Do prezydenta- przynajmniej tak na niego mówią...
Ksiądz modli się za pieniądze!!!
-
-
Różnych wielu władców Polska miała. Książąt, królów, okupantów i zaborców. Sekretarzy. Aż do prezydentów doszło w końcu. Prezydenci to z wyboru ludu władcy niby namaszczeni. A w praktyce harcownicy na partyjnej smyczy wypuszczeni. Pierwszy wzbudzał walki szczytów, wywołując trwogę, Aby potem w desperacji, lewą podtrzymywać nogę. Drugi co wybory z pierwszym wygrał ciurkiem. Dwie kadencje przyjacielskim wymachiwał piórkiem. Lecz piętnaście lat doświadczeń dla Polaków wolnych było mało. Na następcę układnisia, społeczeństwo Lecha K. Wybrało. Ten na wstępie zameldował że zadanie wykonane. No i żarty się skończyły w Polsce -- teraz On jest panem.
-
Nie dość że znawca (os siedmiu boleści) ekonomii i polityki, to jeszcze poeta. Od rymów częstochowskich. Biedak plecie przy tym niczym imć Piekarski na mękach. Urojenia się pogłębiają - już mu w biednej głowinie o plemnikach z ambon ryczą. Dla nieszczęśnika żarty się skończyły cztery lata temu - od wyboru profesora na prezydenta. Nie wiadomo - śmiać się czy płakać. Oto rząd pieprzy każdą sprawę, rozbraja i likwiduje armię, okrada chorych i emerytów, wydaje grube ale nienależna miliardy dla kombinatorów z Eureco, "liberalnie" likwiduje i zakazuje, cenzuruje Internet. A biedaczyna ma problemy z prezydentem, który ma w Polsce raczej funkcję reprezentacyjną. Skończ już Waść, wstydu (sobie) oszczędź!
-
Anna. X jest delikatnie mówiąc niedoinformowana. Wydaje jej się, że państwo łoży na Kościół. Albo myśli, że Rydzyk się skarży na swoją biedę. Wydaje jej się, że ateistę przed złem powstrzymuje rozum i odpowiedzialność. To rozum i odpowiedzialność ateistów wymordowała połowę ludności Kambodży, wiele milionów ludzi zagłodziła w Etiopii, kilkadziesiąt milionów w Chinach, ZSRR, Korei Północnej, Kubie. Taki jest właśnie rozum i odpowiedzialność ateisty. Za to Anna. X nie widzi marnotrawstwa środków budżetowych, kolosalnego rozrostu biurokracji, paraliżowania potężnymi podatkami, licencjami i rozmaitymi biurokratycznymi zarządzeniami biznesu. Nie przeszkadza jej kilkanaście miliardów złotych odszkodowań dla Eureco i gigantyczne zadłużanie państwa.2009-11-11, 21:47R33 rzeczywiście, nie wszyscy tu głąby - bo nie wszyscy to antyklerykałowie. A wikary nawet nie wie, że wszystkie oficjalne dokumenty Kościoła wydaje się po łacinie, a dopiero potem tłumaczy na języki narodowe. "Od zawsze" i ciągle tak samo.2009-11-11, 21:59R33 wysil mózgownicę i wskaż komu i wczym przeszkadza krzyżyk na ścianie w kraju w którym większość to katolicy. I w którym bardzo zdecydowana większość uczniów chodzi w pełni dobrowolnie w szkole na religię. Krzyżyk nie można, a kółko można? A czy elipsa też byłaby bolesna? Oj, przydałby się dobry specjalista ;).
-
Wikary napisal: "Twój wybór plebanie, ale licz się z tym, że władza zwierzchnia niedługo posunie cię z ciepłej proboszczówki". Wystarczylo zbyt hucznie i wesolo swietowac 11 listopada, a Tu Wikary chce posunac proboszcza. Wikary do posuwania z pewnoscia masz innych (nie inne).
