Zapraszam na Muaythai panie Graff z chęcią się z Toba spotkam i zapewniam Cię że mnie znasz lecz tutaj mylisz mnie z kimś innym i myślę że będzie to dla Ciebie duże zaskoczenie i dokładnie wiem co pisze znam środowisko sztuk walki bardzo dobrze gdyż trenuje już ponad 27 lat.2009-11-21, 19:40A ja opisałem całe te Tsumami a o Tobie nic nie pisałem to tak na marginesie!
Bolesławianin podwójnym złotym medalistą Mistrzostw Polski w kar
Dyskusja dla wiadomości: Bolesławianin podwójnym złotym medalistą Mistrzostw Polski w karate.
-
-
Żenada... Ktos odnosi sukcesy w życiu to kamieniami w niego? Czy pan-pani Malatesta ma kompleksy jakies? Nie podoba sie wam Karate? Czy Pan Graff? Czy też to jakie stanowisko ma, mialam okazje osobiscie skorzystac z pomocy PROKURATURY --Pan Graff na sali sądowej w pelni profesjonalnie reprezentuje prawo, prokurature.
-
Profesjonalista? - pogadamy za 10 lat, na sale sądową bardziej pasuje mi doniczka z kwiatkiem niż taki oskarżyciel publiczny heheh.2009-11-21, 20:54Konformizm i dupowłastwo bez mydełka, jezeli te czynią "mistrza" profesjonalistą, to ja gratuluje takich "mistrzów" prokuraturze. Na marginesie baczy się zauważyć, że profesjonalistą jest człowiek który robi jedną rzecz, a dobrze!2009-11-21, 21:25A "kręgosłup moralny" pana Graffa oceńcie sobie Państwo chociażby by na podstwie strony http://www.karatetsunami.eu/pl/index.php?id=145
Gdzie pan "mistrz" tytułuje sie panem prokuratorem, podczas kiedy był zwykłym aplikantem pozaetatowym, ba dziś jest li tylko asesorem! Prawda w oczy kole? Pozdrawiam malkontentów.2009-11-21, 21:28Może zacznijmy nazywać się cesarzami hmm... co?2009-11-21, 21:45Ma sie tupet hahaha. Cytat z wyżej zamieszczonej strony. "" Ze spotkaniem tym wiąże się zabawne zdarzenie. Kiedy do sali treningowej wszedł w trakcie treningu wspomniany renshi dr Andrzej Kamiński 4 dan, soke Ryszard Murat powiedział do niego: - W końcu będziesz miał okazję rozmawiać z prokuratorem. - Z prokuratorem – odrzekł renshi A. Kamiński nie wiedząc, że chodzi o obecnego przy tym Sławomira Graffa - to wolałbym raczej nie rozmawiać. ". Pan asesor Graff w lipcu 2008 r. był aplikantem pozaetatowym! Cyrk to? Prokuratura? -
Pieski z muay thai szczekaja a karawana jedzie dalej. Najzabawniejesze ze to wlasnie goscie z zMT tak jecza obrzucajac kogos bezpodstawinie blotem, podczas gdy jeden z nich slynie z 'zabaw z bronia' po pijaku.
-
Holahola być może pieski z "muay thai" szczekają, być może, ale jakbym miał obstawiać walkę pana Sławka z choćby Przybarem, to całe pieniądze postawiłbym na tego drugiego. Nie wspomne o ulicy, bo tam pan Sławomir na bank dostałby oklep jak należy. A z tym mianowaniem się samemu prokuratorem w czasie, gdy się było aplikantem to już legenda; szkoda tylko, że sam zainteresowany nie zdaje sobie najwyraźniej sprawy, że takimi akcjami można się nieźle ośmieszyć.
-
Witaj Asmodeush. Dziekuję za zaproszenie. Podpisz się jednak swoim imieniem i nazwiskiem, żeby wszyscy wiedzieli, kto się "kryje" za twoim pseudonimem i rzuca mi wyzwanie. Widzę, że "ruszyły cię" moje osiągnięcia, do tego stopnia, że chcesz sie ze mną mierzyc. Masz taką mozliwośc, zapraszam Cię na kolejne mistrzostwa do Warszawy w 2010 roku. Wezmę udział dokładnie w tej konkurencji, w ktorej ty wystartujesz, pod tym jednak warunkiem, że ja będę brał udział w kategorii instruktorów i mistrzów, jeżeli spelniasz ten wymóg w dowolnym stylu, będziesz dla mnie godnym przeciwnikiem. Zapraszam i czekam na Ciebie. Malatesta, trochę się zagalopowałeś z sugestią oceny mojego "kręgosłupa moralnego". Zapewniam Cię, że nigdy nie miałem wpływu na umieszczane na podanej przez Ciebie stronie artykuły, a informacje przekazywałem zgodnie z faktami. Możesz zresztą łatwo to sprawdzic, przez kontakt z władzami federacji oraz osobami redagujacymi tę stronę. Kontakt jest na stronie podany. Strona dotyczy jednak wybitnie sfery życia prywatnego a nie zawodowego, a więc podawane są tam informacje, które muszą byc czytelne dla każdego odbiorcy, a nie informacje specjalistyczne. Więc jeżeli czegoś nie wiesz, a tylko "coś Ci się wydaje" to lepiej nie pisz o tym, bo możesz się bardzo mylic. Sławomir Graff.
