zdaniem naiwnością jest sądzić, że w Bolcu powstanie ileś tam dobrych szkół wyższych i że dzięki temu młodzi nie będą wyjeżdżać. Nie jesteśmy Niemcami, gdzie ludzie studiują w małych miejscowościach bez przekonania, że to zesłanie (mało kto jednak studiuje w rodzinnej miejscowości - niemieckich studentów poznałam w swoim życiu bardzo wielu i tylko jedna z tych osób studiowała we własnym mieście - Berlinie). Każdy, kto będzie mógł wyjechać na uczelnię pozabolesławiecką, i tak to zrobi. Poza tym świat się atomizuje - młodzi ludzie chcą wyjeżdżać, a nie tylko muszą. Opuszczenie własnego miasta, nawet na parę lat, to cenne i ważne doświadczenie.
-
"g. B. " - super pomysł! Zbudujmy sobie w Bolesławcu np. nowy Uniwersytet Jagielloński i piękne miasteczko akademickie! A nad Bobrem "Dolinę Krzemową". I najlepiej, żebyś ty sam wystartował na prezydenta, zebys mógł realizowac te swoje autorskie pomysły. Chłopie, zejdź na ziemię i myśl o tym co naprawdę można zrobić a jak nie masz sensownych pomysłów to oszczedzaj klawiaturę.
-
swietny bylby taki, ktora potrafilby zatroszczyc sie o wlsciwa promocej miasta, o renowacji niszczejacych budynkow, calych ulic i taki, ktory nie sprzedawalby ziemi n a kolejne molochy handlowe ..Zeby w miescie chciala zostac mlodziez( lub bynajmiej powrocic po s tudiach)zeby nie bylo kolesiostwa a wszystkie decyzje podejmowane w sprawach maista dzialaly na jego korzysc, aby mieszkaniec czul sie bezpiecznie i pewnie, ze na czele tego miasta jest czlowiek, ktorego celem ejst rozwoj i unowoczesnianie malego, troche zapyzialego miasta,,aby madrze gospodarowal kasa miejska a nie utwierdzal wszystkich, ze sluszne i wlasciwie ejst rozdawnictwo.czyli kto? kto? Jaki jest obecny wszyscy wiemy,czy chcemy to dalej powielac?czy oczekujemy czegs ponad to? czy «artysta…moze nam to zapewnic? a, jesli nie On to kto?wiem co naèpiszecie.......idealizacja i mzonki pomarzyc nie mozna?