-
"A wikary nawet nie wie, że wszystkie oficjalne dokumenty Kościoła wydaje się po łacinie, a dopiero potem tłumaczy na języki narodowe. "Od zawsze" i ciągle tak samo. ". Z czego wywnioskowałeś, że nie wiem? Zdaje się, że w swoim zdewociałym zaślepieniu czytasz nawet to, czego nikt nie napisał. A pretensje do Anny. X o to, że nie opisuje błędów w funkcjonowaniu kulawego państwa w TYM akurat wątku - zupełnie chybione; to jest wątek o klerze, klerykalizmie, strzyżeniu owieczek i dojeniu chorego państwa przez sukienkowych a nie o ekonomii, gospodarce i geopolityce.
-
Tylko że owo strzyżenie i dojenie to urojenia chorych umysłów. Natomiast tamte problemy w przeciwieństwie do waszych rojeń są prawdziwe.
-
"Około 300 anglikańskich biskupów i arcybiskupów pozostających w opozycji do liberalnego stanowiska ich Kościoła wobec homoseksualizmu, odrzuciło w środę proponowane im przez Watykan przejście na katolicyzm, ponieważ uznali, że "nie jest to właściwa chwila" dla porzucenia ich wspólnoty. - Jesteśmy przekonani, że nie jest to właściwa chwila dla porzucenia wspólnoty anglikańskiej - oświadczył na swym portalu internetowym nigeryjski arcybiskup Peter Abuja, przewodniczący Konferencji na rzecz światowej przyszłości anglikańskiej GAFCON. ". No proszę, w swej "łaskawości" KK podał im rękę, a oni ośmielają się ją kąsać. A to niewdzięcznicy! No cóż świętopietrza nie przybędzie, a w Banco Ambrosiano już zacierali łapska.
-
Około 5 miliardów rocznie z budżetu dla kościoła to niewiele? Czy ta suma to to urojenie?
-
To są brednie wyssane z brudnego palca. Tak samo wiarygodnie skompromitowane jak osoba co je podała. Skrajną głupotą jest liczenie pensji nauczycieli religii dla kościoła. Jeśli nawet dziennikarz dostaje wierszówkę, to stowarzyszenie dziennikarzy nic z tego nie ma. Tylko że takich rozważania to strata czasu - rozgarnięci to wiedzą a głupcy i tak nie zrozumieją.
-
No tak -- pensja katechetów to z pewnością dochód narodowy. Nauka religii miała być niepłatna. Ale to trwało krótko. Nawiedzony wyznawca pewnej religii podpisujący się kreskami pluje na wszystkie strony nazywając innych głupcami, brudasami. Gdyby Panie 'rozgarnięty ssący umyty palec" kościół żył tylko z tacy to wierni pewnikiem pozamarzali by zimą w świątyniach. Zdecydowanie należy rozdzielić Państwo od kościoła, w innym przypadku doczekamy się znowu stosów, lub dziesięciny.
-
Anna znów stała się Przemysławem ;-) I znów wymysły swojej wyobraźni (plucie na wszystkie strony brudasami, stosami, dziesięcinami) myli z realnym światem. Nikt nie pisał o dochodzie narodowym tylko o urojonym finansowaniu Kościoła przez państwo. Bo to finansowanie istnieje tylko w chorych głowach.
-
Panie rozgarnięty ssący umyty palec -- W kościółku pieniążki rosną za zakrystii. Klasztory mają swoje własne mennice i pola. Na polach sieją grosze a wyrastają im miliony. Tak na poważnie to kościół katolicki wyżera z państwa polskiego ile się tylko da. W wielu miastach jest władza podobna do Bolesławieckiej, bardzo uległa kościołowi. Wiąże się to z pompowaniem pieniędzy z budżetu do kościołów pod różnymi pretekstami.
-
Dobrze że J. Ch nie utopili a ukrzyzowali... jakby wygladalo akwarium nad drzwiami? :).
-
Lavey666 - chapeau bas -- prosta acz genialna refleksja.