-
Panie Graff, pan zamiast się tu wywnętrzać to idź pan popisz jakieś apelacje, akty oskarżenia, weź się pan za jakąś robotę.
-
A więc tytuł strony jest z nieba tak? Trening według prokuratora Graffa. Hahahaha. Śmieszny jesteś człowieku. Skromności powtarzam "mistrzu"!
-
Dobra idę z tym do konkurencji, człowiekowi głosu się odmawia!
-
Proponuje regionalne show pt. taniec z "mistrzami". P. Graff trochę obiektywizmu, którego ci istotnie brakuje, obarczanie winą za przedstawienie ciebie jako prokuratora przez stronę związku jest naprawdę naiwne, nie sądzisz? A na przyszłość- zanim coś chlapniesz, bądź poprostu sobą :).
-
Panie Sławku gratulacje. W stosunku do "tych pod wpływem życiowej bezinteresownej wszelakiej poprawności, z ukrycia" prosze zastosowaćpowszechnie znana lecz zapomnianą "Sztukę walki bez walki".
-
Hahaha co znów usunęliście komentarz-pytanie. Rewelacja poprostu.
-
Więcej takich Kaziutków, a wszyscy bedą "cacy" nawet ten portal. Nawet wiem na polecenie kogo zdjęto moje komentarze hehehe. Spokojnie, cierpliwości :).
-
"Nasz system komputerowy uznał, że Twoja opinia przed opublikowaniem powinna zostać przeczytana przez jednego z dziennikarzy. Prosimy się nie przejmować, system czasem na wyrost wstrzymuje niektóre komentarze. Jeśli wszystko będzie w porządku, opinia na pewno zostanie opublikowna. Przepraszamy za tę niedogodność. " - hahaha. Cos mi to przypomina - rozmowa kontrolowana, rozmowa kontrolowana, hłe hłe hłe.2009-11-23, 14:54O jeden "zmartwychwstał", to już coś, może ten drugi z pytaniem wróci? W co bardzo wątpię, ale to już coś - wolność słowa z za dużej mgielnej chmurki :)
Ukłony w stronę sznownej redakcji. -
U coz za piekna dyskusja. Chyba dodam swoje 3 grosze. Nie znam Slawka i od lat juz nie cwicze, jednakze za moich czasow slyszalo sie o tsunami. Zaznaczam, ze bylo to jakies 10 lat temu. Jak ktos czytal Samuraia i inne pismidla to mogl poczytac co nie co. Niestety nie byly to chwalebne opinie. Ogolna opinia byl taka - tsunami = korespondencyjny kurs karate. Mozna bylo poczytac wiele o samym zalozycielu i "historii" powstania Tsunami. Nie wiem ile z tego bylo prawda bo trudno bylo ocenic rzetelnosc artykulow. Jednakze, niesmak pozostal. Co do rozdawania stopni - musle ze akurat tsunami nie rozni sie zbyt wiele od innych organizacji. Im wyzszy stopien wtajemniczenia tym bardziej jest "polityczny" i nadawany z bardziej lub mniej politycznych powodow. Nie oznacza, to ze nie ma egzaminow. Podstawowa roznica w roznych stylach/organizacjach polega na tym - jak mocno musisz sie spocic na egzaminie aby stopien uzyskac. No i w niektorych stylach spocisz sie mocno a w innych leciutko (czasami wcale). W ten sposob legnie sie wielu "papierowych miszczow :) Zreszta kazdy kto cwiczy/cwiczyl, wie ze na ulicy kolor paska sie nie liczy a umiejetnosci i psycha. Jak ktos cwiczy dla samego paska to sie kiedys zdziwi na ulicy. Paski sa dla dzieci i mlodziezy. Dobrze jest miec cel do ktorego sie zmierza. Potem to juz bardziej polityka. P. S. Pozdrowienia dla wszystkich, ciezko cwiczacych na treningach - niezaleznie od stylu, federacji, itp.