Będzie wycinka lip przy ulicy Dolne Młyny

  • Ostatnio zauważyłem, że większość drzew przy ul. Dolne Młyny jest zaznaczona sprayem do wycięcia. W Wydziale Komunalnym poinformowano mnie, że taką zgodę wydano i decyzja jest już prawomocna. Na moje zapytanie - nie było mowy o nowych nasadzeniach. Komu to przeszkadza? Może jest ktoś jeszcze, kogo to bulwersuje i wie jak można temu zaradzić?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak Szczególnie firmy sprzątające "koty " , alergicy , i mieszkańcy okolic , kiedy latem nie mogą okien otworzyć by kurz nie leciał do chałup . Reszta spoko

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Olo co ma piernik do wiatraka? Równie dobrze mogę powiedzieć, że jestem uczulony na pyłek dębu - więc rozumując Twój tok myślenia wycinamy wszystkie dęby w mieście, zaczynając na wale przy ul. Cieszkowskiego po samo boiski na "Rowku". Mase drzew wycina sie nie robiąc nowych nasadzeń, po najmniejszej linii oporu, by nie miec problemy... Jak to ktoś kiedyś napisał na jakimś forum - to miasto umiera... a my na to pozwalamy...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No pewnie, sadzenie jak najbardziej , ale te lipy to wymysł komunistycznego systemu . Nikt sie nie zastanawiał nad wzrastająca ilością alergików , ani nad "latającymi kotami " przy latem .Natomiast jesienią jak bys miał machać miotłą to tez pewnie byś za piłę chwycił . Wcale nie musisz sie z tym zgadzać .To tylko moje przemyślenia :-)Problem w tym ze lipy 'śmiecą " bardziej niż dęby A przy uliczkach co niektórych (np Kosiby ) nie powinno byc drzew bo ograniczają widoczność. Po mojej myśli- PARKI -jak najwięcej Parkowych zakamarków!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Olo w tym mieście wszystko może by wymysłem komunistycznym... A "latające koty" to topole nie lipy. Poczytaj sobie troszkę zanim zabierzesz głos...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ktosiu dziwisz się? Przecież Olo został poczęty w parkowym zakamarku, hihi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    "Smutno mi Boże"... W Bolesławcu rosły( i jeszcze rosną) piękne lipy, całe aleje lipowe, zasadzone nie przez komunistyczny system, ale przez tych, którzy mieszkali tu przed wojną. Skąd wam przyszło do głowy to pomieszanie lip i systemu komunistycznego? Czy piszecie co wiecie czy wiecie co piszecie... ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na Lubańskiej rosną dużo starsze lipy i jakoś nikomu nie zagrażają i nie przeszkadzają. Naprawdę brak słów... Bolesławiec nie umie zadba o swoje zabytki a co dopiero o zieleń miejską... A tak pięknie pachniało na początku lipca jak zaczęły lipy kwitnąc...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    NOOO zwracam honor i padam na swe marne oblicze!!!!! pomyliłem rzeczywiście oba gatunki drzew!! Idę sie schować w parkowy zakamarek:-) może Tola mnie znajdzie:-)